Teraz jest niedziela, 18 stycznia 2026, 00:52

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: REGALIA KRÓLEWSKIE
PostNapisane: czwartek, 6 października 2005, 13:09 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2005, 13:16
Posty: 10
Lokalizacja: toruń
Jak myślicie co się stało z naszymi regaliami królewskimi które spoczywały w skarbcu królewskim na Wawelu ?
Z berłami, jabłkami, mieczami, koronami, relikwiarzami itd itp
Uważam iż nie możliwe jest żeby Fryderyk Wilhelm III przetopił, ponieważ zostały odnalezione jego elemeny.
W latach '60 ubioegłego wieku Ministerstwo Kultury i Sztuki starało się go znaleźć, ponieważ pojawiały się osoby które uważały że wiedzą gdzie on jest, lecz nic nie znaleziono, przynajmniej oficjalnie.
Słyszałem też że podobno hitlerowcy go odnaleźli, ale Polacy znowu go przejeli, lecz znowu się gdzieś zawieruszył:). Jest dużo teorii ale z pewnością "gdzieś" on jest...tylko GDZIE... ?!

Czekam na Wasze opinie w tej sprawie



P.S. jak ktoś zna jakieś interesujące linki na ten temat to może je tu wkleić:)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 6 października 2005, 13:18 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2005, 13:16
Posty: 10
Lokalizacja: toruń
zdjęcia:
http://www.polskiedzieje.pl/galeria,kat_obr-23,calosc-1

mi się najbardziej podobają Sandały ze stroju koronacyjnego Zygmunta Augusta;]
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 6 października 2005, 13:34 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2004, 17:13
Posty: 920
Interesuję się naszymi regaliami i niestety uważam, ze z wyjątkiem np. szczerbca wszystkie innego zrabowane przez Prusaków z Wawelu r. (między innymi korony) z metali szlachetnych zostały przetopione na początku XIX w. (w 1805 r.bodajże), kiedy to Prusy potrzebowały funduszy na wojnę z Napoleonem. Kamienie szlachetne zostały natomiast sprzedane. Zachował się nawet dokument pruski potwierdzający przekazanie do zniszczenia r. Owszem znam tż historię z ich rzekomym ukryciem przez Polaków i z późniejszym przejęciem przez Hansa Franka, ale na to akurat brak dowodów. Oczywiście szczerze chciałbym nie miec racji. :1, ale póki co nie ma na to chyba nadziei. Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 6 października 2005, 13:43 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2005, 13:16
Posty: 10
Lokalizacja: toruń
Majorian: no najprawdopodobniej widział je na dworze Fryderyka przyjaciel Niemcewicza- August Fryderyk de Sussex
kustosz skarbca ks. Sebastianowi Sierakowskiemu podobno zdołał je wywieść i kuryć, podobo również ktoś(nie stety nie pamiętam kto, i jacy świadkowie to widzieli) miał pokazać je Tadeuszowi Kościuszce


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 6 października 2005, 13:52 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2004, 17:13
Posty: 920
Polecam książeczkę: "Podstepem i gwałtem" Chmielewskiego. Są tam właśnie informacje m.in. na ten temat. a link to akurat wygrzebałem przed chwilą taki: http://www.konserwatyzm.pl/encyklopedia.php?id=102 Szczegółowo wyliczają np. zachowane polskie regalia. Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 6 października 2005, 14:04 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
podobno regalia ocalaly, mowi sie nawet ze Szczerbiec znajdujacy sie na Wawelu jest kopia wykonana dla jakuba Sobieskiego, ktory ofiarowal go do kolekcji radziwillowskiej w Nieswiezu a prawdziwy spoczywa ukryty przez kustosza kanonika Sierakowskiego. Ponoc decyzja by pozostawic ,,jeden polski miecz" i go nie przetapiac dotyczyla miecza Zygmunta Starego....
Wszystko ladnie i pieknie ale czy rzeczywiscie moze byc to prawda????
Jedynie mgliste przeslanki, prawdopodobnie majace swoj rodowod w legendzie podtrzymujacej Polakow na duchu...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 6 października 2005, 15:12 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 28 października 2002, 01:00
Posty: 518
Lokalizacja: Żywiec
Kiedys w Nie dowiary czy jak to tam, mowili, ze ktos chcial odsprzedac nam nasze regalia za jakas wieksza kase- goscie byli z zza granicy. Niestety nie wyszło.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 6 października 2005, 22:39 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 16 grudnia 2004, 22:43
Posty: 230
Lokalizacja: Los Kampinos
Witam - z całą pewnością autentyczne są regalia (bardzo skromne) króla Kazimierza Jagielończyka wydobyte z jego grobowca na Wawelu w latach 70 XX wieku - więcej znajdziecie w książce Zbigniewa Święcha ,,Klątwy,mikroby iuczeni" wydawnictwo im.Warneńczyka. - pozdrawiam ARNOLD


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 7 października 2005, 07:50 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Ale w przypadku Kazimierza Jagiellonczyka mamy do czynienia z regaliami tzw. grobowymi
pozzdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 7 października 2005, 11:04 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2005, 13:16
Posty: 10
Lokalizacja: toruń
pewności autentyności to my nigdy nie mamy ARNOLD. Mam nadzieję że skarkastycznie to nie za brzmiało:)
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: REGALIA KRÓLEWSKIE
PostNapisane: piątek, 7 października 2005, 20:31 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2005, 14:19
Posty: 143
Lokalizacja: Wolsztyn
piotras_toronto napisał(a):
Jak myślicie co się stało z naszymi regaliami królewskimi które spoczywały w skarbcu królewskim na Wawelu ?
Z berłami, jabłkami, mieczami, koronami, relikwiarzami itd itp
Uważam iż nie możliwe jest żeby Fryderyk Wilhelm III przetopił, ponieważ zostały odnalezione jego elemeny.
W latach '60 ubioegłego wieku Ministerstwo Kultury i Sztuki starało się go znaleźć, ponieważ pojawiały się osoby które uważały że wiedzą gdzie on jest, lecz nic nie znaleziono, przynajmniej oficjalnie.
Słyszałem też że podobno hitlerowcy go odnaleźli, ale Polacy znowu go przejeli, lecz znowu się gdzieś zawieruszył:). Jest dużo teorii ale z pewnością "gdzieś" on jest...tylko GDZIE... ?!

Czekam na Wasze opinie w tej sprawie



P.S. jak ktoś zna jakieś interesujące linki na ten temat to może je tu wkleić:)


Regalia o których wspominasz i które były w posiadaniu hitlerowców to część zbiorów Czartoryskich co się z nimi stało są różne wersje:

,,...Z 23 na 24 listopada 1944 roku gubernator Hans Frank wysłał z Krakowa do Niemiec pięć ciężarówek ze zrabowanymi dziełami sztuki. Te ciężarówki, jadąc pod silną eskortą Wehrmachtu lub SS, zatrzymały się na nocleg w jakiejś miejscowości oddalonej około 30 kilometrów od Żywca. Było to nieco dziwne miejsce na postój, gdyż w tamtym rejonie działała bardzo silna partyzantka polska. Być może jednak miejsce postoju zostało celowo tak wybrane, dlatego że w nocy doszło do napadu. Zginęło 22 żołnierzy z osłony konwoju. Jedna ciężarówka została uprowadzona. Pozostałe cztery samochody, bez przeszkód już, dotarły do Niemiec. Zawartość ich po wojnie została odnaleziona i zwrócona władzom polskim. Nie odnaleziono skradzionej ciężarówki, tej najcenniejszej, wiozącej złoto i regalia koronne...�.

To jedna wg. LESZEKA ADAMCZEWSKIGO

Druga część, która była przechowywana w muzeach na kresach wschodnich trafiła:
wg.Jaceka Milera
http://www.icons.pl/cenne/art.php?id=1999-05-08&bn=

"W 1939 r. zbiory Muzeum Narodowego zostały przejęte przez okupacyjne władze radzieckie. Podczas "reorganizacji" muzeów lwowskich część włączono w skład Lwowskiego Muzeum Historycznego i Muzeum Przemysłu Artystycznego. Część zaś została rozgrabiona lub wywieziona do ZSRR. Zbiory poniosły też straty podczas okupacji niemieckiej. W 1943 r. część zbiorów została wywieziona do Krakowa oraz innych pobliskich miejscowości i została zdeponowana w klasztorach na Bielanach i w Tyńcu. Po wojnie, w wyniku akcji rewindykacyjnej, z Muzeum Historycznego odzyskano jedynie 169 eksponatów niewielkiej wartości. Część zbiorów, tj. ok. 150 eksponatów, w 1946 r. zostało wywiezionych do Muzeum Historycznego w Kijowie."
W 1997 r. jeden z ośmiu wniosków rewindykacyjnych złożonych stronie ukraińskiej dotyczył zbiorów Władysława Łozińskiego.

Chodzi tu o zbiory Władysława Łozińskiego (1843-1913)

Jeżeli chodzi o pierwszą tak tragiczną dla nas w konsekwencji grabieżą była to o której wspominasz w pierwszej części postu:

Rabunek odbył się pod wodzą gubernatora Antoniego von Hoyma w nocy z 3 na 4 października 1795 r. Rozkaz, który przyszedł 24 września 1795 z Poczdamu brzmiał: "insygnia koronne pod bezpieczną eskortą i w największej tajemnicy przewieźć do Koźla, a stamtąd do Wrocławia". Dalej precjoza wywieziono do Berlina. W momencie pruskiego rabunku w Skarbcu wawelskim znajdowało się 5 koron, w tym najstarsza tzw. bolesławowska (przypisywaną Bolesławowi Chrobremu zdobiona 359-cioma kamieniami - rubinami, szmaragdami, szafirami i perłami), korona królowych, korona tzw. węgierska, korona tzw. szwedzka, pochodzącą od Zygmunta III, korona homagialna (Władysława Łokietka), a także 4 berła, w tym dwa metalowe, 5 jabłek, 4 łańcuchy, 4 miecze, w wśród nich "Szczerbiec" oraz miecz Zygmunta Starego, dwa relikwiarze i inne przedmioty.

Wiadomo, że jeszcze w 1800 r. precjoza znajdowały się w Berlinie. Widział je August Fryderyk książę de Sussex, o czym opowiadał Niemcewiczowi. Wiadomo także, że w 1809 r. polskie regalia wyceniono na ogromną sumę 525.259 talarów i że zaraz po tym 17 marca 1809 r., zgodnie z decyzją Fryderyka Wilhelma III, wszystkie one zostały przetopione. Uzyskane złoto przeznaczono na bicie monet, natomiast kamienie i perły przekazano berlińskiej Dyrekcji Handlu Morskiego.

więcej znajdziesz :
Przyczynek do historii wojennych grabieży dzieł sztuki w Polsce autorstwa Monika Kuhnke.

Jeżeli chodzi o L. Adamczewskiego jest dzinnikarzem i troszkę ubarwił swoją opowieść jego prawo :)

Ale Jacek Miler i Monika Kuhnke to historycy zajmujący się odzyskiwaniem utraconych dzieł sztuki :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2005, 17:45 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Piszac ,,zbiory Czartoryskich" masz na mysli tzw. ,,szkatułę sieniawską"?
pozdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2005, 20:29 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): środa, 13 kwietnia 2005, 08:58
Posty: 1155
Lokalizacja: Ziemia - Planeta Ludzi (Czasowo Port Royale)
Witam!

siwy - opowieść o przejęciu przez Hansa Franka regaliów i ataku polskich partyzantów na konwój w pobliżu Żywca jest wzięta z dużo wcześniejszej (i o niebo lepszej) książki Wojciecha Krzysztoforskiego "Współcześni Poszukiwacze Skarbów".
Adamczewski nie podał po prostu źródła a na dodatek pokręcił jeszcze fakty, co zdarza się dość często w naszej branży(np.książki Kudelskiego czy Lamparskiej) :n

Tu troszkę więcej na ten temat:

http://militariapat.blog.onet.pl/1,AR3_ ... index.html

Pozdrawiam

VW


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2005, 21:17 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2005, 14:19
Posty: 143
Lokalizacja: Wolsztyn
PREM napisał(a):
Piszac ,,zbiory Czartoryskich" masz na mysli tzw. ,,szkatułę sieniawską"?
pozdr

Miałem na myśli szkatuły królewską. Księżna Izabela zgromadziła kilkadziesiąt pamiątek związanych wiarygodnie lub w sposób domniemany z polskimi królami, szczególnie złotych łańcuchów, krzyży, sygnetów, medalionów, zegarków, guzów od szat i fragmentów tkanin, a nawet relikwii i drobnych przedmiotów wyjętych z królewskich trumien. Obiekty te opisała i zamknęła w szkatule "czarnej hebanowej, w złoto okutej, brylantami sadzonej, w środku o trzech wyjmujących się wierzchem kondygnacjach, zielonym aksamitem wybitych". Ustawiła ją na postumencie granitowym (do dzisiaj zachowanym w Puławach) i nakryła tkaniną z błękitnego adamaszku w kwiaty różnego koloru, na podszewce z karmazynowego jedwabiu ze złotą frędzlą i wyhaftowaną koroną. Szkatuła królewska była świątyni ołtarzem, a jednocześnie namiastka skarbca koronnego. Jej obiekty udostępniano widzom w wyjątkowych przypadkach.
Ale faktycznie niektórzy mówia na to szkatułę sieniawską z powodu miejsca ukrycia we wrześniu.
Pierwsze oddziały niemieckie wkroczyły do Sieniawy 14 września. Rychło zajęły dwór i oficynę. Schron został zdradzony zapewne przez lokalnego młynarza, z pochodzenia Niemca. Żołnierze zburzyli mur i dostali się do schronu. Przedmiotem grabieży stały się przede wszystkim obiekty złote i ozdobione kamieniami. Obrazy, kobierce, ryciny po prostu porzucili. Rozpoczęła się dramatyczna walka rodziny Czartoryskich i oddanych im osób o ocalenie pozostałych skarbów. W sprawę wmieszała się niemiecka żandarmeria i gestapo. Sprawę skomplikował układ niemiecko-sowiecki oddający Sieniawę, znajdującą się na prawym brzegu Sanu, w ręce bolszewików. Ostatecznie skarby Czartoryskich udało się przewieźć z powrotem do Krakowa, choć najcenniejsze z nich zatrzymało gestapo do dyspozycji Hitlera, w tym obrazy Leonarda da Vinci, Rafaela i Rembranda. Przepadła większa część obiektów Szkatuły królewskiej. W ten sposób Niemcy dokończyli rozpoczętej w 1795 r. grabieży polskich regaliów.
Najlepsze jest to,że zawartość szkatuły jest dobrze udokumentowana zawiera ponad 70 pozycji. Niestety nic na razie nie wypływa na rynek.
Więcej:
http://www.icons.pl/cenne/art.php?id=1998-02-04&bn=
Van Worden napisał:


Cytuj:
siwy - opowieść o przejęciu przez Hansa Franka regaliów i ataku polskich partyzantów na konwój w pobliżu Żywca jest wzięta z dużo wcześniejszej (i o niebo lepszej) książki Wojciecha Krzysztoforskiego "Współcześni Poszukiwacze Skarbów".
Adamczewski nie podał po prostu źródła a na dodatek pokręcił jeszcze fakty, co zdarza się dość często w naszej branży(np.książki Kudelskiego czy Lamparskiej)

toż to pisałem, że to dziennikarz. ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 11 października 2005, 07:28 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Prosze Panstwa!!!
to by bylo trafienie :) :luv


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL