|
On 2002-07-30 01:50, Kolekcjoner napisał:
<BR>Choć nie znam się na elektronice, nie uważam by wykonanie wykrywacza przerastało moje mozliwości. Problemem może być co najwyżej dostęp do dobrej dokumentacji i odpowiednich urządzeń(głównie mierników).
<BR>
<BR>To nie taka prosta sprawa.Poprawie wykonać i zestroić VLFa to niezłe wyzwanie.Z PI jest troszkę łatwiej ale i tu trzeba posiadać jakieś podstawy elektroniki.Generalnie jak urządzenie jest mało skomplikowane, jest dobry opis, bez błędów, wyjaśniający wszystko od początku do końca tak aby nawet początkującywiedział o co chodzi to jest dobrze i wtedy może się udać.Najgorzej jak pojawi się problem, bo początkujący nie dojdzie zazwyczaj o co chodzi
<BR> i prędzej roztrzaska tę elektronikę o ścianę ze złości niż ją uruchomi sam <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_wink.gif">
<BR>"poza tym" piszemy oddzielnie! - błąd ortograficzny!!! trzeba pamiętać że duża część schematów i opisów detektorów ma błędy i to wprowadzonych niejednoktotnie specjalnie przez twórcę czy kogos kto to powiela.
<BR>Np chciałem zbudować kiedyś PI z PE 08/2000.Po wnikiwej analizie znalazłem chyba ze 3 błędy i kilka niejasności na schemacie a mimo to i tak nie działało co oznacza pewnie, że tych błędów jest więcej (nie chciało mi się w to bawić i zostawiłem to).
<BR>Tymczasem można kupić w Elektronice Praktycznej taką całą zmontowaną elektronikę detektora i to za ładną kasę, co oznacza, że mają i sprzedają urządzenie zmontowane ze schematu (i płytki) bez błędów. <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_eek.gif"><BR><BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: domel dnia 2002-07-30 17:12 ]</font>
|