|
Jestem dawnym kolecjonerem tej serii i posiadam ok 500-550 szt,mieszkają u mnie w piwnicy ale może jakiś głupi sentyment sprawia że nie myślę o wyzbyciu się tego ''zbioru''Poziom tej serii ukazującej się od 1957 roku był skrajnie różny,wśród autorów byli piloci np Król czy Arct,byli żołnierze powstania warszawskiego,historycy lepsi i gorsi,nawet działacz antykomunistyczny jak p. Moczulski.Żółty Tygrys był książeczką na którą się czekało,szczególnie jeżeli był w temacie morskim,lotniczym,Daleki Wschód,jak w moim przypadku.Ale im człowiek starszy tym więcej rozumiał,dystans rósł i pewne pozycje kupował dla ciągłości serii niż dla czytania,a potem wszystko poszło do piwnicy,lata temu.Jednak nie ukrywam że zainteresowanie historią i podstawę do jej korygowania nabyłem min. z Tygrysów .Było minęło ,teraz dalej zbieram książki (przekroczyłem 3,5 tys) i jest to powód do satysfakcji,a zaczęło się właśnie od Żółtego Tygrysa.Pozdrawiam.
|