|
Witam
Podaję za Dziennikiem Polskim
Douglas C-47 lub Li-2
Szczątki samolotu rozbitego w 1944 r. do dziś leżą w górach na Słowacji
Szczątki transportowego samolotu wojskowego douglas C-47 lub jego bliźniaczej radzieckiej wersji Li-2 z okresu II wojny światowej, leżące pod wierzchołkiem Zadniego Gerlacha w Tatrach Słowackich, po prawie 60 latach mają szansę trafić do muzeum.
Do szczątków rozbitego w 1944 r. samolotu dotarł ostatnio dziennikarz "Tygodnika Podhalańskiego" Bartek Solik oraz Patrycja Piechuta i Marek Marzec. Ten ostatni wskazał miejsce katastrofy. Solik powiadomił o fragmentach maszyny leżących w Dolinie Batyżowieckiej pracowników Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, którzy byli mocno zaskoczeni na wieść, że części samolotu, wśród nich m.in. jeden z silników, do dziś leżą w górach.
Miejsce katastrofy jest położone na terytorium Słowacji i to od władz tego państwa będzie zależało, jakie będą dalsze losy fragmentów maszyny.
Według polskich muzealników, najważniejsze jest, aby pozostałości samolotu trafiły do muzeum. Jaka to będzie placówka i po której stronie granicy, na razie jest mniej istotne.
Według ustaleń "Tygodnika Podhalańskiego" samolot amerykańskiej konstrukcji douglas C-47 lub jego bliźniacza wersja zbudowana w ZSRR Li-2 wystartował z lotniska polowego w Iwoniczu 9 października 1944 r. z zamiarem przelotu na Słowację. Na pokładzie znajdowała się trzyosobowa rosyjska załoga oraz 21 słowackich żołnierzy, którzy po przerzuceniu przez linię frontu mieli wspomóc tamtejszych partyzantów. Nikt nie przeżył katastrofy. Ciała odnaleziono wiosną 1945 r., a zniesiono z gór i pochowano dopiero latem 1946 r.
(PAP)
Pozdrawiam Krzysiek(?) :que
|