Teraz jest środa, 8 lipca 2026, 03:17

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 12 lutego 2004, 11:29 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
jms-bytom napisał(a):
Test mam kilka szt. ale sa tak zapakowane ze znajde je dopiero w niedziele na gieldzie...
dam Ci wtedy znac.
A czy szukasz jakiegos konkretnego wydania? Bo bylo kilka seri-najwieksza-nie tylko autorstwa Nienackiego jest chyba "czarna"

ceny-2-3 zl..

Kilka było - mi się najbardziej podobała ta z białymi okładkami, numerami kolejnymi tomu i jednokolorowymi rycinami po prawej stronie okładki (te książki poniżej).

Potem było wznowienie (również wydawnictwo Pojezierze), całkiem ładnie zaprojektowane, niestety zmiana ustroju nie pozwoliła na doprowadzenie serii do końca (pierwsze 7 części na obrazku).

Do tego pamiętam różne wydania pojedynczych tomów poza seriami (najwięcej mi się kojarzy chyba "Księga strachów") i tą nieszczęsną czarną serię. Z jednej strony jest fajna, bo do cyklu
włączone zostały inne wartościowe, związane książki (mniej lub bardziej wartościowe mówiąc szczerze...), a z drugiej strony nieszczęsna ze względu na nowych autorów. Sorry, ale ja nie mogłem strawić nowych części - przeczytałem zaledwie dwie i mnie osłabiły. To nie ten klimat, a jazda Jeep'em, to nie jest coś, o czym marzy każdy mężczyzna - może pan Szumski, ale nie ja. No a cóż Ferrari - to jest to - na Jeep'a stać byle straganiarza ze Stadionu X-lecia, a Ferrari to jest nadal maszyna z bardzooo wysokiej półki!

I tak poza tym - oprócz Ferrari, zabytków itp. w serii było bardzo dużo romantyzmu. A ja jakoś nie widzę tego romantyzmu, w czasach naszej pogoni za pieniądzem...

Acha - na allegro jest sporo książek z serii, ale ceny - do najniższych nie należą. :( Zamieszczone zdjęcie pochodzi również z jednej z aukcji.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: To se ne wrati
PostNapisane: czwartek, 19 lutego 2004, 22:59 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
JMS. Czekam cierpliwie. Jeśli dokopiesz się do "Samochodzików" - daj znać. Ja po prostu jakiś czas temu zacząłem zbierać różne wydania "Samochodzików". Wszystko po to, żeby cieszyć oko okładkami i starymi stronami książek Nienackiego, które niemalże znam już na pamięć.

A co do serii "Pan Samochodzik i ..." to ech, to se ne wrati. Podobnie jak Robi nie jestem w stanie strawić nowych części dopisywanych na kolanie przez tzw. kontynuatorów w ramach czarno-żółtej serii, której okładki ktoś w środowisku fanów Nienackiego nazwał "klepsydrami". Niestety, cześć książek Nienackiego, które włączono w latach 90-tych do serii zostało nieznacznie "przerobionych" po śmierci autora. Nie ominęło to także tych pozycji, które od zawsze były w serii Samochodzika, zmiany nie są duże, wyłapują je tylko wierni czytelnicy starych "Samochodzików".

Podaję dwa linki do stron www o Nienackim. Pod pierwszym z nich znajduje się bogata kolekcja skanów okładek książek Nienackiego i w ogóle - to bardzo fajna stronka. Polecam. Łza się w oku kręci. :cry:

www.nienacki.art.pl/g_start.html

http://republika.pl/pansamochodzik1/


Gdyby się okazało, że gdzieś w jakiejść szafie na Mazurach znaleziono rękopisy kilku nie znanych dotąd oryginalnych powieści o "Samochodziku"... to byłbym bardzo szczęśliwym facetem. Albo niech ktoś stworzy kontynuację, ale w prawdziwym klimacie Nienackiego, a nie takie wypociny jak te obecnie...

Serii czarno-żółtej nie trawię i dlatego w anonsie o chęci kupna książek zaznaczyłem, że interesują mnie te sprzed roku 1989 r. Dokładnie wszystko starsze wydania zanim zaczęła się ukazywać owa nieszczęsna seria wydawnictwa Warmia, która w końcu zniechęci młodszych czytelników do "Samochodzika" i Nienackiego. :mg:

Czołem
Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 20 lutego 2004, 10:04 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Ja czarnej serii nie kupowałem - poza "Niewidzialnymi" (kiedyś komuś pożyczyłem i książki już nie zobaczyłem), bo wszystko miałem w starych wydaniach, także nie wiem, na ile zostały książki podkoloryzowane, tudzież "poprawione" politycznie. Fakt, że książki mają w sobie nieco socjalistyczne spojrzenie, ale mi to nie przeszkadza - taki ich już urok i to mi się w nich podoba. Ale czarna seria to pomyłka - najbardziej nie podoba mi się to, że ktoś przejął całą twórczość Nienackiego i ułożył ją po swojemu. Co jak co, ale uważam, że po śmierci autora to trochę nie fair - widać, że nie chodziło tu o dobro serii jako takiej, tylko o zarobienie kasy. Szkoda.
To wymiętoszenie Pana Samochodzika przypomina mi skądinąd inną "operację" na starych książeczkach - w tym wypadku wykonaną przez samego autora. Mam tu na myśli H.J.Chmielewskiego, którego komiksy chyba wszyscy czytaliśmy. Pamiętam stare wydania pierwszych 10 ksiąg (te z lat 60 i 70 - w połowie czarno białe, z białymi ramkami między obrazkami) i dla mnie one były lepsze od tych z reedycji. Papcio Chmiel poprawił niepolityczne motywy w swoich komiksach, no ale cóż - dla mnie książeczki na tym straciły... Wcześniej były samym w sobie niejako dokumentem historycznym - dokumentem czasów, w których powstały, a teraz są kawałkiem papieru, który ma zarobić pieniądze - identycznie jak seria Pana Samochodzika.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Młodszym czytelnikom
PostNapisane: piątek, 20 lutego 2004, 18:49 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Zgadzam się Robi

Ale co zrobić żeby obecny czytelnik mógł sięgnąć po "Samochodziki" ?
Myślę że chcącym zapoznać się z młodzieżowymi powieściami Nienackiego można polecić albo stare (kolorowe) wydania "Pana Samochodzika"(ale skąd je brać :nicnie ), albo niestety tomy od 1 do 14 w serii czarno-żółtej, bo one są reedycją oryginalnych powieści Nienackiego. Numeru zero nie polecam, bo to wczesna i nieudana powieść, można zdechnąć z nudów. Kolejne numery serii natomiast (od 14 w górę) to nieudolne kontunuacje, za które złamanej boratynki dawać nie warto.

Tu istotne zastrzeżenie, że nie wszystkie pozycje od 1 do 14 należały pierwotnie do serii "Samochodzika". Wysokie numery serii dopiero po śmierci autora zostały do niej włączone i żeby zachować jakąś ciągłość portretu psychologicznego oraz biografii głównego bohatera zostały miejscami poprzerabiane. Niestety oprócz tych drobnych (ale jakże istotnych dla znawców tematu) zmian, książki Nienackiego z wydawnictwa Warmia są bardzo drogie - dwa do trzech razy droższe od wydań z innych wydawnictw.

Na szczęście kilku wydawców od czasu do czasu wypuszcza na rynek parę tytułów z serii - m.in. "Pana Samochodzika i Templariuszy", "Księgę strachów", "Wyspę Złoczyńców", "Niesamowity dwór", "P.S. i Winnetou". Piękne, kolorowe i w rozsądnej cenie - zwykle od 11 do 13 zł.

JMS napisz na priv - ile sobie winszujesz, za jakie tytuły ok?

"Wicek i Wacek" - powiadasz? Nigdy nie spotkałem, ale zwrócę uwagę. Jeśli natrafię, to dam znać.

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2004, 16:45 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2002, 01:00
Posty: 1098
Lokalizacja: Poznań
Niech mnie ktos prosze oswietli: czy "ten model" przygod "Pana samochodzika i templariuszy" uwidoczniony na zdjeciu powyzej jest, Test, tym przez Ciebie poszukiwanym, czy juz nie?

Wydaje mi sie, ze mam go gdzies na strychu w reichu. Jesli jestes zainteresowany chetnie go nastepnym razem poszukam i - w wypadku odnalezienia - przesle.

Pozdrawiam
Kuba

P.S.: Kupilem po powrocie do kraju jedna z ww. czarno-zoltych, nowych powiesci. Wyjatkowo sie rozczarowalem. Sztampowy scenariusz, bida z nedza, zrezygnowalem z zakupu nastepnych.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2004, 18:13 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): piątek, 10 października 2003, 09:33
Posty: 383
Lokalizacja: Gdynia/Słubice
Zainspirowany Waszymi postami "wydłubałem" rarytasiki, pierwsze wydanie "Pana Samochodzika i templariuszy" Warszawa 1966, "Księgi strachów" Warszawa 1967 i pierwsze wydanie "Pana Samochodzika i złotej rękawicy" Warszawa 1979. Wszystkie wydania po 30 tys. egz. Nasza Księgarnia. z Klubu Siedmiu Przygód. Zaczynam czytać :) Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 23 lutego 2004, 12:01 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Fakt, że numer 0 był strasznie nudny. Napaliłem się na to, bo myślałem, że będzie OK - kupiłem dopiero to w czarnej serii - i się zawiodłem. Pozostałe dwa prequle, tj. "Stary relikwiarz" i "Skarb Atanaryka" wcześniej już czytałem i choć bez samochodu, to jednak czuć, że to Pan Samochodzik (i oba mi się podobają). No i jeszcze taka ciekawostka, że w czarnej serii nie musieli zmieniać tytułów tych pierwsz :anty ych części...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Pan Samochodzik wiecznie żywy ! Ale dłuuuuugieeee
PostNapisane: czwartek, 26 lutego 2004, 03:21 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Bacchusie tego wydania "Samochodzika i Templariuszy" nie mam - proszę o pamięć, zabierz go kiedyś z Niemiec (po co im tam, przecież nie czytają po polsku :) )

Do Robiego - zmiana starych tytułów w nowej serii to, moim zdaniem, rzecz niestosowna. "Święty relikwiarz" to oczywiście dawniej "Uroczysko". Skarb Atanaryka miał taki tytuł od początku, choć bez początkowego "Pan Samochodzik i...", bo był znacznie wcześniejszy niż seria, która zaczęła się od "Wyspy Złoczyńców" (obecnie nr 3. w czarno-żółtym cyklu).

To na początku tej książki bohater wspomina: "Zadziwiająca przygoda, jaką przeżyłem na Wyspie Złoczyńców, zapukała do mnie pod koniec czerwca 1961 r. Ubrana była w mundur listonosza, który wręczył mi zapieczętowaną kopertę z nagłówkiem:ZESPÓŁ ADWOKACKI nr 3 w KRAKOWIE. W zapieczętowanej kopercie znajdowało się zawiadomienie Zespołu Adwokackiego, że po prawie rok trwającym przewodzie spadkowym na mocy testamentu zmarłego przed rokiem wuja mego - Stefana Gromiłły, stałem się właścicielem znajdującego się w Krakowie <<murowanego garażu samochodowego oraz znajdującego się w nim pojazdu mechanicznego>> [...] Czyż mogłem przypuszczać - czy ktokolwiek z was spodziewałby się - że list z Zespołu Adwokackiego jest wezwaniem do najprawdziwszej i pełnej niebezpieczeństw przygody?".

Numer zero czarno-żółtej serii, czyli "Pierwsza przygoda Pana Samochodzika" to dawniej "Pozwolenie na przywóz lwa". Absolutnie nieudana kicha o podróży do Sowietów, która ciągnie się jak przysłowiowy "sierp z d..py". Ta młodzieńcza powieść Nienackiego sprawia wrażenie, jakby była sfinansowana przez Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (do 1989 r. były takie w każdym mieście w Polsce).

Według serii czarno-żółtej porządek świata wygladą tak: A takie były dawniej tutuły oryginalne:

0. "Pierwsza przygoda Pana Samochodzika" ---------------- "Pozwolenie na przywóz lwa"

1. "Pan Samochodzik i Skarb Atanaryka" ---------------- "Skarb Atanaryka"

2. "Pan Samochodzik i Święty relikwiarz" --------------- "Uroczysko" (moje ukochane)

3. "Pan Samochodzik i Wyspa złoczyńców" --------------- 1. "Wyspa złoczyńców" początek serii Pan Samochodzik

4. "Pan Samochodzik i templariusze" ---------------- 2. "Pan Samochodzik i templariusze"

5. "Pan Samochodzik i Niesamowity dwór ---------------- 3. "Niesamowity dwór"

6. "Pan Samochodzik i Kapitan Nemo" ----------------- 4. "Nowe przygody Pana Samochodzika"

7. "Pan Samochodzik i Fantomas" ------------------- 5. "Pan Samochodzik i Fantomas"

8. "Pan Samochodzik i Zagadki Fromborka" ------------------- 6. "Pan Samochodzik i Zagadki Fromborka"

9. "Pan Samochodzik i Dziwne szachownice"------------------- 7. "Księga strachów"

10. "Pan Samochodzik i Tajemnica tajemnic" ----------------- 8. "Tajemnica tajemnic"

11. "Pan Samochodzik i Winnetou" ----------------- 9. "Pan Samochodzik i Winnetou"

12. "Pan Samochodzik i Niewidzialni" ----------------- 10. "Pan Samochodzik i Niewidzialni"

13. "Pan Samochodzik i Złota rękawica" ----------------- 11. "Pan Samochodzik i człowiek z UFO"

Tu następował koniec oryginalnej serii, a cykl czarno - żółty rozpoczął emisję trylionów klonów.

Kolejność niektórych pozycji w oryginalnej serii mogła byc odrobinę zmieniona, nawet najlepiej zorientowani mają z tym problem, co innego wynika z chronologii wydań, a co innego sugerują fragmenty i przypisy niektórych powieści.


Dago - cieszę się, że sprawiłem, iż sięgnąłeś do serii "Pana Samochodzika". Napisz, czy po raz pierwszy w ogóle, czy też jest to powrót po latach do lektur dzieciństwa? Swoją drogą zazdroszczę Ci tych starych wydań z Klubu Siedmiu Przygód.


Do dziś czytam namiętnie "Samochodziki", choć znam je prawie na pamięć. To właśnie te książki rozpaliły we mnie w dzieciństwie ciekawość przygód, zainteresowanie historią, archeologią, architekturą i otworzyły mnie na wszelkiego rodzaju "awantury terenowe". Przez wiele lat, chyba od 15 - 16 roku życia moim marzeniem było odwiedzenie romańskiej kolegiaty w Tumie pod Łęczycą (Łódzkie), wokół której koncetrują się wydarzenia rozgrywające się w powieści "Uroczysko". Udało się, gdy miałem 33 lata. Był deszczowy, sierpniowy poranek, pikawa waliła mi tak, jakbym zobaczył piramidy egipskie.

No, jest pewien rodzaj turystyki, który można określić mianem podróżowania "Śladami Pana Samochodzika". Najwięksi maniacy jeżdżą do miejsc opisywanych przez Nienackiego w "Samochodzikach" i zdają z tych podróży relacje ze zdjęciami na poświęconej mu stronie internetowej. Zabawa polega głównie na tym, że często trzeba odszyfrować prawdziwe miejsca akcji, które w powieściach znalazły się pod zmienionymi nazwami lub były kompilacjami kilku rzeczywistych miejsc.

Może zarażę jeszcze kogoś "Panem samochodzikiem". Jakiś ulubiony fragment powieści ?

"Deszcz i ciemność okazały się moimi sprzymierzeńcami. Szmer deszczu zagłuszał moje kroki, a ciemność czyniła mnie niewidocznym. Potężne graby obrastały aleje parku, biegłem od pnia do pnia, wciąż pozostając w dość bliskiej odległości od tajemniczego osobnika. A on szedł dość szybkim krokiem, nieświadomy, że skradam się za nim.

<<Idzie do pałacu>> - skonstatowałem, gdy już przed nami zamajaczyła czarna, ogromna sylweta. Okna pałacu były ciemne, paliła się tylko latarnia nad głównym wejściem. Wydawało mi się, że tajemniczy osobnik zmierza wprost do drzwi. Ale nie, przystanął, jak gdyby zawahał się. Potem nagle skręcił w boczną aleję i zaczął oddalać się od pałacu. Szedł znowu w głąb parku.

Aleja kończyła się przed niskim kamiennym murem, który obiegał niemal cały park pałacowy. Na chwilę zabłysło światło. Tajemniczy osobnik zapewne szukał dogodnego przejścia przez mur. Potem zgasił latarkę, wspiął się na kamienie i zniknął po drugiej stronie.

Zrobiłem dokładnie to samo co on. W tym samym miejscu wspiąłem się na kamienie i przeskoczyłem przez mur. Lecz gdy stanąłem po drugiej stronie, raptem silne ręce chwyciły moją głowę, czyjaś dłoń przycisnła mi coś do ust. Ogarnął mnie duszący, okropny zapach, zabrakło mi tchu. Szarpnąłem się raz i drugi, ale uścisk nie ustępował. Dusząc się chwyciłem w płuca ów mdlący zapach i wydawało mi się, że lecę gdzieś w przepaść, w czarną toń jeziora. Straciłem przytomność.

Nie wiem, jak długo leżałem bez świadomości. Potem zaczęły mnie dręczyć dziwne majaki. Wydawało mi się, że ktoś szpera w mych kieszeniach i świeci mi w oczy latarką [...]

Po jakimś czasie zacząłem odczuwać chłód i wilgoć. A wraz z tym wrażeniem powoli wracała mi przytomność. Zdałem sobie sprawę, że leżę na ziemi nakryty swoją przeciwdeszczową peleryną, na którą pada deszcz. Otaczała mnie ciemność, ale nie był to mrok nieświadomości, a po prostu deszczowa noc. Nagle zauważyłem, że ktoś koło mnie siedzi"

To oczywiście "Księga strachów" (w czarno-żółtej serii Pan Samochodzik i... Dziwne szachownice".

:pa

Test

P.S. A pamiętacie ten nastrój przełomu jesieni i zimy w "Niesamowitym dworze" otoczonym starym parkiem? Kolega Bigos grał na czerwonej gitarze i palił w piecach, ktoś chodził nocami po dworze znacząc swe wędrówki śladami chlorofilowej pasty do zębów, stary Janiak rzeźbił dziwne cygarniczki z wiśniowego drzewa, wszystkiemu winien był Pan Samochodzik i tylko duch nie jadł jajecznicy z kiełbasą, którą dzień w dzień przyrządzała panna Wierzchoń.

Na koniec zagadka - ile lat miałaby dziś Hanka z "Wyspy złoczyńców" ?

P.S. 2 Na "Samochodzikach" świat się nie kończy. A kto pamięta "Wakacje z duchami" Bahdaja, albo "Szatana z Siódmej klasy" Makuszyńskiego? Zwłaszcza ta ostatnia to klasyczne poszukiwanie skarbów. Myślę, że coś kiedyś w naszej branży trzeba będzie ochrzcić imieniem Szatana z Siódmej Klasy, bo na to zasłużył :) [/code][/list]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Pan Samochodzik wiecznie żywy ! Ale dłuuuuugieeee
PostNapisane: czwartek, 26 lutego 2004, 09:48 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Test napisał(a):
Bacchusie tego wydania "Samochodzika i Templariuszy" nie mam - proszę o pamięć, zabierz go kiedyś z Niemiec (po co im tam, przecież nie czytają po polsku :) )

Do Robiego - zmiana starych tytułów w nowej serii to, moim zdaniem, rzecz niestosowna. "Święty relikwiarz" to oczywiście dawniej "Uroczysko". Skarb Atanaryka miał taki tytuł od początku, choć bez początkowego "Pan Samochodzik i...", bo był znacznie wcześniejszy niż seria, która zaczęła się od "Wyspy Złoczyńców" (obecnie nr 3. w czarno-żółtym cyklu).

