https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Wrocław - Hiroshima https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=60&t=2502 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Krzysiek(?) [ środa, 6 sierpnia 2003, 12:47 ] |
| Tytuł: | Wrocław - Hiroshima |
Witam Przeglądając listę dyskusyjną militarii znalazłem taką oto perełkę, warto się zastanowić nad wypowiedzią, mimo, że na pierwszy rzut oka przypomina konfabulacje : Witam czytam polska gazete fantastyczna "science-fiction" (goraco polecam, polska i rosyjska fantastyka za 4,99 zl) Robert J. Szmidt ma taka wizje: "Najpierw trafiłem na kolejny pasztet z cyklu: Nie do wiary, potem na reportaż rocznicowy z Hiroshimy. I nagle z połączenia obu wątków zrodziło się pytanie... Co by było, gdyby Amerykanie ukończyli Projekt "Manhattan" o dwa-trzy miesiące wcześniej? Albo gdyby Trzecia Rzesza stawiła bardziej zaciekły opór na terenach między Wisłą a Odrą, opóźniając marsz Armii Czerwonej o tygodnie zaledwie. Czy oglądalibyśmy atomowy grzyb nad Hiroshimą albo Nagasaki, czy raczej alianci postaraliby się o zakończenie wojny w pierwszej kolejności na Starym Kontynencie? A jeśli tak, to jaki cel wybraliby na pokazówkę. Na pewno nie Berlin; jak pokazała historia, stolicy nie można było unicestwić, bo to tam byli notable niezbędni do podpisania kapitulacji. Pomyślmy... Ostatnia faza wojny; kto najdłużej się bronił, kto się poddał ostatni? No... właśnie. Jakkolwiek by kombinować, to palec na mapie zatrzymuje się w jednym miejscu, mnie i Ziemiańskiemu bardzo bliskim. Wrocław, miasto-twierdza, miejsce, które opierało się szturmom niemal do zakończenia działań wojennych - kapitulacja nastąpiła w czasie, gdy trwały już walki w centrum Berlina. Czy to nie byłby znakomity cel na demonstrację siły, tak dogorywającym obrońcom, jak i zgromadzonym wokół jednostkom, było nie było, rywalizującego o wpływy mocarstwa? Nierealne? A dlaczegóż by nie. Spójrzcie na rachunek zysków i strat. Użycie bomby w sercu Europy dałoby zachodnim aliantom ogromną przewagę nad "sojusznikiem". Taki obrót sprawy cofnąłby strefę wpływów Stalina zapewne na linię Odry a może nawet i dalej na wschód... Rosjanie otrzymaliby naoczny i upokarzający pokaz siły, której nie byli wtedy zdolni się przeciwstawić. Niemcy poddaliby się w pięć minut, a przecież mówimy o dwóch rozciągniętych frontach, na których wciąż trwały zacięte walki. Japonia otoczona i pozbawiona floty lotniskowców mogła poczekać na swoją kolejkę. Dwa miesiące, może trochę więcej, tyle brakowało, żeby dzisiaj dzwon pamięci bił w sercu miejsca zwanego placem Grunwaldzkim, zapewne nad wypalonymi ruinami budynków Politechniki. Japonia zapewne też nie uniknęłaby swojej lekcji pokazowej, a może opis zagłady wrocławskiej twierdzy byłby tak wielką przestrogą, że Cesarstwo Wschodzącego Słońca poddałoby się, zanim dziesiątki tysięcy jego poddanych wyparowałyby w kolejnym wybuchu. Kto wie... Pomyślcie, jak mało czasem brakuje do tego, żeby coś, co jest tak odległe, wręcz nierealne, stało się naszym udziałem. " hmmm po przeczytanie tego sie zastanawiam, czy USA nie miala faktycznie planow zrzucenia bomby na Niemcy? moze ktos cos wie? Piotr A. ..." Pozdrawiam Krzysiek(?) :que |
|
| Autor: | zbV [ środa, 6 sierpnia 2003, 14:19 ] |
| Tytuł: | |
Ludwigshafen i Mannheim były celem zrzutu bomby atomowej. Ale i tak Niemcy byliby szybsi z tą bombą. Hiroshimska bomba była niemieckiej produkcji. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|