Grubber napisał(a):
ja słyszałem o "akcji dywersyjnej" w Zgierzu/Łodzi we wrześniu 39. ponoć podczas postoju jakiegoś niemieckiego transportu na zgierskiej stacji kolejowej Zgierz Północ, jeden z mieszkańców, zaatakował Niemców w pojedynke (choć słyszałem także wersję tej opowieści że wraz z synem) z okolicznego wzgórza. Dywersant posiadał 2 granaty oraz jakąś broń długą. Wprowadził spore zamieszanie wśród odpoczywającego wojska, następnie uciekł. Słyszałem tą historię z kilku źródeł nie wiem na ile jest wiarygodna. Oczywiście to nie ten kaliber co nad Odrą ale zawsze :)
pozdrawiam
Gdzie w okolicach stacji kolejowej w Zgierzu jest wzgórze???
W 39 niemieckie samoloty miały bombardować stację w Zgierzu ale trafili w las (Hełmy) zabijając parkę na spacerze.