Kenny napisał(a):
pisze prace magisterska z tego terenu... to jest chyba jednoznaczne ze jest studentem
praca magisterska w wieku 22 lat, chyba coś ten tego...niepasuje. Chyba mooozg się pomylił i chodziło mu o licencjata.
Kenny napisał(a):
Ty Bax niemasz szans tam wejsc tak samo jak i ja chyba ze sie zalapiesz na jakas praktyke w tym kamieniolomie... albo masz znajomosci
wiesz myślałem o innym, łomie.
Tzn. nie mam problemów z dostaniem się tam, ale gdybym miał zgode mógłbym poruszać się tam bez ograniczeń.
kuczman napisał(a):
Ale tak sobie myslalem ze posiadanie polisy ubezpieczeniowej zwalniajacej "lom" z odpowiedzialnosci za wypadki podczas Twojego tam pobytu to by moglo pomodz. Plus wlasny kask i buty ze stalowym noskiem.
Przesadzam, czy tez niezla to mysl?
też myślałem o tym, że gdybym wziął całą odpowiedzialnosć na siebie to miałbym szanse. Chociaż jestem ciekaw, czy kopalnie w ogóle odpowiadają za osoby wchodzące bez pozwolenia. Ostrzegają przeciez wchodzących różnymi tabliczkami i znakami. Wiec nie powinno być problemu. Np. po kopalni węgla brun. lataliśmy sobie gdzie dusza zapragnie i nikt się nie przyczepił chociaż kilka osób miało okazje.
Powinno byc tak, ze skoro wchodzę to jest moje ryzyko i tyle.