Teraz jest poniedziałek, 13 lipca 2026, 11:06

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: jakaś muszla?
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 00:26 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 2 marca 2006, 15:05
Posty: 98
Lokalizacja: Z nienacka
Witam
Przeglądając dzisiaj dział "meteoryty...." przypomniałem sobie, że na pułce leży mi ta oto muszelka, którą prezentuje więc pomyślałem, że i ten obiekt można by zidentyfikować.
http://images14.fotosik.pl/13/86e73a0d350c57fe.jpg
Znaleziona ok 13 lat temu jak byłem jeszcze małym kajtkiem ...( widać po klejeniu :D ) w głębokim wyrobisku skały wapiennej czy jak tam sie to pisze. Ta muszelka ma średnice około 10cm, ale pamiętam, że znajdywaliśmy nawet i takie duże po 25cm. Została mi tylko ta :(
Moje pytania:
- co to za muszelka i z jakiego okresu może pochodzić.
- jakie okazy moge tam jeszcze znaleźć bo postanowiłem się jeszcze raz tam wybrać (mam nadzieje, że dalej to jest nieczynne )
- czym skutecznie mogę ją oczyścić ?
pozdr. cb


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: jakaś muszla?
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 10:11 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 sierpnia 2006, 23:22
Posty: 571
Lokalizacja: Gniezno
cbdragon napisał(a):
- co to za muszelka i z jakiego okresu może pochodzić.


Wygląda na fragment dużego ramienionoga. Jesli chodzi o okres nie można go ustalić na podsatwie zdjęcia skamienialości. Musiałbyś podać dokładne miejsce znalezienia/umiejscowienie kamieniołomu.

cbdragon napisał(a):
jakie okazy moge tam jeszcze znaleźć bo postanowiłem się jeszcze raz tam wybrać (mam nadzieje, że dalej to jest nieczynne )


różne ciekawe rzeczy :)
w zależności od miejsca i wieku skał

cbdragon napisał(a):
czym skutecznie mogę ją oczyścić


najprościej: kontrolowana kąpiel w occie - aby rozpuścić zbędny osad. Najlepiej sprawdzać co jakieś 5-10 min. czy kwas nie zaczyna trawić zanadto już odsłoniętych fragmentów skamieliny. W tym celu warto co pewien czas przepłukać okaz wodą. Aby przyśpieszyć usuwanie osadu można wyciągając pobawić się w preparację(może być małe dłutko lub ostry srubokręt). I tak do skutku. Pzdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 14:55 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 8 lipca 2005, 23:49
Posty: 425
Lokalizacja: Bielawa
witam

no na ramienia srednio mi to wyglada
najbardziej pasuje mi tu malz z rodzaju Ctenosteon, one osiagaly tak wielkie rozmiary
no i najczesciej w Polsce spotykałem je w jurze- kelowej na Wyz. Krakowsko-Czest., kimeryd obrzezenia G. Swietokrzyskich

napisz dokladnie miejscowosc gdzie jest ten klm...

a co do trawienia w kwasie... nie polecam - on usunie zarowno skale i skamienialosc,
najlepiej igly, dlutka, takze pilnik sie przydaje, kwas tylko punktowo mozna stosowac
grubsze fragmenty skaly odlupac dlutem, jesli sie nie da to pilnikiem warto 'zjechac', jesli zostani cieniutka warstwa skaly na skamienialosci wtedy latwiej mozna to igla odprepaowac, a takze mozna uzyc troche kwasu, ale nie zanurzac calosci (!)

pzdr
GB


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 15:24 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2005, 09:26
Posty: 1066
Lokalizacja: Sosnowiec
Małż zdecydowanie, ale ja dopatruje się podobieństwa do skamieniałości przewodniej triasu, tylko nie mogę sobie nazwy przypomnieć, co za skleroza.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 16:07 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 2 marca 2006, 15:05
Posty: 98
Lokalizacja: Z nienacka
Jeżeli chodzi o miejscowość to nie wiem czy powinienem pisać dokładnie.. ?!?!
Jest to miejscowość na podkarpaciu .. około 15km na południowy-wschód od Ropczyc.
[ img ]
pozdr. cb


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 16:53 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 8 lipca 2005, 23:49
Posty: 425
Lokalizacja: Bielawa
skarbnik napisał(a):
Małż zdecydowanie, ale ja dopatruje się podobieństwa do skamieniałości przewodniej triasu, tylko nie mogę sobie nazwy przypomnieć, co za skleroza.


pewnie chodzi o Lima striata (wg starego nazewnictwa)
podobna ale chyba wielkosc zbyt duza, i za grube zebra


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 16:54 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 8 lipca 2005, 23:49
Posty: 425
Lokalizacja: Bielawa
a z mapki wynika ze to z fliszu pochodzi, zaraz dokladniej zerkne na swoje mapy co tam wylazi

pzdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 17:00 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 8 lipca 2005, 23:49
Posty: 425
Lokalizacja: Bielawa
a czemu mialbyc nie pisac?
to pomoze znacznie, bo jednak Karpaty sa bardzo skomplikowane, generalnie na razie mozna powiedziec ze to cos z kredy, oligocenu, eocenu... a moze jeszcze czegos innego, nieokresle bez dokladnej lokalizacji

pzdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 19:29 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2005, 09:26
Posty: 1066
Lokalizacja: Sosnowiec
moozg napisał(a):
[

pewnie chodzi o Lima striata (wg starego nazewnictwa)
podobna ale chyba wielkosc zbyt duza, i za grube zebra


no nie raczej myślałem o costatorii (olśnienie po godzinach przypominania :jump ) ale lokalizacja mnie nieco zbiła z tropu


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 20:54 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4456
Lokalizacja: Stalowa Wola / Krakow
lokalizacja wskazuje na wychodnie jednostki śląskiej fliszu karpackiego (cr3 pc1) jeśli mówisz o osadach wapnistych to jest to kreda
a co do skamieniałości to się nie wypowiadam... nie moja broszka :)

Bax ani precz z kwasem.... tylko w przypadku Grzegorzowic miałem pozytywne doświadczenia co do kwasu...
czasami świetne efekty daje zamoczenie okazu i wrzucenie do zamrażarki następnie wyciągnięcie i gwałtowne rozmrożenie i tak 10-15 razy :) następnie dłubanie igłą chodź z doświadczenia wiem że cyrkiel się lepiej sprawdza :P

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 stycznia 2007, 23:30 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 2 marca 2006, 15:05
Posty: 98
Lokalizacja: Z nienacka
hmm troszke za późno... muszla pokąpała się w occie i przeszła półgodzinne dłubanie cyrklem.
Teraz wygląda tak :
http://images13.fotosik.pl/12/7485c676f3f89b49.jpg
http://images14.fotosik.pl/16/dcc7ab177cf24b0e.jpg
Zaniedługo postaram się zamieścić fotki z tego kamieniołomu ...
pozdr. cb


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 stycznia 2007, 00:09 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 sierpnia 2006, 23:22
Posty: 571
Lokalizacja: Gniezno
dlaczego mi ten małż na ramienia wyglądał. Wiem że rozmiary nie te ale nie mogłem się oprzeć wrażeniu. :666

Kenny napisał(a):
Bax ani precz z kwasem.... tylko w przypadku Grzegorzowic miałem pozytywne doświadczenia co do kwasu...


widać zależy :) na moim Piechcinie ta metoda sprawdza się doskonale. Chociaż podejrzewam że jest to także sprawa praktyki i doświadczenia.
Na początku pozbyłem się niechcący kilku okazów :wq ;)

Kenny napisał(a):
czasami świetne efekty daje zamoczenie okazu i wrzucenie do zamrażarki następnie wyciągnięcie i gwałtowne rozmrożenie i tak 10-15 razy :) następnie dłubanie igłą chodź z doświadczenia wiem że cyrkiel się lepiej sprawdza :P


rzeczywiście czasami to świetna metoda, ale przy twardych, zbitych wapieniach bezużyteczna

Osobiście dłubie śrubokretami zegarmistrzowskimi - świetna sprawa. Używam ich od jakichś 8-10 lat i pozostają tak samo ostre jak na początku. Polecam! zwłaszcza ze są o niebo wygodniejsze od cyrkla czy igły. :)

Pzdr!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:17 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2005, 09:26
Posty: 1066
Lokalizacja: Sosnowiec
Bax21 napisał(a):
dlaczego mi ten małż na ramienia wyglądał. Wiem że rozmiary nie te ale nie mogłem się oprzeć wrażeniu. :666

Pzdr!


A co tu mają rozmiary do rzeczy?
Chodzi o cechy diagnostyczne (symetria, otwór na nóżkę, zawiasy, kształt, wybrzuszenie,itd.itd.) a nie o wielkość.
O widzę, że preparacja zawias odsłania no jeszcze nieco igiełką w tym miejscu i będzie, co porównywać w literaturze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:26 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 sierpnia 2006, 23:22
Posty: 571
Lokalizacja: Gniezno
więc do jakich rozmiarów dochodziły ramienie? Moje największe mają po 3-4cm.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:46 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4456
Lokalizacja: Stalowa Wola / Krakow
widywałem po 10-15 np gigantoproduktusy w karbonie (kiedyś podobno używane jako kule armatnie)
dla ostryg na Krymie 30cm nie stanowiło większego problemu... ale to nie ramienionogi


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL