|
A ja mam taką prostą metodę:
Obierzam dany kamień, rozbijam na kilka brył (nie dosłownie - matematycznie) w zależności od jego kształtu. najczęściej od 5 do 10 ale bywa i kilkanaście, przestrzennych figur,Obliczam ich objętość. Część z nich to graniasto i ostrosłupy i z tymi jest jak wiadomo łatwo, inne figury wymagają trochę całkowania- ale to rzecz również błacha. Trochę sumowania i objętość gotowa. Można też od większej figury w której mieści się kamiń odjąć sumę objętość figur (jak przy rzeźbieniu)
Wagę określam przez porównanie , czyli znając gęstość danego minerału zbieram jego kilka próbek do momentu aż uzyskam taką samą wagę jak próbka badanego minerału, której gęstość chcę wyznaczyć. Teraz porównuję obie próbki tak by ich ciężar się zrównał. Robię to za pomocą wagi z linijki, patyka , porównuję na nitce -jest wiele sposobów Wyliczam sposobem jak wyżej objętość minerału, którego gęstość znam i układam prosty układ równań z którego wyliczam gęstość kamienia.
Oczywiście można porównać także objętości i także z układu równać znaleźć szukaną gęstość.
Polecam tę metodę w terenie jako stosunkowo prostą i niewymagającą skomplikowanych urządzeń. Wystarczy linijka (miarka), kartka papieru i coś do pisania. Problemem może być znalezienie minerału, którego gęstość znamy, lecz można w ostateczności zastąpić go wodą (wymaga to już użycia naczynia) lub piaskiem (też minerał !), z którego można usypać kopczyk, czyli ładną do obliczeń figurę.
111
|