https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Czyżby triasowe liliowce?
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=45&t=11668
Strona 1 z 1

Autor:  Kornik1nool [ czwartek, 31 marca 2005, 09:20 ]
Tytuł:  Czyżby triasowe liliowce?

Majorian w temacie "Coś w krzemieniu ?" zamieściłeś zdjęcie trochitia liliowców.
Znalazłem coś podobnego w Kamieńcu ( trias środkowy).
Do muszli ramienionoga "Coenothyris vulgaris" jest przyklejona mała, dwu milimetrowa gwiazdka.
Nie mam dostatecznie dobrego makro w fotopstryku by zrobić zdjęcie więc zamieszczam rysunek...

Autor:  Rafi Sława [ czwartek, 31 marca 2005, 16:52 ]
Tytuł: 

Witam, przypuszczam, że ta "gwiazdeczka" może byc elementem trochita liliowca. Porównuje to ze swoimi zdjęciami okazów ze zbiorów, wielkość podobnych elementów kształtuje się w granicach 2 mm ( w załączniku). Majorian zapewne powie coś więcej, ostatno zamęczam go podobnymi pytaniami :). Pozdr.

Autor:  Kornik1nool [ czwartek, 31 marca 2005, 20:27 ]
Tytuł: 

Jejku, ale piękne...
Skąd masz takie cosie?
Znalazłeś ten okaz już w takim stanie czy wypreparowałeś go powierzchniowo?
Pozdrawiam Kornik

Autor:  Majorian [ piątek, 1 kwietnia 2005, 11:28 ]
Tytuł: 

Tak to na 100 % trochit liliowca - gwiazdkowaty, pięciokątny zarys jest typowy np. dla rodzaju Pentacrinites i Isocrinus. Trudniej będzie mi napisać coś bardziej precyzyjnego. W sieci brak bowiem przekrojów łodyg a książki "Bezkręgowce kopalne" nie mam. Może wkrótce pożyczę. A Twoje Rafislawo liliowce, ślimak itp. fosylia faktycznie bardzo ładne. Właśnie wróciłem z wiosennego przeglądu wszystkich moich stanowisk. Tym razem słabiej, ale nie narzekam. Jakieś 15 sztuk. Jak zwykle rodzajowo: belemnity, Rhynchonella, spory fragment małża Inoceramusa, Favosites, rugosy, łodzik (mógł być lepszy). Aha jestem szczególnie zadowolony z dwóch ślimaczków Loxonema, ładnie zachowanych na powierzchni wapienia. Ew. później wrzucę fotki. Był nawet fragment trylobita Encrinurusa (!) ale w stanie agonalnym i wymiarach kilka na kilka milimetrów. Poczekam na inne trafienie. Pozdr.

Autor:  Rafi Sława [ piątek, 1 kwietnia 2005, 14:47 ]
Tytuł: 

Kornik, w tej praparacji specjalistą okazała się sama natura, foty wrzuciłem jako przykład takich małych członów a i podobne są w nich "gwiazdki" jak przedstawiłeś na rysunku. Okaz znaleziony nie dawno, po wypłukaniu z gliny pokazał piękny zestaw fragmentów liliowca w wapieniu trochitowym, wielkość płytki 80/60 mm, sam byłem miło zaskoczony. Okazuje się, bo nie miałem zamiaru tego brać, że warto nawet podejrzane rzeczy przynosić do domu i delikatnie je oczyszczać z glin.
Majorian, to pracowicie spędziłeś przedpołudnie. Gratuluję zestawiku, no ja trafiam ostanio drobiazgi, tylko ten jeden łodzik, choć mam też ładną bryłkę, zlepek jakiś muszli , ale nie wiem co to, a nawet nie jestem pewien czy to muszle? . Koniecznie pokaż foty. Pozdrawiam :)

Autor:  Majorian [ sobota, 2 kwietnia 2005, 10:34 ]
Tytuł: 

Zamieszczam kilka fotek. Okazów (po późniejszej selekcji negatywnej) zostało 19. W sumie ciekawe. Jeszcze ich nie mierzyłem, ale maks. długośc to 5 cm. Ciekawie zachoały się te Loxonemy (u mnie generalnie ciężko o te mięczaki). Przy okazji zwróćcie uwagę na fragmokon tego łodzika. W jednej części są przegrody i ślady komór, ale na większości powierzchni i przekroju nie ma ani śladu. Czyli faktycznie ten walec Rafiego mógłby być fragmokonem. Jutro wybieram się ponownie w to miejsce, gdzie są trylobity. Śniegu wprawdzie jeszcze sporo, ale już tylko lokalnie. Pozdr.

Autor:  Majorian [ sobota, 2 kwietnia 2005, 10:44 ]
Tytuł: 

Odcisk tentakulita? (sprawdzam tę hipotezę). Fragment muszli Inoceramusa. No i Favosites ("oko w oko" jest bardziej fotogeniczny). Pozdr.

Autor:  Rafi Sława [ sobota, 2 kwietnia 2005, 18:59 ]
Tytuł: 

Majorian, jak już teraz coś takiego znajdujesz co będzie jak zejdą ostatnie śniegi u Ciebie :). U mnie wiosna całą piersią naciera, robi się zielono. Loxonemy faktycznie śliczniutkie, przyglądam się na ten fragmokon łodzika, może i masz racje bo tak to nawet wygląda, choć jak się nie mylę to na Twoim chyba słabiutkie zarysy przegród widać. Zatwierdzam puki co tą wersję :) Odcisk chipotetycznego tentakulita jaki długi? Robi wrażenie schodkowego odcisku i mógłby pasować do Tentaculites lebiensis ??Trochę przypomina moją skamielinkę. Pozdr.

Autor:  Majorian [ sobota, 2 kwietnia 2005, 19:37 ]
Tytuł: 

Długość samego odcisku to 10 mm. Faktycznie schodkowaty. To pierwszy t. w mojej kolekcji. Z tym łodzikiem tak jak już wspominiałem w części widoczne są przegrody po tej stronie nawet zarys syfonu później już nie widać żadnych struktur. Przyglądając się dokładniej wydaje mi się, że nie zostały one przykryte pod skałą, lecz po prostu nie zachowały się. Co do obfitości zbiorów - faktycznie sezon ciekawie się zapowiada. W porównaniu z fatalnym ilościowo rokiem ubiegłym już teraz wykonałem z 50 % normy. :skromny

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/