Teraz jest poniedziałek, 6 lipca 2026, 09:15

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Armia Poszukiwaczy
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 07:53 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2005, 22:59
Posty: 87
Lokalizacja: Puszcza Sandomierska
Ot ciekawostka:
http://wiadomosci.onet.pl/1341265,69,item.html

Cytuj:
W Polsce działa armia poszukiwaczy skarbów
"Gazeta Wyborcza": W naszym kraju działa armia poszukiwaczy skarbów. Możemy przez nich utracić dużą część spoczywających w ziemi zabytków.
Według szacunków w Polsce działa około 60 tysięcy poszukiwaczy - amatorów, którzy używają wykrywaczy metalu. Zgodnie z obowiązującym od 2003 roku prawem każdy z nich powinien mieć pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków. Są one wydawane tylko na dokładnie określone na mapie miejsce i konkretny dzień. Każdy odkryty przez amatora przedmiot powinien też być zgłoszony w urzędzie konserwatorskim. Poszukiwacze podkreślają jednak, że nikt nie zgłosi zabytku, jeśli znalazł go nielegalnie.

Na zachodzie Europy amatorzy skarbów masowo pojawili się w latach 70. Od tego czasu niektóre kraje wprowadziły obostrzenia związane z poszukiwaniami za pomocą wykrywaczy. Na przykład w Danii przepisy określają, na jakich terenach nie wolno prowadzić poszukiwań. Znalezisko musi zostać zgłoszone do ministerstwa kultury, które na podstawie opinii archeologa decyduje, czy zabytek można zostawić w rękach prywatnych, czy ma go przejąć muzeum
.

Ale tylko na PS doborowe jednostki ,kilkunastu generałów,pułkowników,oficerach i batalionach piechoty nie wspomnę... :jump :jump [/quote]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: barany
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 08:22 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): środa, 22 lutego 2006, 21:52
Posty: 67
My wywalamy na nasze zainteresowania masę pieniędzy i serca ratujemy to co przez nieudolność naszego kraju gnije w ziemi !!!! Niech zmienia prawo i jeśli chcą mieć wiecej zabytków w muzeach niech wprowadzą odpłatne zbycie przedmiotu wykopanego do muzeum na zasadzie pierwokupu a nie slowa dziekuje milego dnia :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: barany
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 10:20 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2004, 12:48
Posty: 1102
Lokalizacja: Trójmiasto
Tu jest pełny tekst artykułu w dzisiejszej GW: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3421877.html

GW napisał(a):
<B>Podziemie polskich poszukiwaczy skarbów</B>
Daina Kolbuszewska, Poznań 17-06-2006 , ostatnia aktualizacja 16-06-2006 18:46

W naszym kraju działa armia amatorskich poszukiwaczy monet i militariów. Niestety grozi to tym, że bezpowrotnie utracimy dużą część spoczywających w ziemi zabytków - alarmują naukowcy. Potrzebna jest szybka zmiana prawa

Według szacunków w Polsce działa ok. 60 tys. poszukiwaczy amatorów, którzy używają wykrywaczy metalu. Zgodnie z obowiązującym od 2003 r. prawem każdy z nich powinien mieć pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Dotychczas nie wydaliśmy żadnego takiego pozwolenia - mówi Mirosława Dernoga, kierownik wydziału archeologii Wojewódzkiej Służby Ochrony Zabytków w Poznaniu. - Poszukiwacze zwykle pytają, czy zezwolenie może obejmować np. całe województwo i obowiązywać nieograniczony czas. Tymczasem my możemy wydać je tylko na dokładnie określone na mapie miejsce i konkretny dzień - tłumaczy Dernoga. Oznacza to, że prawdopodobnie wszystkie poszukiwania prowadzone na terenie Wielkopolski, a podobnie jest we wszystkich pozostałych województwach, są nielegalne.

Każdy odkryty przez amatora przedmiot powinien zostać zgłoszony w urzędzie konserwatorskim. - Ale kto zgłosi zabytek, skoro według prawa znalazł go nielegalnie? - mówi Wojtek, poszukiwacz amator. Ponadto wszystko, co leży w ziemi, stanowi własność skarbu państwa i znalazca nie ma teoretycznie żadnych praw - ani do znaleziska, ani do jakiejkolwiek rekompensaty.

- Źle skonstruowane prawo zepchnęło poszukiwaczy do podziemia. Oznacza to, że nie wiemy niczego o zabytkach, które znajdują - dodaje Marek Brzeska, numizmatyk.

- Jeszcze kilkanaście lat i z ziemi zniknie ogromna liczba zabytków, które zostaną bezpowrotnie stracone dla nauki - mówi dobitnie "Gazecie" prof. Aleksander Bursche z Uniwersytetu Warszawskiego. - Większość trafi do prywatnych kolekcji lub na internetowe aukcje. Jedyną szansą, by temu zapobiec, jest zmiana prawa. Bez tego nic nie zdziałamy - dodaje prof. Bursche.

Wykrywacz - sprzęt domowy

- Kradzieże zabytków mają historię starą jak świat. Zmieniły się tylko metody - mówi Brzeska. Dawniej rabusie okradali groby faraonów. Dziś wyposażeni w nowoczesne detektory metali wyciągają z ziemi, co się da.

W Polsce długo nikt się tym poważnie nie przejmował, ale sytuacja zmieniła się w latach 90., kiedy dobry sprzęt stał się u nas równie łatwo dostępny jak na Zachodzie. Profesjonalny detektor kosztuje kilka tysięcy, ale najprostszy można dostać już za kilkaset złotych. W małopolskich, lubelskich i śląskich wsiach niemal w każdym gospodarstwie jest wykrywacz metalu - komentuje prof. Bursche.

- Jaka jest skala tego zjawiska, można ocenić dzięki serwisowi, który prowadzi w internecie anonimowy numizmatyk - opowiada prof. Bursche. Notuje on zgłoszone od maja 2004 r. znaleziska monet rzymskich - ze zdjęciem i opisem. Są tam już informacje o prawie 700 monetach, z czego część to niezwykle rzadkie okazy.

Autor serwisu nie opowie o sobie pod nazwiskiem, ponieważ nie chce mieć nieprzyjemności - Kiedyś znalazca szedł do handlarza i informacja o tym, co znalazł, rozchodziła się w środowisku kolekcjonerskim - trafiała do naukowców. Dziś nie potrzeba pośredników, jest internet. Zrobiło mi się szkoda tej wiedzy - mówi autor serwisu. - To świetna inicjatywa. Gdyby nie ta strona, bezcenne z punktu widzenia nauki informacje byłyby stracone - dodaje prof. Bursche.

W tym samym portalu znajduje się też mapa znalezionych w Polsce guzików z numerami pułków z okresu wojen napoleońskich.

- Zabytki, które znajdą poszukiwacze, na masową skalę są sprzedawane na Allegro - mówi Brzeska. - Przybywa ich z każdym rokiem. Aukcje są anonimowe, więc bezpieczne dla poszukiwaczy - dodaje.

Tajemnicą poliszynela jest to, że na aukcjach antykwarycznych w zachodniej Europie wyznaczone są ceny na zabytkowe "zapinki z Polski".

Zbiory monet często są dzielone na części i wyprzedawane stopniowo. - Wystarczy trochę wprawy, by poznać monety ze skarbów. Mają charakterystyczne rysy, które powstają w trakcie oddzielania ich od siebie - mówi Mirosław Andrałojć, poznański archeolog, twórca programu inwentaryzacji skarbów.

W Poznaniu popularna jest giełda w Starej Rzeźni. - Jeżeli ktoś ma w klaserze jedną, dwie strony takich samych monet na sprzedaż, to wiadomo, że znalazł jakiś skarb - mówi Wojtek, poszukiwacz amator.

Jak to robią inni

Na zachodzie Europy amatorzy skarbów masowo pojawili się w latach 70. Od tego czasu niektóre kraje wprowadziły obostrzenia związane z poszukiwaniami za pomocą wykrywaczy.

Na przykład w Danii przepisy określają, na jakich terenach w ogóle nie wolno prowadzić poszukiwań. Znalezisko musi zostać zgłoszone do ministerstwa kultury, które na podstawie opinii wydanej przez archeologa decyduje, czy zabytek można zostawić w rękach prywatnych, czy też ma go przejąć muzeum. W takim przypadku znalazcy wypłacana jest rynkowa równowartość zabytku, ale pod warunkiem szczegółowego udokumentowania miejsca i okoliczności odkrycia.

Ale rzecz nie tylko w przepisach. - W Danii współpracuje się z amatorami. Dzięki temu sami pilnują stanowisk, przestrzegają wypracowanych zasad i zgłaszają znaleziska. W rezultacie Dania jest obszarem o jednej z największych liczbie znalezisk zabytków w Europie - komentuje prof. Bursche. - Dlatego w Polsce potrzebna jest nie tylko zmiana prawa, ale też stosunku naukowców do poszukiwaczy - dodaje.

