https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Belemicik .
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=45&t=20578
Strona 1 z 1

Autor:  dukatkg [ czwartek, 5 stycznia 2006, 19:56 ]
Tytuł:  Belemicik .

Witam .
Mam takie dość nietypowe pytanie :
Mam miejsca gdzie tego typu drobnych skamieniałości można nazbierać garście . Tylko czy to się opłaca ?? Czy to w ogóle jest coś warte ?? Mnie interesują przedmioty metalowe związane z tym forum, ale mam łatwy dostęp do skamieniałości . Tylko czy opłaca się to zbierać, schylać się po to i próbować to sprzedać/wymienić ??

Autor:  Kenny [ czwartek, 5 stycznia 2006, 22:09 ]
Tytuł: 

szczerze takichskamienialosci nieoplaca siesprzedawacniewiele natym zarobisz bo sa pospolite a jeszczenadodatekwtym stanie... dramat:D

Autor:  dukatkg [ czwartek, 5 stycznia 2006, 23:09 ]
Tytuł: 

Aha, czyli jak się o to podkne, to sie nawet nieschylać ??

Autor:  Majorian [ piątek, 6 stycznia 2006, 12:53 ]
Tytuł: 

Hm Ja interesując się paleontologią zbieram takie okazy "z wypiekami na twarzy" ;) . Ich wartośc materialna w tym stanie jest symboliczna. O ile nie chcesz mieć ciekawej pamątki z wycieczki po militaria niw trudź sie podnoszeniem ich z ziemi. Pozdr.

Autor:  Mar [ niedziela, 8 stycznia 2006, 22:46 ]
Tytuł: 

A ja zbieram takie cudne skamieliny bo lubię i dla własnej satysfakcji...........

Autor:  Fidel [ poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:03 ]
Tytuł: 

Witaj, Witajcie... na moje skromne zdanie nie opłaca się zbierać czegoś takiego jeżeli paleontologia Cie nie interesuje. Ja mam belemnitów(nie belemitów) kilka kartonów... fajnie to wygląda... ale lepiej pozbierać ciekawe duże okazy. Pozdrawiam Fidel

Autor:  skarbnik [ środa, 11 stycznia 2006, 19:41 ]
Tytuł: 

A jednak pozbieraj dukatkg, ułóż obok siebie (najlepiej idą zestawy po 20 – 50 sztuk) zrób niezłą fotę i wystaw na allegro, czasami w takich zestawach laików trafiają się niezłe perełki, które ja z chęcią wylicytuję a tobie, jakie 5 czy 10 zetów wpadnie dodatkowo w kieszeń.
Natomiast, co do pełnych kartonów przyjdzie czas, że i one mogą się przydać do jakiegoś opracowania jak nie Twojego Fidel to innego maniaka paleo.

Autor:  andrzejBr [ czwartek, 12 stycznia 2006, 00:30 ]
Tytuł: 

Znawcą tematu to ja nie jestem, wiem jedynie, że jest to popularne znalezisko. Ale ciekawi mnie jakiej wielkości belemity uważacie za tzw. wyjątkowe okazy i jakie macie w swych kolekcjach rekordy ? Ewentualnie jakie inne cechy kwalifikują belemit do nazwania go np. super okazem ?
pzdr andrzej

Autor:  skarbnik [ czwartek, 12 stycznia 2006, 09:00 ]
Tytuł: 

I tu się zaczynają schody. Np. może być mały belemnit, ale z pozostałością pośmiertną innych organizmów lub na tyle mający zachowane szczegóły anatomiczne (odciski, ślady), że jego wartość poznawcza i estetyczna przekracza kilkakrotnie wartość wielkiego okazu bez zachowanych szczegółów.
I tym tropem idąc największy mój okaz ma 26 cm i zarazem jest najciekawszy gdyż zachowały się na nim ślady naczyń krwionośnych, budowy mineralnej i strukturalnej i ma ciekawą kolorystykę oraz szczegóły naturalnego urzeźbienia formy.
Natomiast najmniejszy i niekompletny okaz, jaki posiadam był obrośnięty przez ponkle, po których zostały fantazyjne domki. He mam jeszcze fragment belemnita zrośnięty z muszlą małża.
He, itd. itd. mógłbym stukać w klawisze jak porządny rybak opisujący swe zdobycze, ale głównym celem tego postu jest uzmysłowienie początkującemu zbieraczowi, że czasami coś, co się wydaje bez wartości (oczywiście nie mam tu tylko wartości materialnej na myśli) może być naprawdę cenne.
DLATEGO WARTO SIĘ ZAWSZE SCHYLIĆ PO COŚ, CZEGO NIE ZNAMY, następnie zrobić fotkę wstawić ją na for i poklikać na temat znaleziska.

Autor:  andrzejBr [ piątek, 13 stycznia 2006, 00:06 ]
Tytuł: 

Skarbniku, dzięki wielkie za odpowiedzi na moje pytania. Przyznam, że specjalnie nie szukam skamieniałości ale czasami je napotykam i jak wydadzą mi się interesujące to oczywiście zabieram. 26 powiadasz, no nieźle. Czy znalazłeś go sam i czy on pochodzi z naszego kraju ? – jeśli to nie tajemnica. Przepraszam jeśli pytania wydadzą Ci się może głupie ale interesuje mnie czy można u nas takie bycze znaleźć. Belemitów spotykam mnustwo ale największy jedynie niespełna 9cm choć jest trochę nietypowy. Tzn. w stosunku do większości jest ciemniejszy, tłuściejszy :jump , lekko spłaszczony, prawie nie ma tego lejkowatego wgłębienia które jest u innych choć mniejszych od niego, a na jego powierzchni są takie wygryzione korytarzyki coś jak pod korą drzew po kornikach tylko oczywiście w miniaturce.
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki. - andrzej

Autor:  skarbnik [ piątek, 13 stycznia 2006, 10:02 ]
Tytuł: 

Te korniki to wydaje mi się, iż jest to efekt transportu. Mój okaz pochodzi z Rzeżuśni i sam go wydobyłem, co prawda popękał na 4 części podczas dłubaniny. Nie skleiłem go jednak gdyż po złożeniu sprawia poza małymi rysami wrażenie całości natomiast po rozłożeniu mam piękne przekroje.

Autor:  Fidel [ wtorek, 17 stycznia 2006, 16:35 ]
Tytuł: 

Niestety belemnity które znajdujemy są tylko szczątkami całych organizmów... :wq całe belemnity składały się z fragmokonów, opisywanych rostrów, alweoli, syfonów, proostraktów, w latach 80 XX wieku opisano części miękkie belemnitów... pochodziły one z Holzmaden (Niemcy), zostały one zastąpione fosforanem wapnia. Tak więc belemnity posiadały 10 ramion wyposażonych w haczyki w tym dwa były znacznie większe, oraz gruczoł atramentowy. Nam pozostaje cieszyć się ładnymi w większości przypadków ładnymi okazami rostrów. :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/