Teraz jest niedziela, 18 stycznia 2026, 06:44

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2005, 13:51 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 15:59
Posty: 240
Lokalizacja: Gdynia
ja kiedyś zwiewałem przed konnymi ale to są slepoty i tepaki przebiegłem za najbliższą górke i wskoczyłem do okopu a oni pobiegli dalej. A co do Ciebie to własnie moze ktoś cie wywalił z miejsca:/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2005, 14:45 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
:) Hazras, moim zdaniem spanikowałeś. Nie powinieneś uciekać. Nawet jak podjeżdza straż leśna to podchodzę ze sprzętem. Nigdy nie miałem większych problemów. Raz mnie wyproszono z lasu a najczęściej trafia Cię "kur..." że strażnicy się tak rozgadali a czas płynie.
Rok temu , pod Kłodzkiem, wraz z Berezolem gadaliśmy ze strażnikami dwie godziny a kolega przerażony stał w lesie do czasu aż do niego nie zadzwoniłem :jump To się nazywa strach przed władzą...
Konkurencji też nie ma się co bać, można sobie fajnie "pogadać", zareklamować forum etc.... Gorsi są kłusownicy ale Ci nie jeżdzą Range Roverami...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2005, 14:57 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 12 września 2004, 12:00
Posty: 311
Lokalizacja: Bydgoszcz
Hans napisał(a):
:) Gorsi są kłusownicy ale Ci nie jeżdzą Range Roverami...

A straż leśna jeździ?? :D
A co do tego gadania ze strażą to fakt - najpierw straszą a później jak się zacznie gadanie to tak do zmroku. Oni tak specjalnie, żeby nie kopać ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2005, 15:07 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
A może to był myśliwy, oni czasem mają wypasione bryki, mają też obowiązek dbać o swój rejon polowań, zobaczył cię w lesie z dziwnym przyrządem, pomyślał kłusownik, jak zacząłeś uciekać to go w tym przeświadczeniu upewniłeś i zaczął Cię ścigać. Do nas też kiedyś przypałętał się myśliwy ze sztucerem gotowym do strzału, interesowało go co robimy w "jego" lesie itd. Po wyjaśnieniach poszedł sobie, ale początkowo było nieprzyjemnie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 12 października 2005, 13:31 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Witam

Moim zdaniem strach ma wielkie oczy. Ktoś się włóczył po lesie w swoich sprawach i jak zobaczył innego człeka w niewyraźnej sytuacji, to skorzystał z okazji, żeby go postraszyć. Czarna bryka i ciemne okulary nie są dowodem, że spotkałeś gangstera. Gdyby tak było to, wystarczyłoby pozamykać wszystkich odpowiadających temu schematowi.

Tak już jest, że gdy widzisz kogoś z duszą na ramieniu, to trudno się opanować, żeby nie tupnąć.

A co do myśliwych, to ja miałem raczej dobre kontakty. Kiedyś szło dwóch takich z "żelaziwami na rameni" i do mnie: "I co, jest złoto?". Takich to od razu trzeba pytać, czy są tu lwy ;)

Widziałem też, jak potrafią wyrywać dwaj kłusownicy dźwigający ciężki wór. Zadupie totalne, na szczęście miałem wykrywkę w pokrowcu (podobnym do myśliwskiego) no i nie wlazłem na nich w ostatniej chwili, lecz tak, że udało się im zrobić duży łuk.

Głowa do góry, ktoś sobie zrobił zabawę Twoim kosztem. Gdyby to był gangster, a ty byłbyś mimowolnym i niewygodnym świadkiem, to po prostu zastrzeliłby Cię tam. I co osiągnął, że tak Cię zajadle gonił? Zwrócił tylko uwagę na siebie i na to miejsce. Chyba powinno mu zależeć na odwrotnym skutku? Musiałmieć niezłą zabawę gdy Twoje amortyzatory płakały na leśnej drodze przy takiej szybkości, podczas gdy dla jego tereniaka to była niewinna przejażdżka.

Mogło też być i tak, że wkurzyłeś faceta, bo tereniakiem mógł jechać szybciej, ale Ty zamiast przepuścić go, cały czas blokowałeś mu drogę i dodawałeś gazu. Więc Cię pogonił.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 12 października 2005, 13:46 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): wtorek, 14 grudnia 2004, 18:11
Posty: 474
Hans napisał(a):

Rok temu , pod Kłodzkiem, wraz z Berezolem gadaliśmy ze strażnikami dwie godziny a kolega przerażony stał w lesie do czasu aż do niego nie zadzwoniłem


Pozwól niech zgadnę. Ten w krzakach to był Perlon ?? :D B+


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL