|
Witam
<BR>w czasie ostatnich poszukwań, znalazłem ruiny budynku na podmurówce z kameni polnych a w zasadzie nie kamieni tylko głazów (ok 60-80 cm średnicy), niektóre z tych kamieni powypadały z muru i leża na ziemi, i na jednym z nich mój wykrywacz piszczy, ale tylko w jednym jedynym punkcie tego kamienia, kamień jest owalny o rozmiarach ok 50 x 70-80 cm grubość nieznana ale wystaje z gruntu na ok 30cm, kolor jasnoszary więc chyba to granit, punkt gdzie piszczałka "wrzeszczy" to mniej więcej środek, kamień nie ma żadnych pęknięć, otworów itp,
<BR>
<BR>wprawdzie mój wykrywacz nie grzeszy jakością ale nigdy nie zdarzało mu się popiskiwać na kamieniach(na cegłach owszem, ale zawsze w środku był jakiś odłamek metalu), a ten kamień sprawdzałem parę razy w odstępach kilkudniowych by wykluczyć wpływ pogody, wilgotności, stanu bateri itd.
<BR>i za kazdym razem bylo to samo i w tym samym miejscu. Jednego jestem prawie pewien, nie ma nic pod kamieniem bo moja piszczalka tak głęboko nie sięga przy średniej wielkości przedmiotach, a przy czymś naprawdę dużym pod nim piszczałaby też po bokach kamienia, sam kamień leży w rozmokłym gruncie(brzeg strumyka) więc podkopanie go nie wchodzi w grę.
<BR>
<BR>WIĘC CO MOŻE BYĆ W TYM KAMIENIU????
<BR>
<BR>Radźcie światli ludzie...
<BR>
<BR>na marginesie, jeden z kamieni który pozostal w podmurówce zachowuje się podobnie...
|