https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Li 2 lub c47
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=60&t=3136
Strona 1 z 1

Autor:  Krzysiek(?) [ piątek, 24 października 2003, 22:23 ]
Tytuł:  Li 2 lub c47

Witam
Podaję za Dziennikiem Polskim

Douglas C-47 lub Li-2

Szczątki samolotu rozbitego w 1944 r. do dziś leżą w górach na Słowacji

Szczątki transportowego samolotu wojskowego douglas C-47 lub jego bliźniaczej radzieckiej wersji Li-2 z okresu II wojny światowej, leżące pod wierzchołkiem Zadniego Gerlacha w Tatrach Słowackich, po prawie 60 latach mają szansę trafić do muzeum.

Do szczątków rozbitego w 1944 r. samolotu dotarł ostatnio dziennikarz "Tygodnika Podhalańskiego" Bartek Solik oraz Patrycja Piechuta i Marek Marzec. Ten ostatni wskazał miejsce katastrofy. Solik powiadomił o fragmentach maszyny leżących w Dolinie Batyżowieckiej pracowników Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, którzy byli mocno zaskoczeni na wieść, że części samolotu, wśród nich m.in. jeden z silników, do dziś leżą w górach.

Miejsce katastrofy jest położone na terytorium Słowacji i to od władz tego państwa będzie zależało, jakie będą dalsze losy fragmentów maszyny.

Według polskich muzealników, najważniejsze jest, aby pozostałości samolotu trafiły do muzeum. Jaka to będzie placówka i po której stronie granicy, na razie jest mniej istotne.

Według ustaleń "Tygodnika Podhalańskiego" samolot amerykańskiej konstrukcji douglas C-47 lub jego bliźniacza wersja zbudowana w ZSRR Li-2 wystartował z lotniska polowego w Iwoniczu 9 października 1944 r. z zamiarem przelotu na Słowację. Na pokładzie znajdowała się trzyosobowa rosyjska załoga oraz 21 słowackich żołnierzy, którzy po przerzuceniu przez linię frontu mieli wspomóc tamtejszych partyzantów. Nikt nie przeżył katastrofy. Ciała odnaleziono wiosną 1945 r., a zniesiono z gór i pochowano dopiero latem 1946 r.

(PAP)

Pozdrawiam Krzysiek(?) :que

Autor:  Cattaraugus [ sobota, 10 lutego 2007, 20:41 ]
Tytuł: 

Ciekawy temat a zarazem całkiem łatwy do rozszyfrowania. Wystarczyłoby pokazać części tego samolotu któremuś z polskich konstruktorów lotniczych pracujących dla niegdysiejszego biura konstrukcyjnego PLL Lot, gdzie zmuszano inżynierów do przekonstruowywania koszmarnych i wręcz groteskowej jakości części od Li-2 i konstruowania tych części na wzór C-47. Pracował przy tym mój tata - inżynier lotniczy z tego samego rocznika, co nasz najlepszy historyk lotnictwa inż. Andrzej Glass i z tego samego rocznika, co twórca PZL-130 Orlika inż. Andrzej Frydrychewicz. Wystarczyłoby pokazać znalezione szczątki temu pokoleniu polskich inżynierów lotniczych, a oni w sekundę rozpoznaliby po jakości duraluminium i jego powłok antykorozyjnych, czy to jest Li-2, czy C-47.

Mój tata do dziś ma części złomowanego C-47 i ich jakość jest po prostu powalająca. Gdy się je porównuje z jakością topornych sowieckich odlewów duraluminiowych w Li-2 to po prostu śmiech ogarnia.

Pozdrawiam :)

C.

Autor:  maxikasek [ niedziela, 11 lutego 2007, 00:09 ]
Tytuł: 

To pewnie ten silnik, którego fotki zamiescił parę lat temu ktoś na "O" :1

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/