|
Dziekuje za wszystkie mile slowa . Jes to niezwykle pobudzajace do dalszej analizy i zdobywania wiedzy na temat ekwipuku niemieckiego . a ten temat jest niezwykle rozbudowany i nie jednokrotni trzeba wielu lat zeby opanowac jednie mala czesc . tym bardziej ciesza mnie slowa uznania z waszej strony.Moze kiedys ( o ile dozyje ) kiedy bede mial wystarczajaco duzo fantow i znacznie wieksza wiedze na ten temat to wtedy moze i uda mi sie cos wydziergac i jaks pozadna polska publikacje na ten temat wydac . no ale to tylko na razie istnieje w zamysle.
Co do pytan . Jak juz moj poprzendnik i kolega Frozer napisal z fantami bywa roznie. Czasami sa wysypy rzadkich elemntow wyposazenai bo np. ktos znalaz magazyn albo na wschodzie pozbywaja sie takich zabawek z magazynow wojskowych. Bylo tak np z pasami parcianymi i innymi ekwipunkiem tropikalnym ktore znaleziono w Austrii w jakims malym miasteczku w wagonie kolejowym stojacym na jednej z bocznic stacji kolejowej ( zapewne ten jeden wagon transportowy zaplatal sie gdzie w zawieruchach wojny podczas transportu na front). Analogiczna sytuacja jest ostatni wysp ladownic do G 43 ktore swego czasu byly niezywkle rzadkie i kosztowaly kupe pieniedzy a dzis wszyscy ich maja pod dostatkiem a dealerzy maja czasem problemy z ich sprzedaza gdzy tak bardzo nasycil sie nimi rynek . Wtedy nie trudno cos kupic.Ale taki stan rzeczy z reguly trwa dosc krotko ( no chyba ze otworza kolejny magazyn - ale i zapasy tez sie z czasem skoncza ). Wtedy ceny tych owych rzadkich rzeczy leca na leb na szyje i moze kupic za niewielkie pieniadze owa rzecz. Niestety owe "otwarcia" czy tez "cudowne odnalezienia" owych magazynow zdarzaja sie niezywkle rzadko. Ale wracajac na glowny tor dzisiejszej mysli z fanatmi bywa roznie raz mozna zdobyc barzdo popularne elemnty bez problemu bo a innym trzba na nie czekac bo akurta nikt sie niczego nie pozbywa . Wtdy potencjalni sprzedawcy maja spore polepopisu bo kolekjconerzy sa "glodni" nawych nabytkow.
Jednak zakladajc ciagle ten sam stan rzeczy czyli ze mamy normalny nie "przestepny rok kolekcjonerski" (przez "przestepny rok kolekcjonerski" rozumiem rok "cudownych otworzen" magazynow z ekwipunkiem i wysyp sprzetu ) bardzo popularnymi fantami do zdobycia sa :
-maski gazowe z puszkami
-manierki
-menazki
-plecaki wszelkiego rodzaju
-bagnety
-zelty
Trudniej jest juz zdobyc :
-ladownice
-chlebaki
-szelki
-pasy z klamrami
-helmy
-umundurowanie
- wszelkiego rodzaju wyposazenie specjalistyczne ( np. ladowniece do MG , oporzadzenie saperskie , dadatkowe oporzadznie karabinowe itp.)
Bardz trudnymi rzeczami do zdobycia sa :
-A-ramy
-narzuty przeciwiperytowe
-koce wojskowe
-saperki
-ladownice do wszelkiego rodzaju broni procz ladownic do mausera
-umundurowanie maskujace
-wszelkiego rodzaju oporzadzenie tropikalne
- sprzet w kamuflazu (tj. maski , helmy , menazki itp.)
Odzielnym trudnym do zdobycia elmanten wyposazenie jest oporzadzenie osobiste np.
-przyborniki karabinowe
-esbit kochery z paliwe
-niezbedniki ( zwlaszcza te 4 elemntowe )
-wszelkiego rodzaju produkty spozywcze ( np racje zywnosciowe , papierosy , gumy nikotynowe , schokakla itp.)
-przybory higeiniczne ( tzn . mydla , masci, bakelitowe przybory higieniczne tj. maszynki do golenia, pojemniki do przechowywania , pojemniki na prezerwatywy i wszelkie regulaminowe oporzadznie )
-wszelkiego rodzaju poradniki i instrukjce
-gazety wydawanay dla zolnierzy np. Die Wehrmacht w kolorowej wersji czy Signal
Ogolnie rzecz mowiac trudnymi do zdobycia sa elemnty ekwipunku z koncowego okresu wojny oraz wszelkie oprzadzenie tropikalne.
Jednak te wszytskie rzeczy mozn znalezc w lepszym czy gorszym stanie . Poczatkujacy kolekjconer niemieczyzny powinien zadawalac sie wszytskim co mu wpadnie ( ale nie tzw "TRUPY" czyli rzeczy ktore sie nie nadaja w zadnym wypadku do kolekcji czyli sztywne , pordzewiale , zjedzone , porwane , zgnile do tego stopnia ze sie rozpadaja ) bo kazdy za nas kolekcjonerow przechodzil przez ten okres ( sam pamietam jak to na poczatku bylo - choc mlody jestem i w kolekjocnerstwie mam dosc maly staz to wspominam te czas jakby to bylo sto lat temu - oj stare czasy ) .Na pewno tez nie raz mlody kolekcjoner wpadnie w sidla podrobek i reprodukcji sprzedawanych jako oryginaly ale bez tego sie nie obejdzie BO CZLOWIEK SIE UCZY SIE NAJLEPIEJ NA BLEDACH ( sam mialem pare takich wpadek ) !!!! przez to zapewne tez kazdy kolekcjoner przechodzil !!! Z czasem przyjdzie okres gdy eksponaty gorsze zaczna byc zastepowane przez lepsze .
JEDNAKZE w zawansowanych kolekjonerstwie natrudniejsza rzecza jest zdobywanie elemntow ktore sa maxymalnie jak nalepszym stanie Bo JAK SIE RAZ dostanie w swoje rece element MINTOWY to sie chce miec jeszcze wiecje takich elemntow a z tym znowu nie tak latwo !!!!!
Ale nie nalezy zapominac ze wysluzone fanty maja tez swoj klimat i cos w nich jest co sie chce miec .( jednakze nalezypamietac ze wiele z dzisiejszych wysluzonych stanow zadzieczamy czasom powojenym gdzy to wtedy ludzie korzystali z menazek , manierek , plecakow itp. . Gdy wojna sie konczyla nie jedna z tych menazek, manierek itp . lsnily sie nowoscia i polyskiem .
Ostatnio edytowano poniedziałek, 4 września 2006, 23:49 przez _HeinRicH_, łącznie edytowano 1 raz
|