|
Miro,z całym szacunkiem jaki mam dla Ciebie, nie mogę się jednak nie odnieść do Twojej odpowiedzi na mój post.Ubolewam,że utrzymany był w dość sarkastycznym tonie,co biorąc pod uwagę temat wątku,jest chyba bardziej niesmaczne niż poruszenie przeze mnie kwestii prawnych. Odnośnie życia złudzeniami......OC??? ile to wyniesie??? na waciki???- jesteś kierowcą,zobacz do jakiej kwoty można dochodzić, w przypadku szkody na osobie. Jeśli jednak myślisz,że ubezpieczyciel w zębach te forsę przyniesie,to Ty jesteś naiwny. A na "waciki"to bardziej jest ta składka ,której celowości i szlachetności nie neguję( nota bene jako user innego forum ,na miarę swoich możliwości też wsparłem wraz z małżonką). A pomyślałeś Miro,jak długo może trwać leczenie?Rehabilitacja po ciężkim wypadku?A pomyślałeś,że być może chłopak nie będzie w stanie pracować? Czy forum zapewni mu rentę? Jak widzisz,nie żyję złudzeniami,jestem realistą,co nie znaczy ,że bez serca cynikiem. I nikt tu nie insynuuje wałka czy przekrętu,jak wydaje się,imputowałeś. Mój przyjaciel 3 lata temu miał ciężki wypadek drogowy,wiem ,jaką przeszedł drogę cierniową walcząc o świadczenia, wiem więc,o czym piszę.Temat związany z ubezpieczeniem poruszyłem nie jako OT,ale by zwrócić uwagę,że są to BARDZO WAżNE SPRAWY. Miro,jesteś blisko z rodziną i jesteś pewien,że w kwestiach prawnych dobrze sobie radzi,że tak niefajnie zbyłeś moje sugestie?NIE CHCę SIę KłóCIć! Nie chcę by ta rozmowa toczyła się w złym klimacie.To nie służy sprawie. Jeśli w czymś byłem niezręczny to PRZEPRASZAM. POZDRAWIAM.
|