https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Zabytkowy plan Lublina z 1716 roku został przebadany https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=43&t=52576 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Tubylec [ wtorek, 18 marca 2008, 21:24 ] |
| Tytuł: | Zabytkowy plan Lublina z 1716 roku został przebadany |
http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/ht ... 1414132509 Zabytkowy plan Lublina z 1716 roku został przebadany przez specjalistę D'ÍRKEN POSŁUGIWAŁ SIĘ GĘSIM PIÓREM Dzięki przeprowadzonym badaniom udało się ustalić kilka istotnych faktów, w tym nazwisko autora tego kartograficznego zabytku. "D'Írken ewentualnie d'Ícken - takie nosił nazwisko, wcześniej 'rozszyfrowane' było błędnie" - informuje dr Nieścioruk. "Niestety kwerenda w archiwach nie przyniosła żadnych informacji o tej osobie - wciąż niewiele o nim wiemy. Przypuszczać można, że przybył na rokowania ze stroną królewską lub z mediatorem, że był inżynierem wojskowym, a pochodził albo z Francji albo Saksonii" - zastanawia się. Względne błędy powierzchni w obrębie planu (stosunek powierzchni pomierzonej na planie do powierzchni analogicznego pola w rzeczywistości). Prawdopodobnie do wykonania całego planu użyte zostało jedno narzędzie - gęsie pióro. Umożliwiało ono rysowanie linii o grubości od 0,1 do 0,7 mm. Wg dra Nieścioruka plan można nazwać "tematycznym" przez wzgląd na jego przeznaczenie. "Autor poddał część treści planu dużemu uogólnieniu. Widać, że plan powstał wyłącznie na potrzeby toczonych w Lublinie rokowań. To co interesowało autora to miejsca zakwaterowania uczestników rokowań, miejsca prowadzenia negocjacji, strefy miasta kontrolowane przez obie strony konfliktu, umocnienia - układy działek i kształty budynków natomiast miały dla d'Írkena drugorzędne znaczenie" - mówi. Jak podkreśla badacz wiedza o owej "tematyczności" pozwala formułować racjonalne oczekiwania wobec planu. AKCENT NA FORTYFIKACJE Kolejną ciekawą cechą planu jest forma prezentacji rzeźby terenu. Zastosowane przy niej rozwiązania graficzne są nowoczesne jak na tamte czasy. A chodzi tu o znane nam ze współczesnych planów kreski sygnalizujące zbocze. "Czynią one z planu opracowanie wielce interesujące - to wówczas musiała być nowoczesna metoda, ponieważ na dobre upowszechniła się dopiero w drugiej połowie XVIII wieku" - zaznacza. Dobrze także zostały przedstawione elementy środowiska, sieć ulic oraz kwartały zabudowań. Specjalnie wyróżnione zostały kościoły oraz obiekty związane z rokowaniem. "Bardzo szczegółowo przedstawione są miejskie fortyfikacje. Nie czyni to omawianego planu wyjątkowym - w ówczesnej Europie gdzie miały miejsce liczne konflikty zbrojne, plany wykonywane były przeważnie przez wojskowych inżynierów, stąd obecność fortyfikacji" - wyjaśnia naukowiec. Na planie jest niewiele napisów - brak nazw ulic lub wezwań kościołów, opisano jedynie po francusku kierunki dróg, a jedyną polską nazwą jest hydronim "Stara Rzeka" odniesiony do Bystrzycy. PRZYDATNY SYSTEM INFORMACJI GEOGRAFICZNEJ Plan został poddany także analizom poprawności geometrycznej. "Ujawniły one istnienie kilku stref o odmiennych właściwościach" - mówi dr Nieścioruk. "Brak jest informacji o dokonywanych przez d'Írkena pomiarach, jednak można przypuszczać, że miał on okazję do przeprowadzenia fragmentarycznych działań tego typu - dotyczy to zwłaszcza miejsc obrad i kwaterowań, które były bezpośrednio związane z rokowaniami" - wyjaśnia. Niedokładności pomiarów wynikają zarówno z niedoskonałości sprzętu, jak i, w pewnym stopniu, wspomnianej "tematyczności". Tereny, które były mniej istotne z punktu widzenia rokowań, zostały zmierzone mniej precyzyjnie, czy też z większym marginesem błędu. Dr Nieścioruk tłumaczy jak zostały ustalone błędy. "Znając rzeczywiste odległości między kilkudziesięcioma charakterystycznymi punktami, możemy określić błędy prezentacji przestrzeni na planie w danym miejscu - na danym odcinku. Na tej podstawie tworzymy obraz lokalnych zniekształceń. Przede wszystkim chodzi o zróżnicowanie skali - gdyż ona nie jest jednolita w obrębie planu - oraz różnorodne współczynniki - i ich graficzne reprezentacje - opisujące błędy odległości, kątów itd. 'Błędy' to rozbieżności między pomiarem na planie, a wartością faktyczną, terenową mierzoną na planie o zbliżonej skali" - mówi. Przydatnym w czasie badań nad dokładnością lubelskiego planu okazał się GIS (System Informacji Geograficznej, ang. Geographic Information System - system informacyjny służący do wprowadzania, gromadzenia, przetwarzania oraz wizualizacji danych geograficznych, którego jedną z funkcji jest wspomaganie procesu decyzyjnego - za Wikipedią). Klasyczna metoda, bardzo popularna i poglądowa, czyli siatka zniekształceń. Przeniesienie regularnego układu linii prostopadłych i równoległych z planu współczesnego na plan dawny w oparciu o szczegóły terenowe. "GIS wykorzystywany był głównie jako narzędzie pomocnicze, np. do wyznaczania środków ciężkości trójkątów pomocnych przy interpolacji, a także samej interpolacji. Przy pomocy oprogramowania z grupy GIS dokonano także transformacji geometrycznej dawnego planu, czyli niejako 'poprawienia' i 'naciągnięcia' do matematycznych podstaw planu współczesnego w oparciu o wybrane wcześniej punkty stabilne - te same, które służyły do pomiarów zniekształceń" - wyjaśnia skomplikowaną metodę dr Nieścioruk. Badania planu d'Írkena przyniosły ciekawe rezultaty. "Każda mapa jest nie tylko odwzorowaniem przestrzeni, ale także historycznym materiałem źródłowym oraz dokumentem rozwoju kartografii jako nauki" - podsumowuje. Obecnie plan znajduje się w Zbiorach Specjalnych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie. Zainteresowanych wynikami badań nad planem zapraszamy na stronę www.kamilniescioruk.prv.pl . PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki bsz |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|