|
Żle określiłem miejsce znalezienia, Skarbniku masz racje, mianem osady plejstoceńskie nazywam młode, powierzchniowe osady usypane w plejstocenie. Teoretycznie mogą być i są wymieszane utworami z róznych okresów, dlatego trudno umiejscowić znaleziska w konkretnej epoce. Większość okazów związanych jest z sylurem. "Walec" jest dla mnie zastanawiający i faktycznie dobry pomysł z tym szlifem :1 .
Majorian, dzięki za ukierunkowanie, no na powierzchni :walca" nic nie widać , nawet w powiększeniu. Myślałem już o wtórnym uzupełnieniu jakieś pustki, być może powierzchnia została pokryta kalcytem, może troszkę podtrawić?? Jednak ta symetria mnie zastanawia. Natomiast ślimaczek , a czy rodzaj Terebra nie ma gładkich muszli? Wydaje mi się , że na odcisku są brodawki. Przegladam mi dostępną literaturę i najbardziej przypasowałbym Turritelle, Twój Skarbniku okaz tez zaliczyłbym do tego. W zasadzie szczyt rozwoju przypada na kredę ale forma wyjściowa jest od dewonu. To tylko moje przypuszczenia ?? :)
A co do trylobitów z zakupu, tzn. osobiscie jednak skłaniam się do zdobywania okazów z terenów naszego kraju, a szczególnie interesuje się regionalizmem.
Tomek, pomysł ze spodkaniem się na wspólnym wypadzie jest interesujący :1 :). Pozdrawiam
|