Ryjec napisał(a):
Po cholerę zawiadamiali konserwatora zabytków? Na prawdę musieli? Czy jakby nie zawiadomili, to by było jakieś przestępstwo? Czy po prostu mieli parcie na szkło i zawiadamiali kogo się da.
Taki cenny zabytek te zardzewiałe zepsute elementy ruskiego czołgu?
Czy taki " zabytek" wzbogaci naszą wiedzę o II wojnie?
Obudź się majster. Dupochron, jak zwykle. Woleli zgłosić, niż się potem tłumaczyć. Udajesz że nie znasz przepisów "Ustawy..." w tym zakresie? To co prawda wykroczenia, ale kary mogą być dosyć wysokie.
Cytuj:
Art. 115.[Niepowiadomienie o odkryciu w trakcie robót przedmiotu mogącego być zabytkiem] 1. Kto niezwłocznie nie powiadomił wojewódzkiego konserwatora zabytków lub wójta (burmistrza, prezydenta miasta) albo dyrektora urzędu morskiego o odkryciu w trakcie prowadzenia robót budowlanych lub ziemnych przedmiotu, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem, a także nie wstrzymał wszelkich robót mogących uszkodzić lub zniszczyć znaleziony przedmiot i nie zabezpieczył, przy użyciu dostępnych środków, tego przedmiotu i miejsca jego znalezienia, podlega karze grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami.
Art. 116.[Niepowiadomienie o przypadkowym odkryciu przedmiotu] 1. Kto niezwłocznie nie powiadomił wojewódzkiego konserwatora zabytków lub wójta (burmistrza, prezydenta miasta) albo dyrektora urzędu morskiego o przypadkowym odkryciu przedmiotu, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, a także nie zabezpieczył, przy użyciu dostępnych środków, tego przedmiotu i miejsca jego znalezienia, podlega karze grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami.