Teraz jest sobota, 31 stycznia 2026, 05:44

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 kwietnia 2004, 09:47 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
Elpas napisał(a):
Jeśli faktycznie chodze po niezbadanych stanowskach to traktor robi głebsze ślady oponami jak ja kopiąc maksymalnie 10-15 cm, bo więcej i tak nie kopię. Tak więc nic nie zniszczę... a stanowiska sa głębokie nawet na więcej jak metr... oczywiście chodziłem po oziminie :))) więc bardziej pilnowałem, czy widły nie lecą w moim kierunku.


Wiesz Elpas,

w pewnym sensie masz racje,
ale myslac w ten sposob to tak jakbym zrobil
skok z bronia w reku na bank i wzial tylko drobne..
ja sie domyslasz, bank nie poniesie na tym zadnej szkody;

pozdrawiam
marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 kwietnia 2004, 10:08 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 17 lutego 2003, 01:00
Posty: 485
Elpas napisał(a):
oczywiście chodziłem po oziminie :))) więc bardziej pilnowałem, czy widły nie lecą w moim kierunku.

Nawet jeżeli raz czy dwa Ci się uda to i tak zostawiasz ślady - zniszczoną oziminę. Któregoś dnia chłopi Cię przyuważą skrzykną się we czterech i zbierzesz zasłużony łomot z połamaniem wykrywacza włącznie. Nie rozumiem jak można świadomie pchać się komuś w szkodę.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 kwietnia 2004, 10:16 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): poniedziałek, 28 lipca 2003, 00:00
Posty: 1203
Lokalizacja: warszawqa
Tak Elpas- powiniwneś dokonać samokrytyki - inaczej kara Cię nie minie... i rozerwie Cię na minie...

111


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 kwietnia 2004, 10:38 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
Cytuj:
Któregoś dnia chłopi Cię przyuważą skrzykną się we czterech i zbierzesz zasłużony łomot z połamaniem wykrywacza włącznie


...a do najblizszych chalup jest stamtad tylko
ze dwa rzuty widlami.. :666

marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 kwietnia 2004, 10:51 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 17 lutego 2003, 01:00
Posty: 485
Cytuj:
...a do najblizszych chalup jest stamtad tylko
ze dwa rzuty widlami.. :666

No to jak spuszczą psa :bat , to zanim się obejrzysz :krol , gacie będą niczym frędzelki :zekz :drap .
Żarty, żartami ale jak można świadomie działać na czyjąś szkodę :no .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 kwietnia 2004, 11:35 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
tak tak Elpas,
sprawa moze byc powazna..

jakis czas temu szukalem w poblizu ogrodkow dzialkowych;
w pewnym momencie pod ogrodzenie tych ogrodkow podjechal
stary zuk i wysiadlo z niego dwoch gosci, po czym przeskoczyli
przez plot;

mija kilkanascie minut..

od strony ogrodkow zbliza sie do nas trzech facetow,
z ktorych jeden trzyma trzonek od lopaty,
drugi ma w reku smycz, na ktorej koncu uwiazany
byl sporej wielkosci bulteriero/dobermano/owczarek,
trzeci zaczyna mowic:

czy to wasz zuk?? :)

na co my, - alez skad.. :roll:
no i goscie odpuszczaja..

mija kilkanascie minut...
zaczyna sie formalna oblawa,
do zuka wsiada dwoch gosci + pies
a wokol krazy jakas dziesiatka dzialkowiczow..

mija kolejne kilkanascie minut..
na miejsce zdarzenia przyjezdza radiowoz,
dwoch panow w niebieskich mundurkach
widac zapoznalo sie z sytuacja..
(a my z wykrywkami biegamy po polu..)
po czym jeden wsiada do zuka, drugi do
passata (wraz z delegacja dzialkowiczow)
i odjezdzaja..

o co chodzi..
zukiem przechali zlodzieje, chyba
starzy znajomi..
ale jak widac dzialkowicze w ciemie nie bici..

pomysl o tym Elpas, zanim zdepczesz choc
jedna roslinke..
dzialkowicze przy "chlop zywemu nie popusci"
to maly miki.. :D

marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 kwietnia 2004, 22:16 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 24 stycznia 2004, 00:38
Posty: 461
eee ja tam się nie boję... jak trzeba bedzie to to też przyłożę (jeśli teren jest niczyj - czyt. państwowy)... a na ozimine wlazłem ale maluśką, na wysoką nie wchodzę, bo wiem że wtedy to widły w plecach na bank! A zanim wchodze na pole ide go gospodarza z winem La Patik/piwem. Zresztą na polach gdzie znajdujemy najczęściej monety powinnismy wolac archeologa bądź kogoś innego. Zrobił ktoś z Was tak? Wątpię... dział monety byłby pusty.
Co innego burek... dziś miałem sytuację z dwoma burkami! Wchodzę próbnie na pole... Cisza... nagle burek ujada... jeden i zaraz drugi.. A że byłem na przerwie pomiędzy labolatoriami i miałem kanapki z sobą.. obłaskawione zwierzaki siedziały już cały czas obok mnie i ciekawie wpatrywały się co takiego robię... Ale mogłem trafić na gryzonie... wwrrrrrrrr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 20 kwietnia 2004, 17:56 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): czwartek, 3 lipca 2003, 00:00
Posty: 573
Lokalizacja: Polska
Według prawa polskiego to cały teren polski jest stanowiskiem archeologicznym :lol: i każdy z nas świadomie czy nieświadomie niszczy je, czyli łamie prawo, nawet taki rolnik niczego świadom jest bandytą :bat Więc nie ma co Elpasa tu sądzić za taki występek (każdemu się "zdarza" pisze się przez "rz" - błąd ortograficzny!!!) i tak jest bandytą już na wstępie :P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 20 kwietnia 2004, 21:31 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
kloki napisał(a):
Według prawa polskiego to cały teren polski jest stanowiskiem archeologicznym :lol: i każdy z nas świadomie czy nieświadomie niszczy je, czyli łamie prawo, nawet taki rolnik niczego świadom jest bandytą :bat Więc nie ma co Elpasa tu sądzić za taki występek (każdemu się "zdarza" pisze się przez "rz" - błąd ortograficzny!!!) i tak jest bandytą już na wstępie :P


nie do konca Kloki,

rolnik zeby zyc musi uprawiac ziemie
i jest to nadrzedna sprawa,
nikt mu nie powie zeby przestal orac
bo tak sie sklada, ze jego 20 ha to jedno
wielkie stanowisko, a zdaza sie

a Elpas moze po prostu zmienic miejscowke,
i nie mam zamiaru nikogo tu potepiac,
mimo, ze szukanie argumentow
za tym, zeby sobie pokopac na stanowisku
jest dla mnie troche niepowazne;

pozdrawiam
marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 20 kwietnia 2004, 22:29 
Offline
Plutonowy
Plutonowy

Dołączył(a): niedziela, 6 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 40
Lokalizacja: Morąg
Zgadzam się z Martim - jeżeli jest jakiekolwiek podejrzenie, że jestem na stanowisku - spadam. A jeśli wygląda na ciekawe - nie omieszkam zadzwonić do Pani Basi ( sekretarka woj. konserwatora ) - z nią się dużo lepiej i owocniej rozmawia niż z jej szefem... ;)
Pozdrawiam - Tomek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: ?
PostNapisane: środa, 21 kwietnia 2004, 02:07 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Trzeba pamiętać, że Kałdus to dość wyjątkowe stanowisko, bo wciąż jest odkrywane, a więc wciąż się rozrasta. Tak więc to, co teraz leży poza obrębem stanowiska zapewne w przyszłych sezonach wejdzie pod łopaty archeologów. Kręcenie się wokół takich miejsc to w końcowym rezultacie działanie obliczone na wkur.... archeologów. Stanowiska w Kałdusie są zasypywane na sezon zimowy. Gdy odwiedziłem Kałdus (bez piszczały, za to z żoną) na początku czerwca 2003 r. stanowiska były jeszcze przykryte ziemią.

Przykład z traktorem też nie jest najlepszy, bo co prawda narusza on glebę, ale w przeciwieństwie do nas nie zabiera fantów do domu.

Róbmy tak, aby archeolodzy nie mieli do nas zbyt wiele pretensji. Zwłaszcza, że nowe prawo zostało uchwalone po to, aby dać w dupę tym, którzy włażą archeologom w paradę.

Myślę, że (prócz swoistego kodeksu) trzeba próbować wyrobić w sobie coś w rodzaju sumienia poszukiwacza.

Znacznie trudniej, ale chyba fajniej jest odkryć z piszczałą stanowisko archeologiczne, którego naukowcy jeszcze nie znają. Wtedy można próbować się dogadać i zacynkować gościom miejscówkę. Tak mi się marzy :)

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 kwietnia 2004, 06:48 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
Własnie wczoraj rozpoczela sie w Warszawie
wystawa, w Muzeum Narodowym,
a jedynym i przewodnim tematem jest Kaldus,
ma potrwac do ok. polowy maja;

polecam

pozdrawiam
marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2004, 00:04 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 24 stycznia 2004, 00:38
Posty: 461
Test w jednym ze swoich postów sam przyznał, że wierzchnia warstwa jest zdzierana, to jak ja sobie podziobę te 15 cm wgłąb ziemi to nie działam na szkodę. Robi też zauważył, że ta warstwa jest zwyczajnie zepchnięta na bok. I mowa akurat o tym samym miejscu. Tu jest link, żeby nie szukać wiele http://poszukiwanieskarbow.com/Forum/vi ... php?t=1892 pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: ano, ano
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2004, 00:26 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Elpas napisał(a):
Test w jednym ze swoich postów sam przyznał, że wierzchnia warstwa jest zdzierana, to jak ja sobie podziobę te 15 cm wgłąb ziemi to nie działam na szkodę.


Istotnie pisałem, że wierzchnia warstwa przed przystąpieniem do prac wykopaliskowych zwykle jest zdzierana, ale nigdzie nie napisałem, że jak sobie tam podziobiesz te 15 cm w głąb ziemi to nie działasz na szkodę. To już Twoja interpretacja.

A trzy posty wyżej piszę o tym, że jest to działanie obliczone na wkur... archeologów. Zwłaszcza w Kałdusie. Bez względu na to, co sądzimy o zdzieraniu warstwy humusu. Idź na Wawel, wyciąg piszczałę i powiedz archeologom: "o co ten wrzask, panowie, przecież te 15 cm i tak sobie zdejmiecie". Na pewno spotkasz się ze zrozumieniem zarówno naukowców jak i organów ścigania. :) I o tym jest ta piosenka.

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2004, 00:31 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 24 stycznia 2004, 00:38
Posty: 461
Tak, "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!!, zostałbympotraktowany jak dobrej klasy bandzior :). Ale czy ktoś z Was zgłosił komuś jeśli znalazł monetonośne pole? To tak z ciekawości... czy odpuścił sobie ciekawe fanty na rzecz przepisów...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL