Witam ponownie
baxter12 napisał(a):
okresl moze dokladnie o jakie namierzanie chodzi to cos ci pomozemy, bo tez gryzlem ten problem jakis czas temu...Baxter
No, na przykład z jaką dokładnością można namierzać "zwykłych ludzi" via GSM? Wiem, że służby górskie mogą namierzać pozycję osób, które zabłądziły i nie potrafią przez telefon określić miejsca, w którym są (wiedzą tylko, że są gdzieś w górach). Podobnie robi policja z przestępcami i tu podobno dzieje się to bez aktywnego udziału właścicieli komórek, wystarczy że aparat jest włączony, a wtedy od czasu do czasu automatycznie wymienia sygnał z najbliższym nadajnikiem (wystarczy, że policja zna numer).
Inna sprawa, to podsłuch za pomocą telefonu GSM. Podobno - nie wiem, czy to prawda - służby specjalne są w stanie podsłuchiwać dowolne rozmowy prowadzone nie tylko przez telefon GSM, ale też w jego pobliżu, nawet gdy aparat akurat nie jest używany (połączenie nie jest aktywne). Mówi się, że aby uwolnić się od ryzyka podsłuchu należy rozłączyć baterię telefonu. Te same źródła sugerują, że do takich podsłuchów nie trzeba żadnych modyfikacji aparatu, nic nie trzeba wbudowywać w telefon; wystarczy współpraca operatora ze służbami specjalnymi. Oczywiście dotyczy to podsłuchu osób istotnych z punktu widzenia tych służb, a nie zwykłych rzezimieszków. Czy tak jest?
Zadam jeszcze pytanie ogólne - czego nie powinien używać współczesny partyzant, aby zwiększyć swe szanse? No i oczywiście czego powinien użyć, żeby wprowadzić namierzających w błąd, albo zupełnie uśpić ich czujność?
:pa
Test