https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Optyka WH - rzecz zaraźliwa
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=52&t=32873
Strona 1 z 1

Autor:  P_38 [ sobota, 7 października 2006, 20:03 ]
Tytuł:  Optyka WH - rzecz zaraźliwa

Bawiliśmy się nią jako dzieci; przypomniałem sobie, że pewnie dalej zalega u kuzyna - poprosiłem o znalezienie. Trochę to trwało ale - wreszcie jest! ;)

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

pudełko: jvb WaA542, luneta: cxn WaA214

W środku oprócz lunety nic nie ma, ale jest tam wyrażnie miejsce na coś jeszcze - co? Co było pod klapką w wieczku?

Autor:  OnyX [ sobota, 7 października 2006, 20:49 ]
Tytuł: 

o kurde !!! Niezły stan - fant 1 klasa !!!

Autor:  musiex [ sobota, 7 października 2006, 21:26 ]
Tytuł: 

Ale stan!!!! 1-KLASA.

Autor:  Sirpiotr [ sobota, 7 października 2006, 21:42 ]
Tytuł: 

-----------------------

Autor:  Frozzer [ sobota, 7 października 2006, 22:54 ]
Tytuł: 

kurde blade marmolade !!!
SUUPER FANCIOR, och ile ja bym dał za sam pojemniczek :)

Autor:  _HeinRicH_ [ niedziela, 8 października 2006, 01:09 ]
Tytuł: 

no no !! tylko wiecej takich fantow - szkoda ze ja sie takimi fantami nie bawialem jak bylem dzieckiem ( ale nie narzekam bo przez moje dzieciece lapki tez szkopskich fantow sie troche przewinelo ) . nie ma co -fajne zabawki kiedys jako dzieci mieliscie !!!! :1

Autor:  P_38 [ niedziela, 8 października 2006, 09:47 ]
Tytuł: 

Mieliśmy, ale się sporo zmarnowało :cry: . Przypominam sobie ceratową pelerynę wartowniczą z przezroczystym kapturem-kopułą (śmiechu było masę),
po szufladzie ze szpargałami walały się maszty i śledzie od celt (te aluminiowe i bakelitowe), skórzane troki, narzędzia i klucze z "wronkami". Wujek był wojskowym pracującym w lotnictwie; stąd aluminiowe lampy
viewtopic.php?t=32129&highlight=
stalowoszary plecak LW, z którym jeździłem na obozy harcerskie. Straciłem wtedy czarną maselnicę, pamiętam, że miała szklany wkład - czy to możliwe?
Gdzieś u kuzyna wala się jeszcze jakaś przetwornica prądu stałego (podobno z samolotu) - jak znajdę, pokażę; granatowa z czerwonym paskiem butla ciśnieniowa z zaworem redukcyjnym i parę jeszcze innych gratów niewiadomego przeznaczenia...
Uratowały się dwie celty, stan nie najlepszy, jedna ma nazwisko właściciela (Schuetze Schenden - czyli chyba strzelec Schenden)

[ img ]

Autor:  _HeinRicH_ [ niedziela, 8 października 2006, 11:30 ]
Tytuł: 

widze ze odszyfrowales jak trzeba ( schutzen - szeregowy badz jak kto woli strzelec ). Co do fantow to ja nie mialem takiego farta by ktos z mojej rodziny pracowal gdzie gdzie mozna by bylo cos ze szkopskich fantow trafic ale i tak nie narzekam bo na wsi u mojej babci ktora mnie wychowywala mnie przez 3 lata i u ktorej mieszkalem mozna bylo znalezc cala mase roznych fantow z II wojny - od skrzynek po amunicjii - ktore z reguly byly uzywane jak skrzynki na narzedzia po helmy , puszki na maski ktorych uzywalo sie w zabawie w wojne . swego czasu pamietam jak wlasnorecznie skonstruowanymi lukami strzelalismy u kolegi do piekenego , zachowanego w idealnym stanie ( jeszce z kaleczkami i w pieknym jablkowym odcieniu w 100% farby i zobrecza wewnetrzna) helmu m35 ktory moj kolega wyciagnal z domu. pamietam ze swego czasu takich dupereli u mojej babci sie walalo - aja ze swimi kolegami kopalismy takie duperele z miejsca na miejsce . Do dzis mam zdjecia jak sie bawie jako 2 letnie dziecko puszkami po maskach p.gas uzywajac ich jak zabawek w piaskownicy. I pomyslec ze do dzis ma co juz sie uchowalo takich rzeczy - bo za wszytsko zaczeli sie brac zlomiarze !!! co prawda od vczasu do czasu z tej wsi cos przywioze ale to juz nie te czasy gdy podworak byly tymi duperelami zawalone.

Autor:  P_38 [ niedziela, 8 października 2006, 12:16 ]
Tytuł: 

Jeśli o hełmach mowa: na Mazurach, gdzie jako dziecko jeździłem regularnie, psy we wsi jadły właśnie z hełmów niemieckich: trzy takie wyrwałem, kupując w zamian miski. Miejscowi myśleli, że miastowy zwariował, ja miałem frajdę. Wszystkie niestety w wyprutymi obręczami, ale blacha zdrowa ;)

Autor:  pzo [ poniedziałek, 9 października 2006, 08:44 ]
Tytuł:  Co było w środku?

Pod klapką był przyklejony kawałek filcu, a w zamykanej przegrodzie była szmatka, o ile dobrze pamiętam, nazywała się Klarinoltuch, i służyła wyłącznie do czyszczenia optyki. W pojemniku, na dnie jest jeszcze mały otworek, w którym znajdowała się tubka, a wniej szczoteczka, również do czyszczenia optyki.

Autor:  P_38 [ poniedziałek, 9 października 2006, 10:08 ]
Tytuł: 

No właśnie ;) - klapa od strony wewnętrznej ma resztki kleju (tam, gdzie był filc) - to nie jest rdza, jak myślałem początkowo

Autor:  QB@ [ sobota, 14 października 2006, 14:19 ]
Tytuł: 

pięęękne :D a mój wójek jak sie bawił w wojne to hełm m40 kolega mu rozwalił na pół (na głowie) cegłom :) hehe

Autor:  Jadzia [ sobota, 14 października 2006, 15:15 ]
Tytuł: 

P38 zlituj się!!
Jak to zobaczyłem to myślałem że z fotela spadne!! Fantastyczny fant :1
pozdro
Jadzia

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/