Teraz jest czwartek, 2 lipca 2026, 13:47

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 08:45 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 7 maja 2007, 15:41
Posty: 499
Lokalizacja: Kobyłka
witam, :)
z mojego doświadczenia wiem że wyschnietego wikolu nie da się normalnie (wodą) rozpuścić :(
Ja na twoim miejscu spróbował bym SCANSOLEM, jest to pewnego rodzaju "świństwo" którego używa się do zdejmowania wszelakiego rodzaju powłok lakierniczych, farb, politury, itp. Środek nie jest drogi ok. 8zł/za puszkę 0,5 kg. Uważaj przy pracy to "świństwo" jest bardzo żrące - powinno pomóc.
A tak w ogóle to ząbek pierwsza klasa :1
pozdrawiam
P.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 11:54 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lipca 2007, 15:28
Posty: 390
Lokalizacja: Prusy Królewskie
Onyks5 napisał(a):
witam, :)
z mojego doświadczenia wiem że wyschnietego wikolu nie da się normalnie (wodą) rozpuścić :(
Ja na twoim miejscu spróbował bym SCANSOLEM, jest to pewnego rodzaju "świństwo" którego używa się do zdejmowania wszelakiego rodzaju powłok lakierniczych, farb, politury, itp. Środek nie jest drogi ok. 8zł/za puszkę 0,5 kg. Uważaj przy pracy to "świństwo" jest bardzo żrące - powinno pomóc (...)

Qrcze, tylko zadnych zracych srodkow! Wikol to wodna dyspersja poliwinylu, wiec skoro mozna go rozcienczac woda, to i usunac da sie w ten sam sposob :) . Najlepiej przez kapiele (kontrolowane) w letniej wodzie bez zadnych dodatkow i usuwanie (mechaniczne) peczniejacych sucesywnie spoin. Jak zachowa sie w miejscach trudnodostepnych, nie wiem - musisz sprobowac sam :)
Powodzenia zycze
i gratuluje pieknego znaleziska :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 14:17 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 7 maja 2007, 15:41
Posty: 499
Lokalizacja: Kobyłka
witam,
założeniem wikolu (i jego podobnych) jest pewna wodoodporność, przy konserwacji mebli, drewna nie możemy sobie pozwolić aby mebelek będący w wilgotnym pomieszczeniu nagle się "rozkleił", co do proponowanego "scansolu" - jest on żrący, ale nie do tego stopnia aby w jaki kolwiek sposób uszkodzić, "rozpuścić" tego ząbka. (ja używam s. przy konserwacji starych mebli i nie zauważyłem skutków ubocznych) Może jednak faktycznie będzie najlepiej usunąć klej mechanicznie? :hmmm
serdecznie pozdrawiam i miłej zabawy - okaz jest tego warty.
P.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 14:58 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lipca 2007, 15:28
Posty: 390
Lokalizacja: Prusy Królewskie
Onyks5 napisał(a):
założeniem wikolu (i jego podobnych) jest pewna wodoodporność (...)

Oj, chyba nie wszyscy beda sklonni podzielic Twoje zdanie :) ! A znajda sie wsrod nich takze praktykujacy preparacje podobnych eksponatow... paleontolodzy:

"Równie dobrym klejem, a o wiele zdrowszym niz cyjanoakrylowe jest wikol. Klej ten mozna rozcienczac woda. Poniewaz ma on niewielkie napiecie powierzchniowe, jako bardzo rozcienczony doskonale nadaje sie do nasaczania popekanych elementów, natomiast zageszczony skutecznie wypelnia ubytki i szczeliny. Kolejna jego zaleta jest to ze po zaschnieciu rozpuszcza sie w wodzie, co umozliwia rozlaczenie zle sklejonych elementów."

(za: http://www.paleo.pan.pl/krasiejow/skrypt1.html )


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 15:29 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 7 maja 2007, 15:41
Posty: 499
Lokalizacja: Kobyłka
witam,
to też się zgadza, tyle że faktycznie mocno ( w zasadzie woda - w przeciwnym przypadku nie ma możliwości głębszej penetracji danego przedmiotu, okazu, itp.) rozcieńczony wikol OK (sam też tak robię), ale na tym ząbku nie jest to na pewno rozcieńczony w., a wyraźnie widać duże "wylewki" kleju, coś takiego rozpuścić wodą? - naprawdę życzę powodzenia, a samemu wysuszonemu ząbkowi wielogodzinna wodna kąpiel raczej nie POMOŻE - po prostu okaz ten się rozleci... :(
pozdrawiam :) (ps. swojego czasu pracowałem w pracowni konserwatorskiej jednego z większych Muzeów, teraz nadal to robię - tyle że prywatnie)
P.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 16:38 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): czwartek, 1 lutego 2007, 15:33
Posty: 350
Lokalizacja: Bastion Tradycji
no i sie rozleciał, :P ale tylko 3 korzenie :D, moczyłem w wodzie ale też mechanicznie usuwałem ponad 4 godziny, omg ! zostało jeszcze troszke kleju ale juz tylko malutkie niedociagniecia, dlaczego wyleciały te 3 korzenie.. poniewaz stary klej je trzymał, no i puscił troszke :P ale da sie skleic, powiem ze troche materiału z zęba poszło razem z wodą, ale nie tak duzo jak myślałem ze poleci, ogólnie efekt zadowalający, pózniej wkleje zdjęcia, zaraz te korzenie przykleje super glue, nie bedzie widac ;-) a pózniej moczenie w misce z rozcienczonym goracym klejem :P

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 16:55 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 23 listopada 2007, 21:45
Posty: 172
Gratuluję pięknego znaleziska.
Jeżeli chodzi o konserwację ząbka to można między innymi na allegro kupić środek do wzmacniania struktury starego,"zmęczonego drewna".Jest on w formie białego,krystalicznego proszku(bodajże na bazie jakiś soli),którym po roztworzeniu w wodzie nasącza się przedmiot.Myślę,że równie dobrze nada się do konserwacji Twojego znaleziska.Chodzi mi o to,że zapobiegnie dalszemu kruszeniu i rozpadaniu.Niestety zapomniałem nazwy,ale po małym rekonesansie w dziale antyki da się go znaleźć.
Oczywiście najpierw przeprowadź próbę na małym fragmencie i sprawdź jaka będzie reakcja.Osobiście nigdy nie przeprowadzałem takiej konserwacji i jest to tylko wskazanie kierunku dalszych poszukiwań a nie konkretna rada.Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 17:15 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): czwartek, 1 lutego 2007, 15:33
Posty: 350
Lokalizacja: Bastion Tradycji
chyba kupiłem nie ten vicol bo jest białyyyy :( ten do zabka ma byc przezroczysty ? czy to ten który potrzebuje ? i ile czasu mam go moczyc ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 17:32 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 25 lipca 2007, 22:32
Posty: 974
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wikol jest biały, a po wyschnięciu robi się przejrzysty, możesz zresztą spróbować nanieść trochę na kartkę papieru i zostawić na kilka godzin do wyschnięcia, zobaczysz wtenczas jaki kolor przybierze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 19:01 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): czwartek, 1 lutego 2007, 15:33
Posty: 350
Lokalizacja: Bastion Tradycji
Po oczyszczeniu zęba ze starego kleju, jak widac klej wypełniał te dziury teraz bez kleju sa dobrze widoczne, ząb wydaje sie bardzo zniszczony :P, czy te dziury mozna czyms wypełnic ?
[ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ]

kąpiel w rozcienczonym kleju,
[ img ][ img ][ img ][ img ]

po kapieli,

[ img ][ img ][ img ][ img ]
nie wiem czy w paleontologii te przestrzenie w zebie czyms sie wypełnia czy tak zostawia ?

pozdrawiam i dziekuje wszystkim za pomoc :piwo :piwo :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 19:11 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lipca 2007, 15:28
Posty: 390
Lokalizacja: Prusy Królewskie
Prawde mowiac poprzednio bylo wcale nie najgorzej :za Ja w kazdym razie tak bym to chyba zostawil :)
Myslalem ze usuwajac resztki starego wikolu masz juz "pomysla" gotowego co z tym dalej robic :drap Uzupelnic na stale, tak zeby nie bylo widac roznicy raczej sie nie da (chyba ze dentysta ale za takie wypelnienie zlicytuja Ci chate! :D ) moze wiec jakies podbarwiane woski? Albo stary dobry... wikol na powrot :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 19:46 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): czwartek, 1 lutego 2007, 15:33
Posty: 350
Lokalizacja: Bastion Tradycji
Własnie tez mi sie wydaje ze wczesniej nie wygladało zle, i chyba wypełnie znowu tym wikolem tylko teraz juz nie bede tak lał po całosci, tylko do wnętrza :P eh..myslałem ze ten wikol jest przezroczysty i osiadzie jak żel na zębie wypełniajac przy okazji tez te dziury :P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 28 marca 2008, 20:17 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lipca 2007, 15:28
Posty: 390
Lokalizacja: Prusy Królewskie
Nie panikuj, wikol tylko w rozcienczeniu jest bialy - jak to emulsja :) . W trakcie wysychania bedzie sie stawal coraz bardziej przezroczysty, az zrobi sie taki woskowo-zoltawy. Spokojna glowa, bedzie o.k.! :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 kwietnia 2008, 23:42 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): środa, 5 lipca 2006, 13:51
Posty: 7
Fantastyczny ten ząb :D

Jeśli chodzi o wikol - klej jak sam zauważyłeś po rozcieńczeniu szybko robi się rzadki. Dodatkowo wikol wikolowi nierówny - w zależności od producenta mogą się różnić trochę gęstością. Na pewno gdy wyschnie do końca (już powinien) będzie prawie przezroczysty o lekko mlecznym zabarwieniu. Jego powierzchnia jest gładka więc połączenie zalanych ubytków z innym tworzywem może nastręczać pewne trudności - warto go w tym miejscu potraktować papierem ściernym...

Pomyślałam sobie że coś takiego może być ciekawym sposobem na uzupełnienie drobnych szczelin:

http://www.renowacja-antykow.pl/p_szpachlowanie.htm

Co panowie konserwatorzy na ten pijacki pomysł?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL