|
Ad. narzędzia - napisałem, że to coś w rodzaju skrobacza / zgrzebła, ale może to być też coś, co nazywane jest po prostu "ostrzem", a więc narzędzie służące, jak można się domyślać, jako szeroko rozumiany "nóż". Ale wszystko zależy od rodzaju retuszu, który jest słabo widoczny na fotce. Dlatego też pisałem, że warto to pokazać specjalistom (i znów - w razie obaw - można to zrobić przez ludzi, którzy służą pomocą, i otwarcie o tym piszą na forum ;)
Jednak sprawa wydaje mi się stosunkowo "bezpieczna" i poszedłbym śmiało z tym do lokalnego muzeum - ostatecznie jest to krzemień, więc nikt (zakładając, że trafiasz na jakiegoś ortodoxa), nie będzie Cię od razu posądzał o wykrywaczową grabież...
A rzecz jest ciekawa, i na pewno stara (neolit?).
Pozdrawiam!
|