https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Przybyłem z Karkonoszy i obiecałem post 2.
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=45&t=14273
Strona 1 z 1

Autor:  Mar [ wtorek, 5 lipca 2005, 09:25 ]
Tytuł:  Przybyłem z Karkonoszy i obiecałem post 2.

Byłem też w Kowarach i okolicach odwiedziłem tamtejszą turystyczną kopalnię uranu. Otwarto w niej prywatne inhalatorium, które jednak się opłaca w utrzymaniu. A to które się nie opłacało też spenetrowałem choć wody w nim nie brakuje.
Byłem na hałdach zebrałem parę minerałów/kamieni/ tylko nie wiem co to jest, czy jest to szkodliwe, czy promieniuje itd. /dlatego proszę ekspertów o wskazówki/
Moje foty nie są zbyt ładne bo mam lichy sprzęt fotograficzny.
Chcę zapytać na hałdach znalazłem sporą ilość kamieni z fioletowym i srebrzysto- szarym nalotem co to? Czy to szkodliwe? / ich nie mam na fotce/

Autor:  Mar [ wtorek, 5 lipca 2005, 09:29 ]
Tytuł:  kowary fotka

Wejście do starego Inhalatorium.

Autor:  meteorit [ wtorek, 5 lipca 2005, 12:35 ]
Tytuł:  Re: Przybyłem z Karkonoszy i obiecałem post 2.

mar napisał(a):
Byłem też w Kowarach i okolicach odwiedziłem tamtejszą turystyczną kopalnię uranu(...)
Chcę zapytać na hałdach znalazłem sporą ilość kamieni z fioletowym i srebrzysto- szarym nalotem co to? Czy to szkodliwe? / ich nie mam na fotce/


Ten zolty nalot moze byc wtornym mineralem uranu - jest raczej malo radioaktywny ale warto to sprawdzic. Blenda smolista jest raczej czarna, spojrz tu
strona pana Pełki.

Radze trzymac okazy w zamknieciu zeby nie pylily i myj rece po kazdym obejrzeniu B+ zajnim nie sprawdzisz ich aktywnosci.

Autor:  skarbnik [ wtorek, 5 lipca 2005, 13:42 ]
Tytuł: 

Szkodliwość rud w postaci stałej jest żadna (promieniowanie o niewiele większym natężeniu od tła, z którym mamy, na co dzień do czynienia). Natomiast długotrwałe wdychanie pyłów już może doprowadzić do kumulacji związków szkodliwych w organizmie.
Ale to ci chyba nie grozi, czyli zmielenie kilku ton rudy w młynku do kawy celem uzyskania konglomeratu.

Autor:  Mar [ wtorek, 5 lipca 2005, 14:08 ]
Tytuł: 

Dzięki, dzięki.
Obecnie trzymam te minerałki uranowe w piwnicy w akwarium szklanym, obłożonym cienkimi płytkami ołowiu.

Autor:  skarbnik [ wtorek, 5 lipca 2005, 15:06 ]
Tytuł: 

Po tych zdjęciach nie mogę stwierdzić czy to jest ruda uranu, bo bardziej mi te kawałki na rudę żelaza wyglądają, ale jeśli tak to nie chowaj jej w piwnicy pod złomem ołowianym a wręcz przeciwnie wstaw do pokoju, aby sobie kurację radonową zapewnić, (choć przy tej nikłej ilości kamoli jonizacja powietrza pewnie nie nastąpi). No, co innego głowę w akwarium wsadzić na jakie osiem godzin dziennie tu już jakaś szansa jest z radonu skorzystać.
Ludzie z całego świata za grubą kasę tam jeżdżą a ty będziesz miał inhalatornie gratis.

Taki mały przedruk z prasy fachowej gwoli uspokojenia i aby na śmieszność się nie narazić ludziom znającym się na rzeczy.

,, Większość z nas na słowa "uran" albo "radon" reaguje strachem, a przynajmniej podejrzliwością. W końcu to pierwiastki promieniotwórcze, których oddziaływanie na nasze organizmy ma fatalne skutki. Zapominamy przy tym, że małe dawki mogą mieć zupełnie odmienny, zbawienny skutek. Tak, tak - promieniotwórczością można leczyć. I robi się to, także w Polsce. W Kowarach, w Karkonoszach, znajduje się jedyne w kraju i jedno z pięciu na świecie inhalatorium radonowe. Jego właścicielem jest Centrum Wypoczynku i Odnowy Biologicznej Jelenia Struga.
Wyrobiska pouranowe wykorzystuje się w celach leczniczych właściwie od niedawna. Chodzi tu o tzw. antroterapię - leczenie powietrzem sztolni i grot. Terapia powietrzem zawierającym radon i wodami radoczynnymi jest stosowana w bardzo wielu schorzeniach. Stwierdzono, że nie tylko leczy, ale też wzmacnia organizm i działa profilaktycznie. Jak wspomniałem, jest tylko pięć takich miejsc na świecie, gdzie stosuje się terapię radonową: Badgastein-Boeckstein w Wysokich Taurach w Austrii, Bad Kreuznach w niemieckiej Nadrenii, Monsummano we Włoszech, Boulder w stanie Montana w USA, no i Jelenia Struga w Kowarach-Podgórzu. Inhalatorium otwarto tu w 1974 roku. Funkcjonowało do 1989 roku. Po kilkunastoletniej przerwie wznowiło działalność w lutym tego roku.,,

Autor:  DID [ sobota, 8 lipca 2006, 21:14 ]
Tytuł: 

Dzień dobry wszystkim. Trochę się tym kiedyś interesowałem, więc pozwolę sobie tutaj na kilka uwag. Fakt, że jakiś kamień (minerał, skała) pochodzi z kopalni uranu wcale nie przesądza o tym, że musi on być radioaktywny. Najłatwiej sprawdzić "podejrzanego" za pomocą licznika geigera lub jakiegokolwiek elektronicznego indykatora promieniowania. Blenda smolista jest minerałem o kolorze czarnym, szarym lub czarnozielonym, ale może przechodzić w tzw. postacie wtórne przyjmując najrozmaitsze kolory, co jest uzależnione przede wszystkim od jej domieszek. Poza blendą smolistą znanych jest wiele innych radioaktywnych minerałów o bardzo zróżnicowanym wyglądzie. Nie jest prawdą, że promieniowanie rud uranu jest niewiele większe od tła. Ono w wielu przypadkach może takie być, ale w przypadku dobrej, wysokoprocentowej rudy --> blenda smolista, może również być wielokrotnością tła nat. x 1000 i więcej. To nie jest mało - bardziej obrazowo wygląda to tak, że w takim przypadku akustyczna sygnalizacja pojedynczych wyładowań w liczniku geigera zamienia się w dzwięk w którym nie sposób rozróżnić pojedyncze impulsy. Najlepszą osłoną przed promieniowaniem jest odpowiedni dystans do źródła. Jaki ma ten dystans być najlepiej sprawdzić przyrządem pozwalającym mierzyć promieniowanie od poziomu tła naturalnego. Na roboczo można przyjąć, że dla 5 kg blendy smolistej 10 m powinno wystarczyć. Stosowanie ołowiu ma sens tylko w odniesieniu do promieniowania beta które może zatrzymać stosunkowo cienka blacha (2 - 3 mm) Zaś dla wyeliminowania promieniowania gamma, przydałaby się co najmniej 50 mm warstwa ołowiu, tak więc zachowanie przyzwoitej odległości wydaje się najłatwiejsze. Warto też zadbać, aby prawdziwe lub domniemane radioaktywne znaleziska nie wykruszały się w waszych mieszkaniach. No, to tyle ode mnie.

Autor:  robert_kce [ piątek, 14 lipca 2006, 21:06 ]
Tytuł: 

Mar - mam radiometr gamma, możemy przy okazji zbadać teTwoje świecidełka

Autor:  Mar [ sobota, 15 lipca 2006, 08:42 ]
Tytuł: 

No super możemy to zrobić....

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/