Teraz jest środa, 14 stycznia 2026, 19:49

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 stycznia 2006, 22:04 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Szczerze mówiąc nie narzekam. Powoli małymi krokami zainteresowałem poszukiwaniami swoją kobiałkę :) a nawet się zalogowała na forum ! Potem przyszedł przełom i chwyciła za wykrywacz. Toleruje nawet Kennego i Szarego Wilka jak wpadają na .... Tydzień :)
Dzieciaki szt 3 te się powoli wdrażają a pies Labrador wykopuje już sam z ziemi żelazne przedmioty /Kenny widział/ tak więc pełen sukces.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 stycznia 2006, 22:27 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
ja tez nie narzekam - Żona jeżdzi ze mną na wykopki; może inaczej: jeździmy razem. Jedno z lepszych znalezisk miałem właśnie z jej udziałem: wyciagnąłem szóstaczka Zygmunta III, przeszukałem okolice- nic. Poszliśmy dalej i wracając moja luba powiedziała żebym raz jeszcze może sprawdził wokół tego szóstaczka... i wyszły dwa dukaciki... do dzis mnie męczy, że ich nie chcę sprzedać :)

Zresztą, z jej udziałem znalazłem także pewną górkę nad rzeczką, w letniskowej miejscowości, gdzie potem razem z kilkoma forumowiczami wyciągneliśmy .... taa, fajne miejsce :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 stycznia 2006, 23:15 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 12 stycznia 2006, 20:57
Posty: 110
Lokalizacja: z lasu
Dobra dobra, idylla.
Ja, moja połówka, pies i dukaty, daj mi adres do was, chyba przyjadę


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 stycznia 2006, 23:59 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 5 września 2002, 00:00
Posty: 146
No nie powiem żal mi Was trochę chłopaki, moja dziewczyna jest dla mnie wyrozumiała czasami nawet bardzo (np. 5 godzin w samochodzie wczesną wiosną na skraju pola przesiedziała, ja w tym czasie czesałem pobliskie ugory ;).Czasem nawet za wykrywacz chwyta i to z efektami ;)

Tym czasem może to zdjęcie doda Wam trochę optymizmu i wiary w kobitki ;)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2006, 01:27 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Ja tez chce taka ... no ... tego ... :drap ... wykrywke dla mojej zony :jump :luv


Ja juz probowalem mowic i tlumaczyc kobicie , ze wykrywke przywiaze do wozka dzieciecego , zmienie opony na OFF ROAD by moc z kruszyneczka nasza na wykopki jezdzic . I co ? A na jakis taki brak zrozumienia :
" no bo ja nie potrafie zrozumiec co Wy w tym kopaniu widzicie ... chodzic , szukac , kopac , ..."

Kurcze to chyba bedzie lepiej w knajpie siedziec i browary walic albo nauczyc sie szydelkowac i serwetki robic . :wq :wq :jump


Piotr


Ostatnio edytowano czwartek, 19 stycznia 2006, 10:07 przez saper3791, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2006, 01:38 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): wtorek, 14 grudnia 2004, 18:11
Posty: 474
Skarb z tej okładki z chęcią zaatakowałbym moją cewką :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2006, 03:05 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): poniedziałek, 28 lipca 2003, 00:00
Posty: 1203
Lokalizacja: warszawqa
A moja żonka uwielbia "poszukiwania' razem ze mną.
Zasadniczo przez cały rok, mogła by codziennie, ale ja nie zawsze mogę, bo czasem z kolegami wolę gdzieś pojechać i pokopać.

Dla tych, którzy nie wiedzą - moja żona jest Czeszką. :)

Dodam, że jutro rano też się zapowiada małe "poszukiwanko" :666
111


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2006, 08:54 
Offline
Felix Hobus Drugi

Dołączył(a): wtorek, 4 listopada 2003, 11:56
Posty: 1665
Lokalizacja: Deszczno/Gorzów Wlkp.
Witam
Żony jeszcze nie mam.
Moja druga połówka (ta piękniejsza)doszła do wniosku,że nie ma sensu walczyć z czymś,co
jest z góry skazane na niepowodzenie.
Jest wyrozumiała.
Wychowanie,pnowie,wychowanie-to jest sztuka....
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2006, 13:45 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 9 czerwca 2004, 20:08
Posty: 330
Lokalizacja: Szczecin
Hym a ja musze przyznać ze wykrywka to tez dobry bajer na kobiety :

- (ON)wiesz maleńka , mam wykrywacz , szukam skarbow itp :P
- (ONA) hym calkiem ciekawe
- (ON) no i niebezpieczne , wiele bomb,min,złoto szkielety i takie tam .Ale ja sie nie pękam tak jak Indiana Jones :P tu dozucamy jakąś fantastyczną opowieść , z serii Strefa 11 albo SF :P
- (ONA) jakiś ty meski i odważny i ten Indiana oohhhh....Pada ci w ramiona i dalej to juz wiadomo :P hehe

Heh no moze troszke przesadne :P ale sadze ze Kobiety doceniają ,ze zamiast lazić po Pubach i Kolegach , smigamy na wykopki , poza tym płeć piekna lubi ludzi z pasją i dość zadkimi zainteresowaniami . No chyba ze to sie zmienia po slubie ?:P Ale trzeba postawić sprawe jasno Hobby jest jedno a kobiet sporo:D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2006, 13:59 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 21 lipca 2002, 00:00
Posty: 87
Bo to jest tak
Facet myśli że kobieta po ślubie się nie zmieni a ona się zmienia :(
Kobieta myśli że facet po ślubie się zmieni a on się nie zmienia :)
generalnie ciężko o tolerancyjne, a te nie toleancyjne lepiej w porę wykopać w kosmos niż skazywać się na dożywocie :cop


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2006, 15:48 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 31 lipca 2005, 00:01
Posty: 263
Lokalizacja: Mazowsze
Moja "chwyciła" na detektor, potem był maleńki kryzys - dostawała wysypki na słowo: wykopki a od kilku lat odmiana, nagłe przeobrażenie. Lubi szukać, czasem jeździ ze mną, toleruje wyjazdy z kumplami i przyjazdy kumpli z browarem do mnie. Jest dobrze. Nawet bardzo dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2006, 23:58 
Offline
Fanciarz

Dołączył(a): niedziela, 26 września 2004, 23:56
Posty: 1062
Lokalizacja: gdzies w lubuskim
KONIU, tylko nie mow ,ze tak wyrywasz dziewczyny :D
Hahahah! Dobre sobie.
Ten "dialog" mnie rozwalil - dobre!

Jak masz jeszcze jakies swoje sposoby wyrywania na wykrywke to pisz :666
Ja osobiscie sadze ,ze dobrym sposobem na wyrwanie np. dziewczyny ,ktora spotykamy na grzybobraniu bedzie taki dialog:

(ON)te maleńka patrz jaką długgggggggą lufe do MG-42 znalazlem
(ONA)Ohhh jaka ona długa ,taka długa i szeroka
(ON)Ha! Jeszcze nie wiesz jak taką lufe wklada sie fajnie do MG-42 podczas wymiany
(ONA) Ohhh naucz mnie , naucz

hehehe , i tak dalej :D

pozdro!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 20 stycznia 2006, 03:02 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Hazras ... czyzbys kawalerem byl ? Ladnie to sie nasmiewac z kleski i uciezmienia kolegow ? My tu dyskutujemy czy zabronic kobitkom naszym :
- prasowania
- odkurzania
- ukladania w "kostke" (25x25 cm ) naszych ubran
- odstawiania do kuchni jeszcze nie dopitej buteleczki - chlodnej blondynki ( :piwo )
- wystawiania po wykopkach naszych butow na korytarz
- nacierania plynem Pronto wykrywek naszych po powrocie z "pola bitwy"
A tu nagle takie slowa krytyki i to od kogo ? :jump .
Moze nasze kobity zamiast w domu prasowac ... wezma przedluzacze i pojda prasowac w teren by "poczuly Blusea" , ktorego my czujemy ?
Proponuje zrobic ogolnopolski zlot naszego forum ... my bedziemy szukac i kopac a kobialki niech skoncentruja sie albo na wykrywaczach albo na wymianie recept na dobre ciastka :jump .
Kurcze ... jak moja kochana to przeczyta to na stosie skoncze ... posadzony o szowinizm i herezje .

Poczekaj , poczekaj Hazras ... ja juz slysze jak z dalekiej ( blizej niz myslisz :jump ) kuzni slychac jak kowal kuje "kotwice" i na Twoj paluszek z zlota 585 , ktora to kotwice zalozysz kiedys na serdeczny palec prawej reki ... i wtedy ...


Pozdrawiam - Piotr


Ostatnio edytowano wtorek, 17 kwietnia 2007, 09:37 przez saper3791, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 20 stycznia 2006, 03:20 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 31 lipca 2005, 00:01
Posty: 263
Lokalizacja: Mazowsze
saper3791 napisał(a):
... ja juz slysze jak z dalekiej ( blizej niz myslisz :jump ) kuzni slychac jak kowal kuje "kotwice" i na Twoj paluszek z zlota 585 , ktora to kotwice zalozysz kiedys na serdeczny palec prawej reki ...


To nie kotwica tylko najdoskonalszy na swiecie GPS, który z najgęstrzego lasu i najgłębszej ziemianki wskaże najprostrzą drogę do ślubnej i to trzy godziny przed końcem najlepszej wyprawy z kumplami na jakiej się w życiu było.

Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 20 stycznia 2006, 09:02 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2004, 20:43
Posty: 140
Lokalizacja: Brwinów k/ Wa-wy
Witam

Po waszych wypowiedziach jakie to wszystkie żony są złe :wq , miałem się nie udzielać żebyście nie pomyśleli, że mam żone - odmieńca .
Widze jednak, że są tez pozytywne słowa np. mirek, FDJ, 111.
Napiszę tak :
Akcja - piątek wieczór :
Ona - umówiłeś się jutro z kolesiami ?,
ja - nie,
Ona - znowu będziesz siedział cał dzień w domu, znowu nic jutro nie zrobię, przy tobie to nawet nie mogę posprzątać, pojechał byś na te wykopki,
ja - nie nie jadę, Tomek nie moze a samemu mi się nie chce,
Ona - to chociaż idz na ryby, cały dzień będziesz mi się kręcił po domu.

Druga wersja :
Ona - umówiłeś się jutro z kolesiami ?,
ja - tak, jedziemy do ....( cała opowieść ),
Ona - o której jedziecie ?,
ja - o 5,
Ona - to co : będę musiała wstać i zrobić ci śniadanie ?,
ja - milczenie
Następnego dnia o 4,30 mam naszykowane śniadanko.
:)

Reasumując :
są na świecie żony przyjazne człowiekowi :luv


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL