https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Co to? https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=45&t=23266 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | darek44 [ środa, 15 marca 2006, 16:50 ] |
| Tytuł: | Co to? |
Witam! To pewnie zwykły kamyk, ale chciałbym wiedziec skąd taka jego forma- wymiary ok. 25/20 mm. [ img ] [ img ] "Skrupa" gładka, połyskliwa, barwy czekolady, "jądro" żółtobrązowe, raczej porowate, bez połysku. Pozdrawiam... |
|
| Autor: | moozg [ środa, 15 marca 2006, 19:11 ] |
| Tytuł: | |
jest to zwykla konkrecja syderytowa - spotykana czesto w utworach polodowcowych, dawniej siedziala pewnie w jakis skale osadowej i zostala z niej wyerodowana. |
|
| Autor: | Mar [ środa, 15 marca 2006, 22:30 ] |
| Tytuł: | |
Syderyt? Nie za ciemną ma otoczkę? |
|
| Autor: | skarbnik [ środa, 15 marca 2006, 22:53 ] |
| Tytuł: | |
Wydobycie na światło dzienne tego ciekawego kamola mogło być związane również z wietrzeniem (w warunkach glacjalnych mechanicznym), diastrofizmem a szczególnie denudacją. etc.etc. A czy to nie jest konkrecja limonitowa? Kolor w tym przypadku jest złudny. O ile dobrze pamiętam podgrzany syderyt (np. zapalniczką) intensywnie burzy z kwasem solnym a limonit nie. |
|
| Autor: | Kenny [ czwartek, 16 marca 2006, 14:58 ] |
| Tytuł: | |
bo syderyt to jest Fe2(CO3)3 o ile pamietam a limonit to mieszaniana polimineralna generalnie "alfa" FeO(OH) i innych tlenkow a to wyglonda ze byl kiedys sferosyderyt a zostal jakis limonit |
|
| Autor: | skarbnik [ czwartek, 16 marca 2006, 15:51 ] |
| Tytuł: | |
Żadnego nie mamy, pod płomień kamola i kwasem go kwasem. :jump |
|
| Autor: | darek44 [ sobota, 18 marca 2006, 13:46 ] |
| Tytuł: | |
Panowie, miejcie litość nad laikiem :o Wyłóżcie mi to na chłopski rozum; czy to w środku to co innego niż "skorupa", czy też to samo, tylko zmienione (pod wpływem temperatury, ciśnienia, nie wiem, kompletnie się na tym nie znam) ;) Pozdro. |
|
| Autor: | skarbnik [ sobota, 18 marca 2006, 16:36 ] |
| Tytuł: | |
Tak, Kenny zakłada, że pod wpływem procesów wietrzenia syderyt przechodzi w limonit od wewnątrz. Mozzg uważa, iż jest to wyerodowana buła syderytu. Ja proponuje, iż jest to limonit, co nie wyklucza żadnych z tych górnych założeń (ale mnie chodzi o stan obecny), bo; Kamol powstał jako syderyt został w jakimś z procesów naturalnych lub nie (czynnik ludzki też wydobywa sferosyderyty) wydobyty na powierzchnię następnie w wyniku procesów wietrzenia powoli przechodzi w limonit. Natomiast, gdy wykonasz proponowany przeze mnie test, chociaż się dowiemy czy to limonit czy sferosyderyt. |
|
| Autor: | darek44 [ sobota, 18 marca 2006, 18:17 ] |
| Tytuł: | |
Czyli mam go rozgrzać i polać kwasem? Motyla noga, tak mnie to znowu nie frapuje, żebym go tak zmolestował :o . Przy okazji, znalazłem go, pacholęciem będąc na plaży, na rosyjskim (jeszcze wóczas radzieckim, choć już w ostatnim roku istnienia ZSRR) wybrzeżu Morza Azowskiego. Pozdro... |
|
| Autor: | skarbnik [ sobota, 18 marca 2006, 19:55 ] |
| Tytuł: | |
A tam zaraz sadyzm taki, nadgorliwość gorsza od faszyzmu przeca. :666 Podgrzać zapalniczką fragment i kropnąć z pipety dwie kropelki 10% kwasu a po umyciu śladu nie będzie. Przecie Ci nie pisze żeby zaraz do pieca hutniczego kamol wkładać a co z niego zostanie po wypałce do kwasu wrzucać i patrzeć czy sama piana zostanie. :jump |
|
| Autor: | Kenny [ sobota, 18 marca 2006, 20:03 ] |
| Tytuł: | |
Skarbniku nigdzie nie napisalem ze proces zachodzi od zewnatrz... prawdopodobnie rownie dobrze jak jak a moze nawet i lepiej wiesz o tym ze sferosyderyty tworza sie wokol jakiegos jadra... np amonita na moj gust to pomaranczowe w srodeczku to wlasnie owo jadro ino spore :) pozdrawiam Ps. Mar swoje bezsensy tez zaczolem wycinac |
|
| Autor: | skarbnik [ sobota, 18 marca 2006, 20:08 ] |
| Tytuł: | |
,, Skarbniku nigdzie nie napisalem ze proces zachodzi od zewnatrz...,, A ja napisałem od wewnątrz a nie, zewnątrz iż gdyby od zewnątrz to domniemanej skorupki syderytowej by już nie było. |
|
| Autor: | Kenny [ sobota, 18 marca 2006, 20:54 ] |
| Tytuł: | |
wyprostujmy :) wietrzenie a co za tym idzie utlenianie syderytow zachodzi zazwyczaj od zewnatrz do srodka (i tego sie trzymam musialem sie pomylic w poprzednim poscie) z wietrzeniem w droga strone sie nie spotkalem dlaczego twierdzisz ze w takim przypadku owa otoczka przestala by istniec ? to co jest w jadrze w cale nie musi byc syderytem i nim nie jest ani nie bylo na tym czyms narosl syderyt ktory utlenil sie wedlog mnie do limonitu |
|
| Autor: | skarbnik [ sobota, 18 marca 2006, 21:30 ] |
| Tytuł: | |
Teraz się zgadzam całkowicie. No może z małym wyjątkiem wietrzenie jest możliwe na każdej odsłoniętej powierzchni, czyli od wewnątrz też np. po rozbiciu sferosyderytu i wypłukaniu zawartości. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|