https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Szacunek :(
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=63&t=73338
Strona 1 z 1

Autor:  Szofer [ niedziela, 21 lutego 2010, 21:57 ]
Tytuł:  Szacunek :(

http://wiadomosci.onet.pl/2131424,11,zm ... ,item.html

Cytuj:
Zmarł twórca pierwszego polskiego komputera
W niedzielę we wrocławskim szpitalu zmarł polski inżynier, elektronik i informatyk, twórca pierwszego polskiego mikrokomputera K-202 Jacek Karpiński. Miał 83 lata.
- Chorował, od dłuższego czasu był bardzo słaby - powiedział syn zmarłego Daniel Karpiński. Informatyk cierpiał na zanik mięśni.

Jacek Karpiński urodził się w Turynie. W czasie okupacji był żołnierzem batalionu "Zośka", w jednym pododdziale z Krzysztofem Kamilem Baczyńskim. Ciężko ranny przeżył powstanie w Warszawie, a za bohaterstwo na polu walki został trzykrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych.

Po wojnie studiował elektronikę na politechnikach w Łodzi i Warszawie. Po studiach, z uwagi na swą przeszłość okupacyjną, miał problem ze znalezieniem stałej pracy poza uczelnią. Jako adiunkt w Polskiej Akademii Nauk w 1957 roku zbudował swój pierwszy duży wynalazek - maszynę elektronową AAH do automatycznego prognozowania pogody w Państwowym Instytucie Hydrologiczno-Meteorologicznym.

W 1960 roku Karpiński znalazł się wśród sześciu finalistów światowego konkursu UNESCO, co zapewniło mu możliwość studiów na uniwersytetach Harvard i Massachusetts Institute of Technology. Po dwóch latach wynalazca odrzucił propozycję pozostania na stałe w USA i powrócił do kraju.

Efektem studiów było zbudowanie w połowie lat 60. Erceptronu - maszyny do szybkiego uczenia się: identyfikującej obrazki, teksty pisane i wzory, pomagającej szybko przyswajać materiał na zasadzie skojarzeń. Był to pierwszy tego typu w Europie i drugi na świecie wynalazek.

Po przejściu do Zakładu Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego Karpiński zaprojektował i zbudował KAR-65, uniwersalny komputer do obliczeń. Urządzenie zbudowane na polskich tranzystorach i diodach wykonywało 100 tys. operacji na sekundę - trzy razy więcej niż gigantycznych rozmiarów komputer "Odra", wrocławskich zakładów Elwro. KAR-65 kosztował 6 mln ówczesnych złotych, podczas gdy komputer z Wrocławia - prawie 200 milionów zł.

Komputer nie został wdrożony do produkcji, ale Karpiński wkrótce stworzył doskonalsze urządzenie K-202, prototyp współczesnych komputerów klasy PC. - Powstał minikomputer na elementach elektronicznych czwartej generacji, stanowiący w swojej klasie najbardziej uniwersalną maszynę świata. Liczy z szybkością miliona operacji na sekundę i w tym dorównują mu tylko amerykański minikomputer Super-Nova i angielski Modular One (najnowsza Odra-1304 liczy 20 razy wolniej) - relacjonowała ówczesna prasa.

Urządzenie zostało entuzjastycznie ocenione za granicą i wkrótce jego produkcją miała się zająć powołana do tego celu "spółka" polsko-brytyjska. Mimo ogromnych zamówień i oficjalnego poparcia Edwarda Gierka powstało zaledwie 30 egzemplarzy komputera. Produkcję jednak szybko przerwano, zespół konstrukcyjny rozwiązano, a Karpiński został zwolniony.

W latach 70. konstruktor nie mógł znaleźć pracy zgodnej ze swymi kwalifikacjami i doświadczeniem, a wyjazdu za granicę mu zabroniono. W proteście przeciw takiemu traktowaniu, w 1978 roku wynajął zrujnowane gospodarstwo pod Olsztynem i zajął się hodowlą świń.

Gdy w 1980 roku zablokowano jego nominację na dyrektora fabryki komputerów "Era" wyjechał do Szwajcarii, gdzie zatrudnił się u Stefana Kudelskiego, producenta profesjonalnych magnetofonów NAGRA.

Do kraju powrócił w 1990 roku, by doradzać w dziedzinie informatyki Leszkowi Balcerowiczowi.

Autor:  mofinar [ poniedziałek, 22 lutego 2010, 20:44 ]
Tytuł: 

żenada, to właśnie jest Polska, tak wielki człowiek we własnym kraju nie został doceniony, zrezygnował z pracy w USA i co za to dostał , koopa, pewnie ruski za tym siedział

Autor:  Cpt. Nemo [ poniedziałek, 22 lutego 2010, 23:26 ]
Tytuł: 

mofinar napisał(a):
co za to dostał , koopa, pewnie ruski za tym siedział


Teraz tez ruski za tym siedzi ze co bardziej operatywni Polacy pryskaja z Kraju ?
Dzis tez nie raz ktos dlugo i dobrze pracuje i nagle dostaje kopa...
Wbrew pozorom wiele sie w tej sprawie nie zmienilo.

Autor:  Argo [ poniedziałek, 22 lutego 2010, 23:37 ]
Tytuł: 

Gdyby ten pan postanowil jednak zostac za oceanem, mielibyśmy dziś w branży komputerowej drugiego guru o polsko brzmiącym nazwisku, na swoje nieszczescie wrócił, dostal kopka w :dupa .... i pewnie poniewczasie uswiadomil sobie ze uleganie patriotycznym uniesieniom nie zawsze popłaca.
P.S. Mysle ze kolejka chetnych do kopka byla długa .... od zawistnych "kolegów" z pracy, aż ( co niewykluczone) po równie zawistnych "towarzyszy radzieckich" ... ich mać :wq

Autor:  iKRG [ poniedziałek, 22 lutego 2010, 23:46 ]
Tytuł: 

Za czasów technikum, z kumplami popijaliśmy piwko w mordowni w Falenicy (Kuźnia, jeśli ktoś kojarzy teren). Jak to po kilku piwach zaczeliśmy zachowywać się trochę głośno... między innymi tocząc uczone dysputy na temat Kar'a. W pewnej chwili podchodzi do nas starszy pan i rzucając na stół 50 zeta stawia wszystkim kolejkę... Towarzystwo w szoku. Zapraszamy jegomościa... i wypytujemy o powód tej szczególnej rozrzutności... Okazało się że to kolega pana Jacka popijający po wachcie w IŁ, wzruszył się że gówniarzeria kojarzy temat... Trochę na poopowiadał "od kuchni"... Ech.

[']

Autor:  apacer [ wtorek, 23 lutego 2010, 00:29 ]
Tytuł: 

Kto wie, jak by się historia inaczej potoczyła, krzemowa dolina może zawitała by w naszym ukochanym kraju, który stał by się centrum informatyki. Ale po co to komu, po co bogactwo kraju... :n

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/