|
Witam.. Ja tez dozucę swoją opinię. BYłem nieszczęśliwym posiadaczem Armand Explorera. W sumie to Prospector i Explorer są z jednego worka, więc... Mialem explorera przez 2 miesiace, malo go uzywalem, lecz jestem w stanie stwierdzic, ze nie warto sie fatygowac z ta wykrywka. Bardzo czesto sie wzbudzal, czasem piszczal nawat kiedy w powietrze skierowalem sonde. Myslalem ze cos z elektronika nie tak, cos sie zamoczylo czy co, ale z opini waszych wynika ze to po prostu wada konstrukcji. Co prawda znalazlem nim kilkafantow, ale jak sie trafi w dobre miejsce to nawet taki sprzet potrafi cos znalezc. Nie jestem tu jakas kryptoreklama, ale opisuje tylko moje wrazenia. Tak wiec odradam kupna tego sprzetu zaowno poczatkujacym, jak i zaawansowanym. Za ta cene mozna zakupic o wiele lepszy sprzet, wystarczy sie poradzic innych (ja tego przedtem nie zrobilem i popelnilem blad :()
Nie widzialem konstrukcji innych modeli, wiec nie bede sie na ich temat wypowiadal.
To sa moje uwagi i spostrzezenia na ten temat.
|