- Dość trudno jest dyskutować, jeśli archeolodzy mówią o poszukiwaczach, że są źli, niedouczeni i kradną - mówi Wojtek. - Ale poszukiwacze to samo mówią o archeologach - przyznaje.

- W środowisku poszukiwaczy są ludzie, którym zależy na nawiązaniu współpracy z archeologami. Powoli uda się wypracować zasady tej współpracy - zapewnia Mirosława Dernoga.


Pasjonaci kontra zawodowcy

Największa w Polsce grupa poszukiwaczy skarbów to "militaryści", którzy szukają wyposażenia wojskowego (odznaczeń, broni, części umundurowania) i "monetaryści", którzy szukają głównie monet. Ci ludzie traktują poszukiwania jako hobby. Jeśli jednak znajdą coś, co ich nie interesuje, sprzedają to. - Dlatego właśnie w środowiskach naukowych mówi się o nas, że szukamy w celach komercyjnych, lub mniej eufemistycznie nazywa się złodziejami - mówi Wojtek. - Ale dla nas najważniejsze jest samo szukanie i kolekcjonowanie - opowiada. Tej grupie poszukiwaczy najbardziej zależy na wyjściu z "podziemi". Sami wypracowali kodeks poszukiwacza, którego podstawowe zasady zakazują m.in. rozkopywania grobów i stanowisk archeologicznych, i raczej go przestrzegają

Druga grupa to zawodowcy, którzy doskonale wiedzą, czego szukają i gdzie tego szukać. Działają dyskretnie, w małych hermetycznych grupach. Często metodycznie i planowo przeszukują stanowiska archeologiczne - mówi Wojtek. Nie są zainteresowani współpracą z archeologami ani żadnymi zmianami w przepisach. Mają dostęp do bardzo dobrego sprzętu, map, często posiadają archeologiczne wykształcenie. Są najbardziej niebezpieczni dla nauki i kultury polskiej. Archeolodzy bronią się przed nimi, rozrzucając na cenniejszych stanowiskach np. kapsle od piwa. We Francji rozpyla się z helikopterów opiłki aluminium, zresztą przeklinane przez archeologów.

Przy kilku instytucjach w Polsce (m.in. przy warszawskim muzeum archeologicznym) powstały już grupy poszukiwaczy amatorów współpracujących z naukowcami przy badaniach. Na razie jednak archeolodzy wypowiadają się o nich ostrożnie. - Zdarza się, że okazane zaufanie jest nadużywane - mówi anonimowo jeden z nich. - Ale coś trzeba ruszyć, bo na razie bezpowrotnie tracimy część naszego dziedzictwa narodowego - podsumowuje prof. Bursche.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 10:21 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:45
Posty: 177
Lokalizacja: choszczno,szczecin i inne ;)
wlasnie chcialem wlepic ten artykul tutaj :D ej no grubo jakis idiota nie wywiazal sie z podpisanej umowy i musial cos napisac, a ze ma pojecie jak swinia o rodeo to mamy co mamy :/ wniosek jeden - nie czytac gazety wybiorczej bo debilom nabijamy kiesy :wq


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 10:21 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): sobota, 20 maja 2006, 19:56
Posty: 79
Szkoda pisac - wiadomo że dobrze robimy - a nawet ja nie trace czasu na durne komentarrze laików ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 10:45 
Offline
Strzelec galicyjski

Dołączył(a): sobota, 25 grudnia 2004, 09:34
Posty: 1028
Lokalizacja: galicja
Witam . W naszym kraju jest też armia urzędników - kupić wykrywki i wysłać w teren 2 razy do roku :666 . Kiedyś próbowałem nawiązać współprace z miejscowym muzeum . I co - współpraca sprowadzała się do tego że kasowali przedmioty,a ja chciałem mieć tylko "glejt " iż kopie na rzecz muzeum ( aby straż leśna i policja się nie czepiały ) . Niestety nic z tego nie wyszło no i współpraca się sypnęła .Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 10:47 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 19 stycznia 2006, 16:00
Posty: 864
To,to jeszcze nic.
Czekajcie jak tylko "pod napieciem" albo "uwadze" zechce se jakis paszkwil zrobic.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 10:54 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): sobota, 21 września 2002, 00:00
Posty: 526
Lokalizacja: Tczew
Dlatego, jestem zdania ze nieaktywne konta, konta o minimalnej ilosci postow i inne podpadajace powinny byc usuniete.
Wejscie na forum na zasadach takich jak na fora torrentowe, czyli przez polecenie. Ja nie udostepniam na forum znalezisk juz od roku.
Dziwie sie natomiast lekkomyslnosci niektorych, pokazujacych swoje fanty*czesto bardzo wartosciowe).
pzdr
karas1979


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 11:18 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 28 października 2002, 01:00
Posty: 518
Lokalizacja: Żywiec
Zgadzam się z karasiem. Torrent-style to najlepsze rozwiazanie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 11:28 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 19 czerwca 2004, 18:15
Posty: 727
Lokalizacja: Mazowsze
Nie mają o czym pisać, tylko znowu leją wodę i nie mówią nic konkretnego. Oczywiście w oczach przeciętnego obywatela jesteśmy dewastatorami.

EDIT:
Właśnie mam przed sobą artykuł. Widnieje tam zdjecie poszukiwacza z dopiskiem "Poszukiwacz skarbów uzbrojony w wykrywacz metali - działa w szarej strefie"
NIECH SIE ZAJMĄ TYMI SWOIMI AFERAMI BILBORDOWYMI A NIE NAS WYZYWAJĄ OD PRZESTĘPCÓW!!!!! :wq :wq :wq

"Jeszcze kilkanaście lat, a z ziemi zniknie ogromna ilość zabytków" - gdyby nie MY te zabytki dalej by tam leżały!!!

Pozdrawiam (w szczególności autora artykułu)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 11:45 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2005, 00:03
Posty: 259
Lokalizacja: Kartuzy
Jeżeli wszystko należy do skarbu państwa to
czemu sami się tym nie zainteresują ?? Nie podejmą pracy z poszukiwaczami z
danego regionu ?? Tylko od razu przezywają ich od chuliganów i złodziei !


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 11:55 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 20:13
Posty: 213
Lokalizacja: Września, Wielkopolska
Po prostu nie wiem co powiedziec. A najlepsze jest to ze oni twierdza ze kazdy to co wykopie błąd ortograficzny!!! na allegro sprzedaje to wszystko jest po prostu po... :wq niedlugo moze bedzie nowy prezydent to moze bedzie lepiej


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 12:07 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): piątek, 10 października 2003, 09:33
Posty: 383
Lokalizacja: Gdynia/Słubice
Po przeczytaniu artykułu, szczególnie części traktującej o tym jakich to skarbów pozbawiamy kraj, chce mi się płakać nad dyletanctwem, bylejakością i brakiem profesjonalizmu w środowisku dziennikarskim. Przecież tak naprawdę, ogromna większość naszych wykopków to rzeczy których w muzeach i ich magazynach jest pełno, albo rzeczy którymi muzea te nie interesują się kompletnie. Czytając artykuł można by przypuszczać, że każdy z nas co wyprawa to skarb monet czy biżuterii znajduje. Kuriozalny (nie z winy organizatora) był ostatnio emitowany w TV program o poszukiwaniach śladów bitwy powstańców styczniowych z Rosjanami, w których uczestniczył archeolog sprowadzony do roli dozorcy, pilnujacego czy aby parę ołowianych kul nie dostanie się w niepowołane ręce. Przecież byłaby to niepowetowana strata dla kultury narodowej :666 Pola bitew dewastowane są w świetle prawa przez żwirownie, wszelkiego rodzaju działalnośc gospodarczą itp. Nie budzi to jednak oburzenia, ale ja, kopiący obok tej żwirowni dołek saperką, urastam do rangi niszczyciela dóbr narodowych. Naprawdę żałosne. Może są między nami dziennikarze czy ludzie związani z tym środowiskiem, postarajcie się zmienić tę chorą opinię o nas i o problemie. Na pewno są ludzie którzy rozkopują groby i stanowiska archeologiczne, sam w terenie widzę ślady ich działalności, ale nie znaczy to, że wszyscy jesteśmy tacy sami. To że w moim mieście są złodzieje nie oznacza, że całe miasto kradnie.

Pozdrawiam

PS

Ktoś przeprowadzał badania dotyczące ilości poszukiwaczy? Skąd ta liczba 70 tysięcy?....odpowiem z...redakcyjnego sufitu :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 13:13 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 19 czerwca 2004, 18:15
Posty: 727
Lokalizacja: Mazowsze
70 tysięcy? Ja obstawiam 2 razy tyle.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 czerwca 2006, 13:28 
Offline
Mr. Sturmgewehr

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2005, 20:18
Posty: 954
Po wpisaniu w google imienia i nazwiska autorki można łatwo znaleźć maila do niej - już napisałem...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL