https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Naprawa, lutowanie przedmiotów ze srebra https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=55&t=62106 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Elunia [ niedziela, 1 lutego 2009, 10:52 ] |
| Tytuł: | Naprawa, lutowanie przedmiotów ze srebra |
Witam szanowne koleżanki i kolegów.Po babci zostało mi porę przedmiotów wykonanych ze srebra,niestety niektóre są uszkodzone(pęknięcia ,ubytki).Miejcowy złotnik stwierdził że nie ma czasu na naprawę i jest to dla niego nieopłacalne.Postanowiłem wziąć sprawę w swoje ręce,posiadam mikropalnik do 1300 stopni celsjusza,oraz dostałem lut srebrny o temperaturze topnienia około 750 stopni.Niestety wyniki marne ,podejrzewam że brakuje jakiegoś środka oczyszczającego i podwyższającego temperaturę.Morze na forum jest jakiś jubiler który coś doradzi i przy okazji napisze czy jest jakiś sposób na zabezpieczenie patyny.Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Elunia [ niedziela, 1 lutego 2009, 10:55 ] |
| Tytuł: | |
Przepraszam i proszę moderatora o przeniesienie do działu konserwacja. |
|
| Autor: | Krzychu_ [ niedziela, 1 lutego 2009, 11:43 ] |
| Tytuł: | |
W jakiej postaci jest ten lut? Pytam, bo kiedyś dostałem od sąsiada coś w rodzaju srebrnej zawiesiny do lutowania, zawierającej w swoim składzie oprócz specjalnie rozdrobnionego srebra topniki, które czyszczą (wytrawiają) i jednocześnie zabezpieczają miejsce lutowania przed utlenianiem. Lutownicą gazową, taką za kilka złociszy polutowałem złamany krzyżyk i trzyma do dziś :1 więc środek sprawdził się bdb. Samym Olejkiem :) |
|
| Autor: | Elunia [ niedziela, 1 lutego 2009, 15:24 ] |
| Tytuł: | |
Lut jest w postaci paska około 50 cm szerokiego na 0,5cm grubości paru mm,dość dobrze się topi ale nie łączy rozgrzanych powierzchni .Może potrzeba coś w rodzaju boraksu?.Krzychu a jaką nazwę handlową ma twoja cud zawiesina? |
|
| Autor: | Krzychu_ [ poniedziałek, 2 lutego 2009, 00:49 ] |
| Tytuł: | |
Elunia napisał(a): [...]Krzychu a jaką nazwę handlową ma twoja cud zawiesina?
Niestety tego nie wiem :( ale zapytam sąsiada jak go spotkam... Poza tym może ten link trochę pomoże www.decap.com/pdffiles/BOTE_polaco.pdf ;) Samym Olejkiem :) |
|
| Autor: | Raczek87 [ wtorek, 3 lutego 2009, 23:32 ] |
| Tytuł: | |
jeżeli, te pęknięcia i ubytki nie są aż tak kolosalne nie baw się w żadne topniki. znajdz w domu czy nawet poproś jubilera,niech Ci odsprzeda opiłki srebra, nie powinno być problemu ze spojeniem się tak jak czasami bywa w przypadku lutów.2 sprawa, jeżeli dobrze myslę to masz mikropalnik co się zwie "pencil torch" ,otóż można zmienić bardzo szybko wiązkę płomienia by praca była łatwiejsza i dokładniejsza. Jeżeli odkręcisz dyszę od rurki prowadzącej , przypatrz się dokładnie bo wyleci mała płytka (reguluje ona przepływ gazu) po odwróceniu jej o 180 stopni uzyskasz jeszcze cieńszą i silniejszą wiązkę płomienia - mniejsze zużycie gazu,o wiele większa precyzja wiązki, o wiele milsza i mniej stresująca praca tym niby "mikropalnikiem". ps.troche dziwię się cenami tych mikropalników na allezło bo pracuje w branży i taki palnik kosztuje równe 4zł brutto w sprzedaży detalicznej...... |
|
| Autor: | Krzychu_ [ środa, 4 lutego 2009, 02:08 ] |
| Tytuł: | |
Raczek87 napisał(a): jeżeli, te pęknięcia i ubytki nie są aż tak kolosalne nie baw się w żadne topniki.
I tu Kolego źle podpowiadasz. Topniki są ważne niezależnie od wielkości ubytków czy pęknięć, bo mają za zadanie oczyszczenie łączonych powierzchni z tlenków, siarczków, chlorków i innych związków powstających w procesie korozji, bo srebro też koroduje jak prawie wszystko, oraz zapobiegają dalszemu utlenianiu w płomieniu samego palnika. Poza tym nie wiemy jak "świeże" jest pęknięcie czy ubytek. Jeżeli np. Próbowałeś kiedyś polutować cokolwiek bez kalafonii lutem miękkim cynowo-ołowiowym, to chyba Wiesz mniej więcej jak to się potrafi paskudzić... Tu sytuacja jest podobna. Samym Olejkiem :) |
|
| Autor: | Raczek87 [ środa, 4 lutego 2009, 06:54 ] |
| Tytuł: | |
no ok masz oczywiście rację Krzychu. Tylko , że jeżeli chodzi o srebro to preparat do czyszczenia konserwowania itp u pierwszego lepszego jubilera kosztuje grosze bo ok 10-12zł i tym preparatem może sobie oczyścić.Takimi opiłkami jak pisałem wcześniej naprawdę świetnie się robi takie małe prace konserwatorskie sreberka.PZDR :piwo |
|
| Autor: | Elunia [ środa, 4 lutego 2009, 15:34 ] |
| Tytuł: | |
Serdeczne dzięki za dobre rady,spróbuję sproszkować ten lut pilniczkiem może będzie się szybciej topił.Ale mam pytanie czy najpierw nagrzać łączone powierzchnie a potem posypać proszkiem,czy może od razu nasypać proszku i dopiero podgrzewać? |
|
| Autor: | Krzychu_ [ środa, 4 lutego 2009, 21:56 ] |
| Tytuł: | |
Mam jeszcze coś takiego... A sąsiad ma się dowiedzieć co mi kiedyś dał ;) i może już jutro będę miał odpowiedź. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|