Teraz jest środa, 22 lipca 2026, 06:30

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Aftitalit?
PostNapisane: sobota, 23 września 2006, 00:03 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 sierpnia 2006, 23:22
Posty: 571
Lokalizacja: Gniezno
czy to jest aftitalit? kiedyś wyglądał inaczej ale nie posłuchałem rad sprzedawcy i nie chroniłem przed światlem. Po jakimś czasie pokrył się bialym nalotem i stracił połysk i ładną niebieską barwę. Był to już dawno tak ze zapomnialem nazwy...

jak uważacie?


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 września 2006, 01:28 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): sobota, 31 grudnia 2005, 00:00
Posty: 249
A niebedzie to utleniony siarczan miedzi?-chalkantyt, z opisu i tego co widze to pasuje właśnie na ten związek chemiczny. Z tego co wyczytałem w necie to aftifaliit to:(K,Na)3Na(SO4)2, a chalkantyt: CuSO4*5H2O, może i to podobne do siebie, nie wiem, na chemii sie nieznam.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 września 2006, 02:19 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 sierpnia 2006, 23:22
Posty: 571
Lokalizacja: Gniezno
Fidel napisał(a):
A niebedzie to utleniony siarczan miedzi?-chalkantyt


Tak, zgadza się. teraz przypominam sobie co mówił sprzedawca;

uwodniony siarczan miedzi

Dzieki! :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 września 2006, 08:39 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4456
Lokalizacja: Stalowa Wola / Krakow
piekny sztuczny kamien :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 września 2006, 11:30 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2005, 09:26
Posty: 1066
Lokalizacja: Sosnowiec
Też swego czasu takowe na nitce hodowałem :1 .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 września 2006, 22:23 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 sierpnia 2006, 23:22
Posty: 571
Lokalizacja: Gniezno
skarbnik napisał(a):
Też swego czasu takowe na nitce hodowałem :1 .


moge zapytać w jaki sposób? Chętnie bym sobie zrobił nowego z połyskiem :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 września 2006, 11:13 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4456
Lokalizacja: Stalowa Wola / Krakow
to rozpusc starego w jaknajmniejszej ilosci wody najlepiej goracej zanurzasz nitke i odparowujesz najwolniej jak sie da:D
albo idziesz do chemicznego i prosisz o CuSo4 i postepujesz w identyczny sposob


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 września 2006, 11:28 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2005, 09:26
Posty: 1066
Lokalizacja: Sosnowiec
Kenny napisał(a):
to rozpusc starego w jaknajmniejszej ilosci wody najlepiej goracej zanurzasz nitke i odparowujesz najwolniej jak sie da:D
albo idziesz do chemicznego i prosisz o CuSo4 i postepujesz w identyczny sposob


nic dodać nic ująć,

Roztwór musi być przesycony tj. rozpuszczasz dotąd aż kilka kryształków już nie ulegnie rozpuszczeniu w danej temp. (np. 60 C) Wtedy rosną najładniejsze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 września 2006, 15:19 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 sierpnia 2006, 23:22
Posty: 571
Lokalizacja: Gniezno
ok, a jest możliwość, zeby uformować go w jakąś większą bryłkę(taką jak na zdj.)?
Bo tak na nitce to pewnie średnio wygląda no i się kruszy?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 września 2006, 16:53 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4456
Lokalizacja: Stalowa Wola / Krakow
to wrzucasz do roztworu jakiegos kamienia cokolwiek na czym moglo by to wykrystalizowac....


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 września 2006, 11:04 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2005, 09:26
Posty: 1066
Lokalizacja: Sosnowiec
Na początek spróbuj na nitce, z kamieniem to już trudna sztuka, bo należy niektórym elementom pozwolić wychynąć poza roztwór inne podtopić no i regulować nasyceni i temperaturę, aby uzyskać piękne formy. Od nitki do kłębka i jak masz dużo czasu piękne formy wyhodujesz. Nie mogę znaleźć dawnych notatek (sprzed 15 lat chyba), ale jeszcze się dodawało różne związki pod koniec, aby uzyskać kolorystyczne cieniowania.

Pewnie w necie pod hasłem hodowla kryształów znajdziesz wiele informacji na ten temat. Aa coś od cyjanku :666 na żółto barwiło chyba.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 września 2006, 23:34 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 sierpnia 2006, 23:22
Posty: 571
Lokalizacja: Gniezno
oki! dzięki wszystkim za wskazówki.

Już rozpuściłem okaz i niech się robi. Dam znać jak coś wyhoduje!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 27 września 2006, 02:47 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 8 lipca 2005, 23:49
Posty: 425
Lokalizacja: Bielawa
ja swoim domowym sposobem robilem tak, ze na plaskim szkielku wylewalem roztworu zeby urosly male krysztalki... wybieralem najlepsze suszylem, i czynnosc powatrzalem 3-4 razy... krysztalki mialy wielkosc wtedy juz kolo 1-1,5 cm z widocznymi fantomami w srodku, potem wybieralem jakis kamien co solidnie lezal i sie nie chwial, i staralem sie w odpowiedni sposob ulozyc te krysztalki chalk. na nim (przydaja sie drobne zaglebienia w okazie); calosc byla w sloiku, potem zalac delikatnie i czekac... czynnosc mozna powtarzac, wtedy tez uda sie zrobic fantomy w srodku... fajnie to nawet wyglada, i co ciekawe domowym sposobem w temp. pokojowej, krysztaly wychodzily mi bardziej przezroczyste niz te co na gieldach widzialem....


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 27 września 2006, 10:46 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 22 lutego 2006, 21:56
Posty: 3341
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Nie bardzo rozumiem po co te osuszania małych kryształków?Chodzi o to ,by wybrać ładną "zaródż"?Z doświadczenia wiem,ze kryształki trzeba "dokarmiać' ;) dolewając stężonego r-ru,to będą duże i ładne :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 27 września 2006, 11:08 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 8 lipca 2005, 23:49
Posty: 425
Lokalizacja: Bielawa
no wlasnie po to by wybrac nalepsze krysztalki, a te male ponownie rozpuscic, chodzi o to by nie zdazyly sie one zrosnac, a byly pojedyncze


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL