Cytuj:
bardzo nieprzyjemna sprawa spotkała mego tatę, którego "napadli" / Pan Prokurator, Pan Archeolog i 4-ch Panów Policjantów/ w dniu 31 marca i zabrali z dekoracji sklepowej przedmioty kultury rzymskiej, greckiej, bizantyjskiej i starosłowiańskiej. Sprawa jest bardzo rozwojowa i bardzo nagłaśniana w prasie, a nawet był komentarz w radio "WaWa". Złotych monet rzymskich, greckich, bizantyjskich, arabskich, austriackich i innych równie starych jakoś zabrać nie chcieli. Podobno jest to zaczątek wielkiej akcji na giełdy, jarmarki, aukcje i prywatnych kolekcjonerów. Chyba komuś zależy, aby pokazać, że poszukiwacze jak też kolekcjonerzy ograbiają naszą kulturę. Mnie się wydaje, że jest to kontra na akcję zbierania podpisów pod petycją do RPO jaką mają złożyć poszukiwacze.
jeśli to rzeczywiście jakaś zaplanowana akcja, to naprawdę bardzo niedobrze by to o
nas świadczyło. Co prawda po zakończeniu sprawy Rywina w komisji śledczej trzeba naprawdę dużo dobrej woli, żeby wierzyć, że żyjemy w państwie prawa, ale taki zabór mienia tylko dlatego, że jest przedstwia wartość historyczną jest nie do pomyślenia. Takie naruszanie własności prywatnej kłóci się z podstawami systemy demokratycznego, do życia w którym pretendujemy- naiwnie łudze się, że jeśli ta historia jest prawdziwa, to wynikała być może z tego, że człowiek ów trudnił sie paserstwem lub przynajmniej sprzedawał te rzeczy za granicę... Inaczej ---- paranoja!
a co do zbieraczy- kolekcjonerów... chyba mówilismy o tym wielokrotnie na tym Forum i ... miło by było jakąś akcje urządzić, a może jakąś mała interpelację poselską? Co o tym myślisz, 111?