kuczman napisał(a):
Dokladnie :) Tylko ze De Beers sa z Amsterdamu, czyz nie?
hmm, z tego co przeglądałem to wszedzie pisze, że to spółka płd. afrykańska...dlaczego Amsterdam? :drap
kuczman napisał(a):
A co do reklamy, to prawdziwy hitz przed kilkudziesieciu lat, kiedy to diamenty sie niespecjalnie sprzedawaly. To oni wlasnie wykreowali diament na zareczyny, miesieczny zarobek jako sume ktora powinien kupujacy wydac, etc.
tak cwaniacy wykorzystali stary patent ze średniowiecza, juz wtedy był on symbolem trwałości ślubów.
kuczman napisał(a):
Ogladalem film o rosyjskiej produkcji diamentow- maja tego tyle ze tylko obwarowanie miedzynarodowymi umowami utrzymuje ceny diamentow na wysokim poziomie a nie ich "wartosc". Panie w bialych kitlach odkladaly worki rozmiaru takiego na cukier czy make na polki po recznej segregacji.
też widziałem ten film albo podobny. Z tymi cenami to jest jeszcze aspekt autentyczności. Specjalisci potarfią odróznić naturalny diament od sztucznego i to chyba głównie jest gwarantem cen "prawdziwych" diamentów. Większość kupców chce naturalnego surówca, wiadomo, że to towar luksusowy a więc cena ma tu mniejsze znaczenie, przede wszytstkim liczy się autentyczność.(snobizm górą:) )
Pzdr.