https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| tabulaty https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=45&t=36419 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | anonimus [ środa, 20 grudnia 2006, 16:04 ] |
| Tytuł: | tabulaty |
trafiłem jakieś 2 tabulaty na 1 kamieniu http://terrasilesiae.org/paleo/4i/detai ... age_id=590 Czy to są 2 różne favositesy a może jest tam alveolites? Taka ciekawostka http://terrasilesiae.org/paleo/4i/detai ... age_id=578 facosites to chyba rósł na wszystkim bo poraz kolejny trafiam na dzwny zrost z udziałem favositesa |
|
| Autor: | Dawid1 [ środa, 20 grudnia 2006, 19:10 ] |
| Tytuł: | |
Te zdjęcia to chyba za mało, żeby określić rodzaj. Stasińska (1967) opisała ze Skandynawii i z polskich eratyków 107 gatunków tabulatów w 26 rodzajach, z czego w polskich eratykach występuje 52 gatunki! Na tej liście znajduje się 6 rodzajów z Favositidae. |
|
| Autor: | anonimus [ środa, 20 grudnia 2006, 21:18 ] |
| Tytuł: | |
Tabulaty są niewdzięczne do głębszego oznaczenia. Posługując sie choćby samą Stasińską która opisała tabulaty skandynwaskie oraz narzutniaki w AP nr 18 (1967) to błąd ortograficzny!!! żę jest bardzo trudne. Choćby sarcinula... http://terrasilesiae.org/paleo/4i/detai ... age_id=207 dopiero przy pomocy Majorana udało mi się to ozonaczyć bo ze zdjęciam u Stasińskiej nie widziałęm analogi-choć mój okaz jest naprawde dobrze zachowany i na zdjęciu widać tylko przekrój poprzeczny. W praktyce nie bardzo wiem jak odróżnić favositesa od alveolitesa...bo jest taka różnorodność słowem to jest aż za dobre na takie amatorskie oznaczanie. Jest jakaś strona gdzie jest to czytelnie ukazane? |
|
| Autor: | Dawid1 [ środa, 20 grudnia 2006, 23:05 ] |
| Tytuł: | |
Ale w Stasińskiej jest to wszystko bardzo dobrze opisanie i zilustrowane :1 Chodzi tylko o to, że oznaczenia wykonuje się na przeszlifach pod powiększeniem, a nie na bazie: jak koraliki to Halysites, jak plaster miodu - Favosites. |
|
| Autor: | moozg [ środa, 20 grudnia 2006, 23:56 ] |
| Tytuł: | |
no wlasnie... ludzie chcieli by miec oznaczone dokladnie na podstawie badziewnego otoczaka, na ktorym widac ze to koralowiec czy brachiopod prawda jest takze ze oznaczanie to dosyc skomplikowany proces... koralowce wyjatkowo - plasterki i mikroskop jedyna sluszna metoda... ale nawet takie amonity, ktore sa dobrze zachowane, maja duzo cech charakterystycznych - i majac dobre opracowanie nie zawsze jestesmy w stanie prawidlowo oznaczyc gatunkowo znalezionego amonita, takie rzeczy sie juz rozpatruje szerzej obserwujac zmiennosc w calej populacji i zmiennosc w czasie... wtedy mozna wylapac pewne elementy ktore sa istotne w rozpoznaniu do poziomu gatunku. |
|
| Autor: | anonimus [ środa, 20 grudnia 2006, 23:59 ] |
| Tytuł: | |
No tak to oczywiste i chyba raczej nikt świadomie nie pomysli favositesa z halysitesem, ale jaki wy macie polowe metody odróżniania favositesa od alveolitesa. Nie chodzi mi o coś takiego, że jeśli mamy fran to musi to być alveolites. Czy też gdy oba współwystępują ze sobą to łatwo odróżnić bo formy są znane, ale właśnie sytuacje jak moje gdy nie znamy wieku i do wyboru jest 50 tabulatów... |
|
| Autor: | moozg [ czwartek, 21 grudnia 2006, 00:08 ] |
| Tytuł: | |
anonimus napisał(a): ale jaki wy macie polowe metody odróżniania favositesa od alveolitesa. Nie chodzi mi o coś takiego, że jeśli mamy fran to musi to być alveolites. Czy też gdy oba współwystępują ze sobą to łatwo odróżnić bo formy są znane, ale właśnie sytuacje jak moje gdy nie znamy wieku i do wyboru jest 50 tabulatów...
no ciezko jest... hmmm bardzo ciezko, oznaczanie narzutniakow to kosmos... dlatego ja wole kawal skaly, wychodnie, klm. itp.. a nie jakies czwartorzedowe glaziki... ni to oznaczyc, nie znane miejsce ani wiek... |
|
| Autor: | Dawid1 [ czwartek, 21 grudnia 2006, 01:14 ] |
| Tytuł: | |
anonimus napisał(a): No tak to oczywiste i chyba raczej nikt świadomie nie pomysli favositesa z halysitesem, ale jaki wy macie polowe metody odróżniania favositesa od alveolitesa.
Ja w ogóle nie czytałem o wystąpieniu rodzaju Alveolites w polskich eratykach. No i w kontekście wcześniejszych wypowiedzi bez sensu jest mówic o odróżnianiu Favosites od Alveolites - można mówić o odróżnieniu Favositidae od Alveolitidae, tak samo jak zamiast pytać o odróźnienie niedźwiedzia brunatnego od dzikiej róży, lepiej pytać o odróźnienie w ogóle zwierzęcia od rośliny. Takie polowe metody chyba nie istnieją - a może się mylę? ;) Po diagnozę rodzin zajrzyj do Stasińskiej. |
|
| Autor: | moozg [ czwartek, 21 grudnia 2006, 01:21 ] |
| Tytuł: | |
Dawid mylisz... ;) jesli rozpatrujemy ogolnie - w tym przypadku raczej sie nie da, ale w przypadku innej fauny osoba siedzaca w tamacie pare lat, majaca za soba kilka prac to i terenie potrafi czesto oznaczyc dany okaz bez problemu... ba nawet konodonta sie da, tylko ze z zestawam kwasu, sita i binokularu w placaku :D zart zartem, ale juz slyszalem o opcjach z binokularem w terenie - sam posiadam taki ktory mozna przylozyc do sciany i patrzec co mamy :D a tak wracajac do tematu, tez jakos alveolitesy mi sie w narzutniakach nie obily o uszy... podejzewam ze anonimus tak sie ich dopatruje u siebie w okazach po wizycie w slynnym przekopie w Kowali... nieprawdaz? pzdr |
|
| Autor: | Dawid1 [ czwartek, 21 grudnia 2006, 02:01 ] |
| Tytuł: | |
Nie no, jasne - zawsze się znajdzie jakiś obcykany specjalista co identyfikując "na oko" będzie miał w 95% rację. Nie o to mi jednak chodziło, tylko o to, że zamiast pisać: jak odróżnic Favosites od Alveolites, słuszniejsze byłoby pytanie: jak odróżnić Favositidae od Alveolitidae. Bo tak to mamy pytanie: jak odróżnić Ellipsocephalus hoffi od Perisphinctes (Dichotomosphinctes) luciaeformis - bezsens. Taka osoba uzyskawszy odpowiedź, jakoby pierwszy z tych gatunków miał mieć pleury, a drugi - spiralnie zwiniętą muszlę, przywiozłaby z Gór Świętokrzyskich plecak różnych trylobitów, a każdego z nich opisałaby jako Ellipsocephalus hoffi - "przecież wszystkie mają pleury, a brak im zwiniętej muszli". Trochę zagwatmanie, ale chyba wyjaśniłem o co mi chodzi? Takie "sposoby na oznaczanie" sprawiają, że w internetowych galeriach skamieniałości jest chociażby masa Catenipora opisanych jako Halysites - pewnie dlatego, że "mają koraliki a nie plastry miodu" ;) |
|
| Autor: | anonimus [ czwartek, 21 grudnia 2006, 14:28 ] |
| Tytuł: | |
Kowala rzeczywiście fajna alveolitesa to nawet spory okaz dorwałem. Poza tym nawet w moim kulmie trafiłem alveolitesa który jednak wyglądał inaczej od świętokrzyskich http://terrasilesiae.org/paleo/4i/detai ... age_id=190 Nie wyglądało mi to książkowo stąd to pytanie o praktycznym podłożu |
|
| Autor: | moozg [ czwartek, 21 grudnia 2006, 15:09 ] |
| Tytuł: | |
to zlepience jakies byly? |
|
| Autor: | anonimus [ czwartek, 21 grudnia 2006, 15:39 ] |
| Tytuł: | |
Sam zobacz w w monografi Guni Geologia Sudetica vol IV Stanowisko 46 opisywane jako zlepieńce gruboziarniste rugose też udało mi sie trafić jak i stromatopore. Droga w tym miejscu wyłożona jest miejscowym wapiniem pochodzącym właśnie z tego już dawno nieeksplatowanego łomu i w niej też coś tam jest ale mnie bardziej obchodzą same ściany. Jeden kawal wapienia do Tobie podrzuciłem pochodził z odległości ok 300m od tego stanowiska. |
|
| Autor: | moozg [ czwartek, 21 grudnia 2006, 15:58 ] |
| Tytuł: | |
no tak, to w sumie sie zgadza... a te wapienie to juz po swietach ida do kwasu, zobaczymy czy beda konodonty czy nie, no i jaki wiek wyjdzie :D |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|