|
Cześć. Ze skamielinami drewna jest różnie, co do rodzaju i rzadkości - zakładając, że mówimy o skamieniałości. Najfajniejsze są oczywiście skrzemieniałe (wysoka twardość) fragmenty drewna, np. araukarii. W skali kraju dość częste jest występowanie karbońskich araukarii w rejonie Krzeszowic koło Krakowa. Nieco rzadsze są takie rzeczy, choć młodsze (kreda, jura) na ziemiach kieleckich. Sporo tego znajomy zwoził z Roztocza. Nie znaczy to, że po tym chodzisz - ale można znaleźć, choć z roku na rok jest gorzej. Drewno mogą też stanowić tzw. lignity, towarzyszące jeszcze młodszym pokładom węgla - jednak te nie uległy sylifikacji. Także to, że coś się zachowało to tylko wynik środowiska, warunków tworzenia się osadów i ich wieku. W mojej okolicy chodziłem na hałdy przykopalniane i w iłołupkach, czy piaskowcach towarzyszącuch pokładom węgla można znaleźć sporo fragmentów flory karbonu:widłaki, skrzypy, a rzadziej paprocie i jakąś faunę.
Jeśli to nie problem to podaj mi prywatnie info co do lokalizacji twego miejsca (jakaś miejscowość w pobliżu). Może coś wyszperam o geologii twego rejonu, choć szczerze jest mi obcy. Podaj też, czy może pochodzić to to z tego poziomu, co pozostałe rzeczy. Na razie.
|