https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| jak starą mapę nanieść na współczesna?? https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=43&t=48286 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | pablo11 [ czwartek, 25 października 2007, 23:53 ] |
| Tytuł: | jak starą mapę nanieść na współczesna?? |
witam jak w temacie. mam problem jak starą austyjacka mapę (skala 1 : 75000) naniesc na współczesna (skala 1: 50000)??? mianowicie chodzi mi o to że co mam pójść do jakiegos zakladu gdzie starą i nową mapę ze skanuja tak??? stara trzeba powiększyc o 50% bo ma mniejsza skale..??? a póżniej a w domu w jakims programie to mam na siebie nałozyc?? tylko jak to zrobic???zeby bylo dokladnie??? jezeli ktos ma jakies doswiadczenie to prosze o pomoc??? czekam na info. |
|
| Autor: | hajtman [ piątek, 26 października 2007, 06:01 ] |
| Tytuł: | |
Szukaj w tych wątkach: viewtopic.php?t=5323 viewtopic.php?t=17698 viewtopic.php?t=34161 Pozdrawiam. ;) |
|
| Autor: | Mayormayor [ piątek, 26 października 2007, 13:27 ] |
| Tytuł: | |
Czesc.Chyba malo kto robi nakladke calej mapy-zwykle w danej chwili interesujacy jest jakis fragment mapy.Wszystkie ktore posiadam sa w wersji elektronicznej w komputerze.Ja uzywam Photoshopa-wycinam z jednej i drugiej mapy kawaleczki ktore mnie interesuja,na tym nakladanym stosuje opcje zmiany przezroczystosci na ok65%,przeskalowuje i juz po robocie...Taka sama metoda przy nakladaniu zdjecia satelitarnego na stare mapy.Pozdrawiam. |
|
| Autor: | gerard_w [ wtorek, 30 października 2007, 09:38 ] |
| Tytuł: | |
Witam Samo nałożenie map na siebie nie powinno stanowić problemu natury technicznej.... Pytanie nasuwa się zaraz po tej czynności... "na ile dokładne są stare mapy?" tj na ile można zaufać drobnym rozbieżnościom np dróg (np zakręt bardziej ścięty albo np ciut wyżej). macie jakieś doświadczenia w tym zakresie? pozdroofka serdeczne |
|
| Autor: | naltar [ wtorek, 30 października 2007, 13:28 ] |
| Tytuł: | |
gerard_w napisał(a): Witam
Pytanie nasuwa się zaraz po tej czynności... "na ile dokładne są stare mapy?" tj na ile można zaufać drobnym rozbieżnościom np dróg (np zakręt bardziej ścięty albo np ciut wyżej). macie jakieś doświadczenia w tym zakresie? pozdroofka serdeczne 1/2 OT, bo doswiadczen terenowych z tymi mapami nie mam, ale: 1. austriackie mapy w tej skali sa UWAZANE za niedokladne, 2. drogi w pozniejszym okresie, a tym bardziej obecnie, "prostowano", lagodniejsze luki, poszerzanie, itd. n. |
|
| Autor: | cooger [ wtorek, 30 października 2007, 14:14 ] |
| Tytuł: | |
Co oznacza "uważane są za niedokładne" ? Ile to jest dokładna ? Z moich doświadczeń wynika, że da się je skalibrować do OZI-ego, choć oczywiście nie ma sie co kierować tym, że czasami jedziemy obok drogi która bynajmniej nie zmieniła swojego położenia ;). |
|
| Autor: | naltar [ wtorek, 30 października 2007, 23:41 ] |
| Tytuł: | |
cooger napisał(a): Co oznacza "uważane są za niedokładne" ? Ile to jest dokładna ? Z moich doświadczeń wynika, że da się je skalibrować do OZI-ego, choć oczywiście nie ma sie co kierować tym, że czasami jedziemy obok drogi która bynajmniej nie zmieniła swojego położenia ;).
zacytuje opinie Krassowskiego (Polska Kartografia Wojskowa w latach 1918 -1945), chyba z tego zrodla wzialem powyzsze stwierdzenie. Uwaga, troche przydlugie, ale na temat. "Podstawą opracowywania map austriackich były zdjęcia polowe. Arkusz oryginalnego zdjęcia austriackiego wykonywano w skali 1 : 25 000. Wymiary arkusza (sekcji) wynikały z podzielenia mapy w skali 1 : 75 000 na cztery sekcje dwoma liniami prostopadłymi, przechodzącymi przez środek, wynosiły one 7,5’ szerokości i 15’ długości geograficznej. Do robót polowych sekcje dzielono jeszcze na ćwiartki obejmujące średnio obszar 60 km2. Odwzorowanie mapy wielościenne, początkowy południk przyjęto od Ferro. Opracowanie austriackich zdjęć oryginalnych było zlepkiem prac polowych i gabinetowych. Dało to w efekcie rezultat bardzo niezadowalający. Zdjęcie topograficzne oparto na wykonanych wcześniej planach katastralnych, leśnych i kolejowych, opracowanych na ogół w pierwszej połowie XIX w. Przebieg prac przedstawiał się następująco: wyżej wymienione plany zmniejszano w warunkach kameralnych do skali 1 : 25 000 (plany katastralne były wykonywane w skali 1 : 2880) i nanoszono na stolik topograficzny. Z tak przygotowanym materiałem topograf udawał się w teren, by sprawdzić materiał i uzupełnić go. Ponadto na podstawie pomierzonych punktów wysokościowych (od 2 do 10 na km2) rysował na oddzielnej kalce szkic rzeźby terenu. Mała ilość pomierzonych punktów oraz trudny, na ogół