... czy rzeczywiście powinniśmy założyć ignorancje wszystkich czytelników Forum i pisać tak, żeby nawet ci, którzy nie maja pojęcia o temacie wiedzieli o co chodzi w tym, co piszemy i w ten sposób pogłębiać wiedzę coponiektórych? to bez sensu. W końcu trzeba założyć, że są jakies podstawy, które wszyscy znamy, język, którym sie porozumiewamy. I nie zgadzam sie tu z tym co pisze Test "że nie ma głupich pytań" - bez przesady- jutro bedziemy wyjaśniać co to jest PRL, kiedy zaczęła się Druga Wojna etc. - absurd, w końcu porozumiewamy sie wszyscy korzystając z internetu i zamiast pytać co to znaczy LWP ( czy wiele innych) można ten skrót wrzucić w GOOGLE'a i samemu sobie sprawdzić.
RONINS napisał(a):
Ograniczma sie do tego co mnie interesuje z histori a o LWP nieslyszalem, moge was zapytac o rózne skróty z Zarządzania i Marketingu bo to studiuje i moge sie zalozyc ze wiekszosc niebedzie miala pojecia oczym mowie.
RONINS, nie chcę Ciebie akurat atakować i nie traktuj tego osobiscie: ty studiujesz MiZ, inni- co innego, a jeszcze inni pracują, każdy z nas używa wielu skrótów i akronimów odpowiedich dla swojej profesji i nie chodzi o to, żeby sie licytować kto kogo jakim skrótem zagnie, tylko żeby nie zadawać pytań, odpowiedzi na które znajdują sie na pierwszej stronie wyników w każdej internetowej wyszukiwarce. I nie chodzi o to, że to głupie pytanie, tylko o to, żebyś przy takiej okazji nie zaprezentował się jako totalny ignorant.
zbV napisał(a):
Nie jestem fachowcem ale przypuszczam że "LWP" to nieoficjalna nazwa
bez komentarza
Krzysiek(?) napisał(a):
gdyby nie prl (Polska Rzeczpospolita Ludowa)to ten i ów polityk dalej siedziałby w majątku pańskim i strugał fujarki, nie potrafiąc czytać, wiem że przejaskrawiam, ale takie są fakty.
Krzysiek, pomysl tylko, ze gdyby nie PRL, to najprawdopodobniej
ten i ów polityk siedziałby własnie strugając fujarki na pańskim majatku, bo społeczeństwo
czytałoby dużo lepiej i dużo więcej w związku z czym duża część naszych polityków nie miała by swojego miejsca w polityce, a być może odnlazłaby się strugajac fujarki...
ufff-- ale podpadne dzisiaj wielu ludziom, cóz :)
przynajmniej żeby pozytywnie zakończyć zgodze się jeszcze na koniec ze zgadzającym sie z Testem Krzyśkiem i sparafrazuję jego słowa pisząc:
pytajmy- bo pytania między innymi po to sie spotykamy na tym Forum, żeby pytać - ale miejmy szacunek dla innych i siebie samych i nie zadawajmy pytań głupich...