|
Przede wszystkim musisz powiedzieć na jakiego typu niemiecką bluzę polową chcesz konwertować swojego „szwajcara”. Jak mniemam potrzebujesz czegoś co by przypominało bluzę typu M36.
A jeżeli tak to do uwag poczynionych przez Indiana Jones dodać należy:
- wszycie pionowych zakładek na górnych i dolnych kieszeniach,
- obszycie dziurek na guziki na górnych i dolnych kieszeniach,
- wyprucie oryginalnych szwajcarskich haków mundurowych i wykonanie czterech kompletów otworów na niemieckie haki,
- wykonać otwór pod guzik pod szyją i obszyć go,
- kołnierz obszyć ciemnozielonym suknem.
Pozostaje jedna najistotniejsza wada – pionowy szew przez plecy, którego w bluzach niemieckich nie było. Nie da się go tak łatwo ze „szwajcara” usunąć (trzeba przeszywać całe plecy z materiału ze szwajcarskiego płaszcza).
I tu zmierzam do wniosku, który chcę postawić – nie ma sensu brać się do tego, bo koszt wykonania (które musi być precyzyjne, bo inaczej taka konwersja będzie wyglądać rozpaczliwie) i materiałów, będzie tylko nieco niższy, niż zakupu dobrze wykonanej od podstaw repliki. Nie mam tu na myśli od razu produkcji STUR’a, HERO, „At the Front” czy „Lost Batalion”, ale dalekowschodnich dostawców, którzy w ostatnim czasie bardzo wyraźnie poprawili jakość swojej produkcji, a ceny są bardzo przystępne!
Dlatego warto odłożyć trochę pieniędzy i od razu kupić porządny fant, niż napracować się nad czymś w czym wstyd będzie się pokazać na imprezie rekonstrukcyjnej.
Pozdrawiam
Hindus
|