górzysty, porośnięty lasem teren, już z góry uniemożliwiał dokładne wykonanie rysunku rzeźby. Rzeźbę terenu wykonywano metodą kreskową, uzupełniając ją co 20 m warstwicami. W sezonie zimowym, w warunkach gabinetowych, opierając się na pomierzonych punktach wysokościowych, przeprowadzano mechaniczną interpolację nanosząc na stolik warstwice podstawowe co 20 m oraz pomocnicze w terenie nizinnym co 10 lub 5 m. Kalkę topografa przedstawiającą szkic rzeźby terenu wykorzystywano jedynie jako materiał pomocniczy. Prace topograficzne na terenie byłego zaboru austriackiego wykonano w latach 1873—1879, po czym w latach 1893—1897 przeprowadzono reambulację części terenu leżącej na wschód od południka przechodzącego przez Przemyśl. Polegała ona na nowym przerysowaniu, po uzupełnieniu rysunku pokrycia, a nawet miejscami poprawieniu rysunku warstwie i kresek. Zmiany w drożni na arkuszach nie reambulowanych wnoszono w warunkach kameralnych. Zmieniając np. drogi gruntowe na szosy, kreślono nowy, dwuliniowy znak ściśle na starym, podczas gdy przy przebudowie zmienia się najczęściej trasę dróg na niewielkich odcinkach. To samo odnosi się do linii kolejowych, urządzeń leśnych, melioracyjnych i innych zmian, które wprowadzano na oryginał z planów obcych, bez sprawdzenia w terenie. (...) Mapą specjalną 1 : 75 000 (Specialkarte) wykonano na podstawie zdjęcia oryginalnego 1 :25 000 w odwzorowaniu wielościennym. (...) Wykonanie graficzne tych map było doskonałe. Zawierały bardzo wiele informacji dotyczących pokrycia terenu i nazewnictwa, jednakże w wielu wypadkach były one błędne. Największe błędy popełniono przy przedstawianiu rzeźby terenu." do tego dzwoni mi cos, ze na ktorejs stronie www przeczytalem kiedys, ze skalibrowanie tych map jest niemozliwe, ze wzgledu na znieksztalcenia w odwzorowaniu terenu, ale w tej chwili nie potrafie tego znalezc, byc moze bylo to echo opinii Krassowskiego. No i piszesz, ze KuK-i skalibrowales, a zatem mozna. |
|
| Autor: | cooger [ środa, 31 października 2007, 15:31 ] |
| Tytuł: | |
No to po kolei... wszystko co napisano jest prawdą (jeżeli wierzymy autorytetowi ;)) a cała reszta jest kwestią tego co oznacza dla nas "dokładna". Z praktyki wynika, że skalibrować mapę w OZI-m dało się w stopniu umożliwiającym nawigację - w interesującym mnie miejscu odchyłki były rzędu 0-15m a taka dokładność w praktyce poszukiwań z detektorem jest jak najbardziej wystarczająca. Oczywiście w różnych częściach mapy dokładność była różna ale jeśli mnie pamiec nie myli to rozbieżności nie były jakieś ogromne. Teraz jedna zasadnicza uwaga - moje doświadczenia wynosze z pracy z tylko jednym arkuszem tej mapy w dodatku z terenu stosunkowo 'płaskiego' więc możliwe, że w innych miejscach dokładność jest znacząco gorsza. Nie wiem, niestety nie miałem możliwości tego sprawdzić - pochodzę z Wielkopolski. Zaletą tych map jest jak zostało powyżej napisane ujęcie wielu szczegółów, szczególnie jeśli chodzi o 'rodzaje' zabudowy. |
|
| Autor: | naltar [ czwartek, 1 listopada 2007, 12:30 ] |
| Tytuł: | |
cooger napisał(a): No to po kolei... wszystko co napisano jest prawdą (jeżeli wierzymy autorytetowi ;)) a cała reszta jest kwestią tego co oznacza dla nas "dokładna". Z praktyki wynika, że skalibrować mapę w OZI-m dało się w stopniu umożliwiającym nawigację - w interesującym mnie miejscu odchyłki były rzędu 0-15m a taka dokładność w praktyce poszukiwań z detektorem jest jak najbardziej wystarczająca. Oczywiście w różnych częściach mapy dokładność była różna ale jeśli mnie pamiec nie myli to rozbieżności nie były jakieś ogromne. Teraz jedna zasadnicza uwaga - moje doświadczenia wynosze z pracy z tylko jednym arkuszem tej mapy w dodatku z terenu stosunkowo 'płaskiego' więc możliwe, że w innych miejscach dokładność jest znacząco gorsza. Nie wiem, niestety nie miałem możliwości tego sprawdzić - pochodzę z Wielkopolski. Zaletą tych map jest jak zostało powyżej napisane ujęcie wielu szczegółów, szczególnie jeśli chodzi o 'rodzaje' zabudowy.
dodam tylko, ze moj przydlugi post to bylo uzasadnienie tego, skad wzialem twierdzenie, ze te mapy "uwazane byly za niedokladne". Autorytetowi Krassowskiego wierze, ale tylko w sensie jego wywodu logicznego; nie sadze (moge sie mylic), zeby facet biegal 30 lat temu z mapa i wykrywaczem i sprawdzal organoleptycznie dokladnosc, faktycznie ew. bledy w arkuszach gorskich "rozciaga" na caly typ mapy. Swoja droga... czy jest jakas literatura na temat map austriackich? Dosc sporo informacji jest w "Kartografii Slaska Cieszynskiego", ale strasznie "sucha". Moze cos po niemiecku? n. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|