Poniżej zamieszczam jeszcze fotografie pieczęci (lepszej jakości nie da się już uzyskać). Dodałem też obraz tego co udało mi się wychwycić "gołym okiem". Z racji tego, że język rosyjski jest mi zupełnie obcy a i wiedza na temat radzieckich pieczęci jest nikła proszę kolegów o wszelkie informacje jakie można z niej odczytać (oprócz tych, które już podał kolega Berlin). Po dodatkowym obejżeniu płaszcza wyszło na to, że ten egzemplarz nigdy nie miał przyszytych guzików przy kieszeniach, a dziurki są zaszyte czarna nicią.
[ img ]
Pozdrawiam
Bartek
PS. Bolas czy na twoim płaszczu zachowały się jakieś pieczęcie :que