anonimus napisał(a):
Zadziwiające jest to że jak byłem u Tomka (gostyń) więc na lini lobów i tam nie było zupełnie kredy która winna pojawić się bo to w końcu na lini wiodącej od bruzdy środkowopolskiej do moich okolic. Wynika z tego że ta moja kreda zapewne pochodzi z wyżyny KC i było to przniesione jakoś i u mnie zdeponowane
1. co to znaczy na lini lobow?
2. wyzyna KC (rozumiem ze chodzi o w. krakowsko-czestochowska) - to jest interesujace, wynikalo by z tego ze lodowiec przemieszczal sie ze wschodu na zachod ?! a jak wiadomo tak nie bylo
kreda stanowi podloze w wielu miejscach, wez pod uwage jeszcze wiek danych utworow, nie w kazdym bedzie to samo...
inna kwestia ze czesc materialu w utworach polodowcowych nie pochodzi bezposrednio ze starszego podloza, ale z osadow polodowcowyh wczesniejszych zlodowacen