Tego tytułu "Uroczysko" nie pamiętałem - a to dlatego, że książka wpadła mi raz w ręcę - pożyczona z biblioteki przez mojego kolegę. Na własność tą książeczkę miałem dopiero w czarnej serii.
Test napisał(a):
Numer zero czarno-żółtej serii, czyli "Pierwsza przygoda Pana Samochodzika" to dawniej "Pozwolenie na przywóz lwa". Absolutnie nieudana kicha o podróży do Sowietów, która ciągnie się jak przysłowiowy "sierp z d..py". Ta młodzieńcza powieść Nienackiego sprawia wrażenie, jakby była sfinansowana przez Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (do 1989 r. były takie w każdym mieście w Polsce).

Fakt, że to badziew jakich mało...
Test napisał(a):
Według serii czarno-żółtej porządek świata wygladą tak: A takie były dawniej tutuły oryginalne:

0. "Pierwsza przygoda Pana Samochodzika" ---------------- "Pozwolenie na przywóz lwa"

1. "Pan Samochodzik i Skarb Atanaryka" ---------------- "Skarb Atanaryka"

2. "Pan Samochodzik i Święty relikwiarz" --------------- "Uroczysko" (moje ukochane)

3. "Pan Samochodzik i Wyspa złoczyńców" --------------- 1. "Wyspa złoczyńców" początek serii Pan Samochodzik

4. "Pan Samochodzik i templariusze" ---------------- 2. "Pan Samochodzik i templariusze"

5. "Pan Samochodzik i Niesamowity dwór ---------------- 3. "Niesamowity dwór"

6. "Pan Samochodzik i Kapitan Nemo" ----------------- 4. "Nowe przygody Pana Samochodzika"

7. "Pan Samochodzik i Fantomas" ------------------- 5. "Pan Samochodzik i Fantomas"

8. "Pan Samochodzik i Zagadki Fromborka" ------------------- 6. "Pan Samochodzik i Zagadki Fromborka"

9. "Pan Samochodzik i Dziwne szachownice"------------------- 7. "Księga strachów"

10. "Pan Samochodzik i Tajemnica tajemnic" ----------------- 8. "Tajemnica tajemnic"

11. "Pan Samochodzik i Winnetou" ----------------- 9. "Pan Samochodzik i Winnetou"

12. "Pan Samochodzik i Niewidzialni" ----------------- 10. "Pan Samochodzik i Niewidzialni"

13. "Pan Samochodzik i Złota rękawica" ----------------- 11. "Pan Samochodzik i człowiek z UFO"

Tu następował koniec oryginalnej serii, a cykl czarno - żółty rozpoczął emisję trylionów klonów.

Kolejność niektórych pozycji w oryginalnej serii mogła byc odrobinę zmieniona, nawet najlepiej zorientowani mają z tym problem, co innego wynika z chronologii wydań, a co innego sugerują fragmenty i przypisy niektórych powieści.

Z tą kolejnością to wiadomo, że jest pogrzane... - trzecia pierwotnie była "Księga strachów" i tak powinna w sumie być, choć tu się pętli - w tej księdze wspomniane jest o przygodach w Pradze, czyli "Tajemnica tajemnic", a w owej książce stykamy się z Baśką, który już jest znany z "Zagadek Fromborka", a poznaliśmy go w "Nowych przygodach Pana Samochodzika" - i tu jest galimatias, bo w tej części to Wilhelm Tell już "jest stary" :D - jest drużynowym (czy komendantem, nie pamiętam), także z jednej strony patrząc na tomy z Baśką wychodzi, że te "Nowe..." powinny być przed "Księgą... " ale z drugiej strony ze względu na postać Wilhelma Tella to niemożliwe... :ups:
Test napisał(a):
Do dziś czytam namiętnie "Samochodziki", choć znam je prawie na pamięć. To właśnie te książki rozpaliły we mnie w dzieciństwie ciekawość przygód, zainteresowanie historią, archeologią, architekturą i otworzyły mnie na wszelkiego rodzaju "awantury terenowe". Przez wiele lat, chyba od 15 - 16 roku życia moim marzeniem było odwiedzenie romańskiej kolegiaty w Tumie pod Łęczycą (Łódzkie), wokół której koncetrują się wydarzenia rozgrywające się w powieści "Uroczysko". Udało się, gdy miałem 33 lata. Był deszczowy, sierpniowy poranek, pikawa waliła mi tak, jakbym zobaczył piramidy egipskie.

No, jest pewien rodzaj turystyki, który można określić mianem podróżowania "Śladami Pana Samochodzika". Najwięksi maniacy jeżdżą do miejsc opisywanych przez Nienackiego w "Samochodzikach" i zdają z tych podróży relacje ze zdjęciami na poświęconej mu stronie internetowej. Zabawa polega głównie na tym, że często trzeba odszyfrować prawdziwe miejsca akcji, które w powieściach znalazły się pod zmienionymi nazwami lub były kompilacjami kilku rzeczywistych miejsc.

No na mnie Tum jeszcze czeka, choć nie mam specjalnie daleko i już parę razy się przymierzałem do wyjazdu. No ale, jak żona któregoś dnia zamarudzi, że "znowu na wykopki" i ją zostawiam w domu, to chyba sobie zrobię wycieczkę...

A z miejsc opisanych w tomach to ja byłem nad Jeziorakiem, np. w Siemianach (nawet pod domem autora w Jerzwałdzie), oczywiście w Pradze (ale to nic trudnego), w Malborku (to również nic trudnego), Fromborku, no i w Ciechocinku (na wycieczce tylko :D). Zamki nad Loarą czekają, podobnie i Bogota...

Test napisał(a):
Może zarażę jeszcze kogoś "Panem samochodzikiem". Jakiś ulubiony fragment powieści ?

Poruszyłeś temat cyklu i ja zacząłem znowu czytać (ze względu na uwiązanie w domu) - w dwa weekendy "wciągnąłem" "Wyspę Złoczyńców", "Zagadki Fromborka" i "Księgę Strachów". "Zagadki... " to jedna z moich ulubionych (też oczywiście po "Uroczysku"), ale teraz bardzo mi się spodobała "Wyspa..." - a to ze względu na fragmenty opisu karczmy, brodu i dróg dojazdowych do Wisły.... :D Aż się prosi wziąć wykrywacz, pojechać do Antoninowa nad Wisłą (a istnieje?) i poszukać tam monet - na pewno są... :666 Zdecydowanie te fragmenty mogą stać się ulubionymi.
Test napisał(a):
P.S. A pamiętacie ten nastrój przełomu jesieni i zimy w "Niesamowitym dworze" otoczonym starym parkiem? Kolega Bigos grał na czerwonej gitarze i palił w piecach, ktoś chodził nocami po dworze znacząc swe wędrówki śladami chlorofilowej pasty do zębów, stary Janiak rzeźbił dziwne cygarniczki z wiśniowego drzewa, wszystkiemu winien był Pan Samochodzik i tylko duch nie jadł jajecznicy z kiełbasą, którą dzień w dzień przyrządzała panna Wierzchoń.

Pamiętamy. Nawet adaptacja filmowa mi się podobała - w przeciwieństwie do "Praskich tajemnic" (nie pamiętam dokładnego tytułu). Oczywiście najfajniej zekranizowani byli "Templariusze" - to klasyk, zresztą podobnie jak ekranizacja wspomnianych przez Ciebie "Wakacji z duchami".
Test napisał(a):
Na koniec zagadka - ile lat miałaby dziś Hanka z "Wyspy złoczyńców" ?

No wspomniałeś, że akcja toczy się w 1961 roku. Z tego co pamiętam (a cholera mało pamiętam te szczegóły, mimo, że książkę czytałem parę dni temu :? ) to studiowała medycynę i miała chyba 19 lat, chociaż może i 17 - wydaje mi się, że to było "naście", ale kłóci się to z tym, że studiowała już (była na wakacjach w domu). W każdym bądź razie ma ponad 60 lat - kto ma książkę pod ręką niech sprawdzi... :=
Test napisał(a):
P.S. 2 Na "Samochodzikach" świat się nie kończy. A kto pamięta "Wakacje z duchami" Bahdaja, albo "Szatana z Siódmej klasy" Makuszyńskiego? Zwłaszcza ta ostatnia to klasyczne poszukiwanie skarbów. Myślę, że coś kiedyś w naszej branży trzeba będzie ochrzcić imieniem Szatana z Siódmej Klasy, bo na to zasłużył :)

"Szatan..." to o napoleońskich pozostałościach - także w tym temacie jak ktoś będzie miał zasługi... "Wakacje..." to skradzione obrazy. Ja do tej listy dorzucę "Klub Włóczykijów" Edmunda Niziurskiego - tam szukają powstańczej kasy. Też niezła książka - ja zawsze czytam ją od jednego przysiądnięcia - też jest to jedna z moich ulubionych. Bardzo też lubię "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa", teraz nawet Niziurski napisał sequela tej powieści - te same postaci, ale w latach 90-tych. Od biedy może być, choć troszkę już brakuje tego klimatu. Jednak ta książka lepsza jest od kontynuacji Samochodzików - ale to zrozumiałe, wszak i starą i nową książkę pisała ta sama osoba.

Ufff - rozpisałem się (nie tylko ja :D) - pozwolę sobie podzielić ten temat, bo z giełdowego stał się zupełnie innym. :luv


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: ...
PostNapisane: czwartek, 26 lutego 2004, 14:36 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Cieszę się, że temat jest wciąż żywy.

To pomieszanie w chronologii przygód Pana Samochodzika jest prawdopodobnie wynikiem przypisów umieszczanych przez autora w kolejnych wydaniach (wznowieniach) książek, które miały stworzyć złudzenie ciągłości i zachęcić przypadkowego czytelnika do sięgnięcia po inne tomy serii.

Antoninów oczywiście istnieje. To Aleksandrów koło Ciechocinka, który w czasach zaborów był rzeczywiście miejscowością przygraniczną. Z tą miejscowością Nienacki był szczególnie związany (długa historia) dość powiedzieć, że powraca do niej w książce dla dorosłych "Sumienie".

W Malborku byłem, we Fromborku też i oczywiście w Jerzwałdzie.

Rozwiązanie zagadki nt wieku Hanki za kilka dni, gdy wrócę z podróży.

Pozdrawiam
Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 26 lutego 2004, 15:49 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): czwartek, 16 października 2003, 13:07
Posty: 27
Lokalizacja: Olkusz
A "Księga urwisów" Edmunda Niziurskiego? Też klasyk najlepszego gatunku :afr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 26 lutego 2004, 16:11 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Swen napisał(a):
A "Księga urwisów" Edmunda Niziurskiego? Też klasyk najlepszego gatunku :afr
Jasne! Też zapomniałem, a nawet przecież film jest.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 26 lutego 2004, 17:21 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): czwartek, 16 października 2003, 13:07
Posty: 27
Lokalizacja: Olkusz
Film nawet jest??? A ja o tym nie wiem i nie oglądałem. Hańba! :D Z którego roku? Załatwicie? :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 26 lutego 2004, 19:22 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): piątek, 10 października 2003, 09:33
Posty: 383
Lokalizacja: Gdynia/Słubice
Test......sięgnąłem po raz kolejny... Samochodziki namiętnie czytała moja mama i to są jej ksiażki, jako małolata zaraziła mnie i tak już zostało (aż wstyd jak dawno temu ;) ). Teraz, mam własne życie, mieszkam w drugim końcu Polski a ksiażki przywędrowały ze mną. Już jako dorosły, samodzielny i "poważny" człowiek, uzupełniłem serię szukając po antykwariatach zwieruszonych przez lata egzemplarzy. Czytałem je po kilkanaście razy, zawsze z przyjemnością i zawsze po lekturze zaczynało mnie "nosić po wertepach" jak mawia moja żona. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 26 lutego 2004, 20:40 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): piątek, 5 września 2003, 19:41
Posty: 71
Lokalizacja: Warszawa
Cześć

Panowie ,cieszę się że poruszyliście taki temat.Książki "Pan Samochodzik i ..."czytam od dawna i bardzo często wracam do tych książek,choć czytałem je już wiele razy.Atmosfera w nich jest niepowtarzalna i szkoda tylko że nie ma już między nami autora,bo jego następcy piszą tak sobie.Książki Nienackiego mam wszystkie,ale chyba najbardziej cenię sobie trylogię p.t. "Dagome Iudex".Czy czytaliście te książki ,co myślicie na ich temat ??


Pozdrawiam

Filip73


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL