|
Cześć Krzysiu,
<BR>Zagadnieniu kolorystki, umieszczenia i rozmiarów szachownicy poświęciłem onegdaj cały artykuł w magazynie historyczno modelarskim "Aeroplan", więc jako tako starałem się rozpoznać temat. Na własny użytek zrobiłem wykaz samolotów, które miały różne formy szachownic na spodnich stronach skrzydeł. Konkluzja była taka, że w zależności od typu samolotu i pułku kolor biały albo się pojawiał, albo nie. Z pamięci nie przytoczę szczegółów, ale jesli chcesz, to za kilka dni może się taka informacja poniżej znaleźć. Co do szachownic na gónych i bocznych powierzchniach skrzydeł, niektórzy lotnicy wspominają (min. Skalski w "Czarnych krzyżach nad Polską") jakoby znaki eskadr, numery burtowe i szachownice miały być zamalowywane. Co ciekawe: w praktyce dotyczy tylko maszyn Eskadry Pościgowej, choć większość wspominających powołuje się na jakiś odgórny kaz d-ctwa Lotnictwa Wojskowego!
<BR>Nie ma zbyt wiele dobrych zdjęć samolotów EP wykonanych przez Niemców (wraki) albo personel LW. Jeżeli już w ogóle się trafią i szachownice naniesione na powierzchnie pokryte farbą khaki wyglądają "nie jak nowe", to moim zdaniem nie spowodowała tego nałożona farba, tylko próby mechanicznego usuwania (ścieranie, drapanie) i to tylko koloru białego. Nie znam żadnych danych dotyczących prób celowego obniżenia widzialności szachownicy w okresie przedwojennym, poza redukcją jej rozmiarów i niesymetrycznm umieszczeniem na skrzydłach.
<BR>Ściskam,
<BR>Paweł
|