https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

kopanie na polach
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=9&t=4932
Strona 1 z 1

Autor:  Kuba [ poniedziałek, 10 maja 2004, 02:05 ]
Tytuł:  kopanie na polach

mam takei pytanko........

wielu z nas miało kontakt z policją,straża leśną , s . miejską,sorg.....ale jak to jest na polach.myślę że jedyną osobą która może miec jakies ALe do naszych poszukiwań to właścieciel pola .......


nie powiedzą coś polni poszukiwacze monet:)))))

Autor:  dago [ poniedziałek, 10 maja 2004, 08:28 ]
Tytuł: 

Dokładnie tak, ale czasem trudno znaleźć właściciela czy dzierżawcę bo pola mają porozrzucane, w większości przypadków można się dogadać.
Pozdrawiam

Autor:  beyo [ poniedziałek, 10 maja 2004, 12:16 ]
Tytuł: 

Zwłaszcza, gdy będziesz próbował dogadać się ZANIM wejdziesz na pole. W 99%-tach przypadków właściciele się zgadzają. Możesz przy okazji powiedzieć, że jak trafisz skarb to dzielicie się po połowie itd.
Tylko jeśli pole zasiane nie radzę nawet próbować. Sam bym nikogo nie wpuścił...
A z błogosławieństwem właściciela całe pole jest twoje :) Wspaniale mieć taką świadomość.

Autor:  Jacoby [ wtorek, 11 maja 2004, 09:51 ]
Tytuł: 

Witam.
Jest dokładnie tak,jak napisał Beyo.Poza tym,jeżeli często biegasz po bliskim terenie,ludzie czasami sami mogą cie poprosić o sprawdzenie ich pól.Sami (z Beyem)mieliśmy przypadek,kiedy właściciel zaprosił nas do mieszkania.Kiedyś kopiżac obok remizy,zaproszony zostałem do środka,gdzie podłoga była wylana.Komendant stiwerdził,że jesli cos bedzie,zaczyna kuć :h .
Najlepsze czasy zaczynaja sie po żniwach.Czasami (kiedy wiesz,że na danym polu było cos ciekawego0,dobrze jest zagadac z właścicielem nawet dzień wcześniej.Wtedy możesz liczyć na pomoc w noszeniu saperki :D przez latorośle młode.
Pozdruuffka

Autor:  Hans [ wtorek, 11 maja 2004, 10:06 ]
Tytuł: 

Apropos pól to ja wolę wpaść na wiosnę koło świąt Wielkiej Nocy kiedy rolnicy orzą pola. Ziemia spulchniona i łatwo się kopie poza tym nowe fanty wychodzą z Błąd-nie "ziemii" a "ziemi".
Z rolnikiem zawsze dogaduję się wcześniej a mam jednego który zostawił mi swój numer tel. bym się dowiadywał czy już zaorał. :))

Autor:  berezol [ środa, 12 maja 2004, 14:06 ]
Tytuł: 

Trzeba tylko uważać na to czy pola nie zostały już obsiane. Tak przed obsianiem żaden rolnik nie ma pretensji, prędzej podejdzie z ciekawości pytając czy szukacie min :jump

Autor:  Kryniooo [ środa, 12 maja 2004, 17:13 ]
Tytuł: 

hmmmm Święta prawda raz łaziłem z wykrywką po takim polu oglądam sie za ramie a tam gość z widłami leci , w życiu niemiałem lepszego czasu na 200 metrów do tej pory trzymam sie z daleka , ale jak pogada sie z właścicielem to można wielu ciekawych zeczy sie dowiedziec a wiele starsi ludzie wiedzą jak np, ze u sąsiada koło od czołgu lerzy , czy gdzie sie partyzanci z niemcami tłukli a takie rzeczy ludzie chętnie opowiadaja jak sie dobrze podejdzie do rozmowy , niestety coraz mniej ludzi z taką wiedzą a młodsi albo przekręcają albo wymyślają albo dodają z 60 % od siebie :)

Autor:  Jacoby [ piątek, 14 maja 2004, 10:44 ]
Tytuł: 

Witam.
Dla zainteresowanych na przyszłość-pole obsiane wyglada tak-równe malutkie nasypy (tak jak ziemniaki,tylko o szerokości około3-5 cm)-takie slady pozostawia po sobie brona.Po siewie sie bronuje.Należy także pamiętać,ze mamy odmiany zbóż ozime(sieje się max do 15 października)i jare-sieje się na wiosnę.Jeżeli na wiosne spotkamy sie z polem płaskim(jakby przejechał wał)-także omijać z daleka-są tam posaiane buraki pastewne tudzież cukrowe.W razie jakichkolwiek niejasności,można pytania kierować do mnie :D .
Dodam tylko,że zaraz po żnmiwach pola są podorywane (głębokość -5-10 cm max).Właściwa orka następuje we wrześniu z reguły.Jej głębokość wynosi 20-30 cm.Wtedy pole można przeczeać jeszcze raz-taka jest głębokośc zasięgu większośći sprzętu :1
Pozdruffka

Autor:  Hans [ piątek, 14 maja 2004, 10:49 ]
Tytuł: 

DZięki Jacoby. Miesiąc temu dostałem cynk że jedno monetonoścne pole zostało zorane i pojechałem na rekonesans. Okazało się że głębokość orki nie wyniosła nawet pół sztychu szpadla i nie ma co kopać.
A czy pod jakieś zboże czy buraki orze się głębiej? Tak około 45-50 cm?

Autor:  Jacoby [ piątek, 14 maja 2004, 10:57 ]
Tytuł: 

Witam ponownie.
Nie spotkałem się z tak głęboką orką oprócz lasów,gdzie gleba w większości składa się z piasków luźnych :D .Poza tym u nas nie spotyka się tak mocnych ciągników,ani tak ciężkich pługów-z tego,co wiem w USA tak.Nie ma też potrzeby tak głębokiej orki.Buraki wytwarzaja swój system korzeniowy,który jest w stanie przebić skałę,ale rozwijają się zaraz pod powierzchnią ziemi. Ciekawostka-systemy korzeniowe zbóż sięgaja nawet do dwóch metrów.Jako rośliny jednoliścienne (od ilości liścieni w zarodku B+ )nie wytwarzają korzeni palowych,tylko wiązki. Botanike miałem na pierwszym roku,więc sorkaz góry za brak kolejności.
Ufff,troche sobie przypomniałem.
pozdruuffka

Autor:  Jacoby [ czwartek, 17 czerwca 2004, 16:40 ]
Tytuł: 

Witam
Uzyskałem ostatnio info,że na głębokość 50-60 cm orze sie w krajach Europy Zachodniej.Powód jest prosty-ziemia tam jest tak "zmęczona",że tylko taka orka może dać wymierne efekty.Na szczęście Polsce to jeszcze nien grozi.
Pozdrawiam

Autor:  kris [ czwartek, 17 czerwca 2004, 17:13 ]
Tytuł: 

U nas tzn w Polsce też orze się tak głeboko (na może nie na 60 cm ) ale nie w tym okresie czasu tylko na jesieni tzw orka przedzimowa -chodzi o większą kumulację wilgoci w glebie ,a to o czym pisał wcześniej Hans to tzw podorywka .Kiedyś kończyłem Technikum Ogrodnicze :D i coś tam mi sie po głowie kołacze

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/