https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

krzemienie
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=45&t=36247
Strona 1 z 1

Autor:  anonimus [ sobota, 16 grudnia 2006, 17:11 ]
Tytuł:  krzemienie

Trafiam na ciekawe krzemienie. Skad przytachało ten pasiasty...

Autor:  Rafi Sława [ sobota, 16 grudnia 2006, 18:20 ]
Tytuł: 

Pierwsze zdjęcie krzemienia przypomina mi przekrój łodzika, ten pasiasty faktycznie ciekawy. Anonimus w jakiej cześci Polski je znajdujesz?? Pozdr.

Autor:  anonimus [ sobota, 16 grudnia 2006, 18:51 ]
Tytuł: 

To nie jest łodzik-to tylko tak wygląda po przywaleniu młotem. To za sprawą przełamu muszlowego
Wszystko to moje okolice czyli delta fluwiglacjalna na przedpolu sudetów. Czego tam nie ma....

Autor:  Rafi Sława [ sobota, 16 grudnia 2006, 20:05 ]
Tytuł: 

No tak to wyjaśnia analogię, z takimi gąbkami nie miałem u siebie do czynienia w żwirach. W zasadzie w neogenie dwukrotnie lodowiec zaglądnął na tereny Sudetów, ale z jakich okolic mógł przetargać takie krzemienie nie wiem. Może w necie coś znajdziesz. Pozdr.

Autor:  anonimus [ sobota, 16 grudnia 2006, 22:02 ]
Tytuł: 

Skad się to brało-w zasadzie można powiedzieć ze z niemal zewsząd trafiałem na coś co pochodzi z rejonu Szczecina-miocen o jakości korytnicy. Jak i też jure o jakości łukowa. Zadziwiające jest to że jak byłem u Tomka (gostyń) więc na lini lobów i tam nie było zupełnie kredy która winna pojawić się bo to w końcu na lini wiodącej od bruzdy środkowopolskiej do moich okolic. Wynika z tego że ta moja kreda zapewne pochodzi z wyżyny KC i było to przniesione jakoś i u mnie zdeponowane-a jest jej nie mało... Zobacz moje poprzednie posty tyle razy pisałem o tym co się trafiało...

Autor:  moozg [ sobota, 16 grudnia 2006, 23:37 ]
Tytuł: 

anonimus napisał(a):
Zadziwiające jest to że jak byłem u Tomka (gostyń) więc na lini lobów i tam nie było zupełnie kredy która winna pojawić się bo to w końcu na lini wiodącej od bruzdy środkowopolskiej do moich okolic. Wynika z tego że ta moja kreda zapewne pochodzi z wyżyny KC i było to przniesione jakoś i u mnie zdeponowane


1. co to znaczy na lini lobow?

2. wyzyna KC (rozumiem ze chodzi o w. krakowsko-czestochowska) - to jest interesujace, wynikalo by z tego ze lodowiec przemieszczal sie ze wschodu na zachod ?! a jak wiadomo tak nie bylo

kreda stanowi podloze w wielu miejscach, wez pod uwage jeszcze wiek danych utworow, nie w kazdym bedzie to samo...
inna kwestia ze czesc materialu w utworach polodowcowych nie pochodzi bezposrednio ze starszego podloza, ale z osadow polodowcowyh wczesniejszych zlodowacen

Autor:  anonimus [ niedziela, 17 grudnia 2006, 18:57 ]
Tytuł: 

Nie zwiołeś pod uwage kierunku spływy wód z lodoca mogło być tak że wody polodowcowe niosły materiał z południonego wschodu gdzie mogły być zdeponowane osady kredowe jak i też werodowane kawałki samej kredy z podłoża z rejonu opolszczyzny.

Autor:  Rafi Sława [ poniedziałek, 18 grudnia 2006, 10:33 ]
Tytuł: 

Temat krzemieni jest dosyć interesujący. U siebie znajduje trzy rodzaje krzemieni - tak to ogólnikowo bym ujął. Sa to czarno-szare, o przedziwnych kształtach okazy, w których w większości przypadków spotykam igły gąbek, koralowce i mszywioły, następnie właśnie brązowo-pomarańczowo-żółte (przeważnie fragmęty jeżowców) i w końcu konkrecje o idealnie geometrycznych kształtach (jajowate). Pasiaste też się trafiają, ale zdecydowanie różnią się od typowych pasiaków jakie spotyka się np. w rejonie Ostrowca Świętokrzyskiego. Moje okolice stanowią kulminacje ostatniego zlodowacenia, materiał głównie został przywleczony z północy (Skandynawia, niecka obecnego Bałtyku). Jednak czoło lodowca oparło się o wysoczyznę trzeciorzędową (paleogen) i coś z tego okresu również zostało wypłukane, czyli jak Moozg napisał doszedł również materiał z wczesniejszych zlodowaceń. Natomiast wody roztopowe płyneły już ze wschodu na zachód. Z tego wszystkiego wyciągnełem wniosek, że praktycznie w moich osadach polodowcowych mam taki "misz-masz". To co pisze anonimus też ma swoje uzadanienie, to już chyba i sprawa regionalizmu różnych glacjałów. To takie moje wywody laika :). Pozdr.

Autor:  moozg [ poniedziałek, 18 grudnia 2006, 22:09 ]
Tytuł: 

anonimus napisał(a):
werodowane kawałki samej kredy z podłoża z rejonu opolszczyzny.


no ale Opolszczyzna to nie Wyżyna Krakowsko-Czestochowska... troche jest roznicy

Autor:  anonimus [ poniedziałek, 18 grudnia 2006, 22:20 ]
Tytuł: 

Bo mam nie tylko jure jak i krede-sam dobrze wiesz że lodowiec to najpotężniejszy spychacz jaki kształtuje powierzchnie lądów w naszej epoce geologicznej

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/