https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

śmierdzący kamień. :) _ruda
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=45&t=32398
Strona 1 z 2

Autor:  Bax21 [ wtorek, 26 września 2006, 23:56 ]
Tytuł:  śmierdzący kamień. :) _ruda

Kopalnia Kleczew, nadkład.

kamień dosyć ciężki ale kruchy,posiadający charakterystyczny zapach. Można go opisać jako metaliczny, bardzo ostry(tak ,że aż "kręci" w nosie),nieprzyjemny. Jednym słowem paskudnie śmierdzi.

jaka to ruda?

Autor:  moozg [ środa, 27 września 2006, 02:10 ]
Tytuł: 

pewnie chodzi o zapach 'siarkowy'
zapewne to konkrecja markasytowa lub pirytowa, w kazdym razie siarczek zelaza.... czesto spotykany w ilach neogenskich

Autor:  Ryjec [ środa, 27 września 2006, 10:52 ]
Tytuł: 

ewentualnie arsenopiryt?Też nieżle waniajet :666

Autor:  moozg [ środa, 27 września 2006, 11:06 ]
Tytuł: 

nie, "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! arsenopiryt nie moze to byc, raz ze inny wyglad, dwa ze wystepuje on w zupelnie innych srodowiskach (hydrotermalne, skarnowe) ale fakt smierdzi podobnie jak wiekszosc innych siarczkow i siarkosoli

Autor:  Bax21 [ środa, 27 września 2006, 23:32 ]
Tytuł: 

moozg napisał(a):
pewnie chodzi o zapach 'siarkowy'


w sumie można tak powiedzieć. :)

moozg napisał(a):
zapewne to konkrecja markasytowa lub pirytowa, w kazdym razie siarczek zelaza.... czesto spotykany w ilach neogenskich


jesli chodzi o piryt to przyzwyczajony jestem do zupełnie innej twardości tego minerału( w formie kryształu) więc troche mnie to dziwi.

Konkrecja markasytowa? mógłbyś wkleić jakies zdjęcie albo coś napisac o tym bo nie mogłem nic znaleźć na jej temat? Byłbym wdzięczny.

Autor:  moozg [ czwartek, 28 września 2006, 02:41 ]
Tytuł: 

no markasyt ten sam zwiazek co piryt, tylko inny uklad kryst.
w takich utworach czesto podobnie wyglada jak piryt, ale widzilem takie kuliste i bulwiaste konkrecje markasytowe, gdzie na powierzchni bylo widac krysztaly, po tym wlasnie sie odroznia od pirytu, no i taka konkrecja markasytowa ma promienista budowe wewnatrz, jak sie rozlupie... i jeszcze jedna sprawa czesto po wydobyciu, po jakims czasie markasyt moze sie rozkladac, zaczyna sie od bialego nalotu a potem to juz totalnie sie rozsypuje i zasmieca nam gablote :/

Autor:  Kenny [ czwartek, 28 września 2006, 11:03 ]
Tytuł: 

poza tym owa konkrecja jest silnie zwietrzala... :) co dodatkowo powoduje intensyfikacje zapachu a FeS2 zostalo w tym tyle co kot naplakal... no chyba ze w srodku cos sie zachowalo

Autor:  Bax21 [ czwartek, 28 września 2006, 23:33 ]
Tytuł: 

moozg napisał(a):
po jakims czasie markasyt moze sie rozkladac, zaczyna sie od bialego nalotu a potem to juz totalnie sie rozsypuje i zasmieca nam gablote :/


ten okaz ma jakieś 2 latka i nic się nie zmienił, tzn. nie powstawał żaden nalot i nie rozsypuje się. W takim razie może to nie to?

Autor:  Kenny [ piątek, 29 września 2006, 00:34 ]
Tytuł: 

bo z wieszchu sie nic nie zmieni bo joz jest zmienione zreszta proces rozkladu w warunkach domowych jest dalece spowolniony

Autor:  Bax21 [ piątek, 29 września 2006, 23:43 ]
Tytuł: 

Kenny napisał(a):
bo z wieszchu sie nic nie zmieni bo joz jest zmienione zreszta proces rozkladu w warunkach domowych jest dalece spowolniony


czyli diagnoza jest pewna czy coś kroić jeszcze trza?

Autor:  Kenny [ sobota, 30 września 2006, 09:13 ]
Tytuł: 

pewna bedzie jak pokroisz :D

Autor:  moozg [ niedziela, 1 października 2006, 01:30 ]
Tytuł: 

to ze sie na polce nie rozlozyl nie oznacza ze to nie jest markasyt... jesli by sie rozlozyl wtedy byloby raczje pewne ze to jest markasyt a tak to dalej nie wiadomo...

czy to jest zmienione to raczej bym niepowiedzil, jesli to jest cala brylka i ma metaliczny polysk (co chyba widac na fotce) to za wiele sie nie zmienil, dalej to pierwotny mineral, gdyby byl juz calkowice rozlozony to raczej bylaby to w skale partia zazelaziona, bo siarka poszla by na kwas siarkowy, a Fe sie utlenilo i zostalo na miejscu w postaci pewnie jakies tlenowodorotlenkow

Autor:  Kenny [ niedziela, 1 października 2006, 10:13 ]
Tytuł: 

moglo tez zelazo przejsc w weglany tworzac krystaliczny syderyt i wtedy wyglonda to podobnie o ile nie identycznie

Autor:  moozg [ niedziela, 1 października 2006, 10:34 ]
Tytuł: 

oj nie powiedzialbym... moze przejsc ale raczej nie przyjmuje to formy pierwotnej konkrecji
na zdjeciu wyraznie widac 'konkrecjowy' charakter powierzchni - drobne blyszace krysztalki, ktora w wiekszej skali ukladaja sie w takie lekko kuliste skupienia, a wszystko to wydluzone...
identyczne niemal konkrecje spotykalem zarowno w ilach trzeciorzedowych z Dobrzynia, ilach batonskich z ogrodzienca, czy marglach i ilach kimerydu w Ozarowie,
jak znajde okaz wrzuce foto

Autor:  Kenny [ niedziela, 1 października 2006, 12:59 ]
Tytuł: 

no a ja wlasnie widzialem pseudomorfozy syderytu po pirycie w wapieniach numulitowych krymu tez mnie to zaskoczylo wszystko rozwiazal by swiezy przelam... ale wyglonda to na zwykla konkrecje pokryta tlenkami a wtedy kąpiel w HCL i wyglonda jak nowa :)

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/