Erni napisał(a):
Vulgo jest starsze, volwerk młodszy.
W takim razie źle zrozumiałem.
Patrząc na przykłady - wniosek obracam o 180 stopni. Obstaję przy nazwie własnej miejsca, "przejętej" przez folwark.
Nazwa "stawu" lub obszaru musiała być dobrze zakorzeniona w społeczności lub zwyczajnie podczas wywiadu po prostu ją zanotowano :).
Rzadkość występowania nazw lokalnych na mapach topograficznych z XVII i I poł. XIX nie świadczy o częstotliwości ich rzeczywistego występowania.
Z punktu widzenia ówczesnej metodologii nie był to istotny element. Mapy tego okresu tworzone były do celów wojskowych i wtórnie - pocztowych.
Reasumując. Vulgo Goepperey mogło się pojawić na mapie, gdyż:
- kartografowie uznali miejsce za istotne i konieczny był jego dodatkowe wyróżnienie
- taka nazwa pojawiła się podczas wywiadu i została zanotowana
Samo istnienie wyróżnika w postaci trwałej nazwy lokalnej jest już interesujące. Patrząc na mapę widać, że duży staw, raczej zalew jest charakterystycznym elementem okolicy. To już wystarczający powód by go "nazywać". Mógł tam także istnieć wcześniej młyn. Miejsce ważne, stąd nazwa pozostała.
Co do samej nazwy - Goepperey - nie potrafię pomóc.
Dodatkowych informacji może dać topograficzna mapa współczesna. Czy na niej zachowała się nazwa lokalna?