https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

mapy 40 t
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=43&t=6307
Strona 1 z 1

Autor:  wiciu_r [ piątek, 6 sierpnia 2004, 23:27 ]
Tytuł:  mapy 40 t

Poszukuję informacji gdzie w 1945r w na Warcie i Noteci w granicach Puszczy Nadnoteckiej były mosty po których mogły przejechać pojazdy powyżej 40 ton.

Autor:  inzynier_1 [ piątek, 27 sierpnia 2004, 01:45 ]
Tytuł: 

Moja odpowiedz bedzie troche pokretna.
Z tego co sie dowiedzialem nosnosc mostow nie byla oznaczana na przedwojennych mapach z dosc prozaicznego powodu. Po kazdym moscie kazdy czogl mogl przejechac, bo masy czolgow byly male a nosnosci konstrucji mostowych stosunkowo duze. I tak nosnosci konstrucji mostowych w zaleznosci od obciazenia byly podzielone na piec grup od A-15t do E-40t. Wspolczynnik bezpieczenstwa wynosil 2, czyli od A-30t do E-80t. Dla przypomnienia czolg 7TP wazyl circa 10t, Renault R-35 - 10t, Pz IIIA - 15,5 t, PzIVC - 18,5 t. Z tego co pobieznie rzucilem okiem na mapy to raczej lokalizacja mostow sie nie zmienila od ostatniej wojny. Z tego co sie zorientowalem to raczej byly to drogi (szosy) I i II klasy wiec raczej pantera bezpiecznie by po nich przejechala. Przypuszczam rowniez, ze batalion panter przeprawilby sie bezpiecznie. Osobna rzecza sa mosty kolejowe z natury rzeczy o wiekszych nosnosciach. Problemem jest tu nie nosnosc mostu (ta jest wystarczajaca) a wymiar wewnetrzny kratownicy. Nie mam danych odnosnie niemieckiej skrajni na mostach kolejowych, ale z tego co pamietam to pantera raczej by sie zmiescila w polska skrajnie kolejowa (podobna jezeli nie identyczna jak niemiecka). Ale tygrys to raczej niekoniecznie. (Informacje o przedwojennych nosnosciach konstrukcji mostowych od mojego kumpla, inzyniera drog i mostow.)

Zdrowia zycze.

Inzynier

Autor:  lyck [ piątek, 27 sierpnia 2004, 09:04 ]
Tytuł: 

Każdy czołg (także współczesny) przejedzie przez most kolejowy. Skrajnia była już przed wojną znormalizowana i jednakowa dla wszystkich krajów z siecią normalnotorową. Wyjątkiem były i są wyspy brytyjskie, gdzie wcześniej zaczęto budować kolej i z oszczedności budowano niższe i bardziej zaokrąglone wiadukty. Czołg, który nie mógłby pokonać mostu kolejowego nie miał racji bytu, bo oznacza to wykluczenie z transportu koleją, co 60 lat temu było nie do pomyślenia. Co prawda amerykanie już na froncie zachodnim ciągnęli shermany na lorach drogowych, ale miało to sens głównie na świeżo zbudowanych autobahnach. Niemcy również posiadali podobne lory, ale w ilościach homeopatycznych. Do transportu ciężkiego sprzętu kolej jest po dziś dzień lepsza, a przede wszystkim tańsza. Oczywiście wszytko co wyżej napisałem tyczy się Tygrysów, Panter, czy wszelkich innych pojazdów z epoki. Nawet kuriozum o nazwie Maus - przejaw wybujałych ambicji Hitlera co do broni pancernej, było charakterystycznie zdeformowane by zmieścić sie w kolejowej skrajni i móc jechać na przynajmniej 8-osiowej platformie. Tygrysy miały specjalne węższe gąsięnice tylko do transportu, zmieniane po rozładunku na szerokie.

pz&dw
lyck

Autor:  wiciu_r [ piątek, 27 sierpnia 2004, 10:59 ]
Tytuł: 

Dzięki za informacje, szkoda że niestety nic nowego nie wnoszą do mojego węszenia a nawet gorzej bo nie pomyślałem o kolejowych. Gość który nadał mi temat t34 w Borzymiu niechcący stwierdził że niemiecki "kicur" zdechł niecały kilometr po przebyciu mostu, podobno w 1972 wojsko czyli on znało namiar. Będę węszył dalej. Dzięki.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/