Denar napisał(a):
Można się domyślić komu i o co chodzi w tym poście. Manierka aluminiowa jest spokojnie wykrywana w powietrzu na ok. 55 cm. Aluminiowy kapsel od wódki na ok. 33 centymetrach i byłoby może bardzo fajnie gdyby wykrywacze ich wcale nie widziały. W rzeczywistym świecie wykrywacze te znajdują duże przedmioty aluminiowe i srebrne głęboko w ziemi (oby tylko, te drugie w ziemi były) - wiem o czym mówię bo je znajduję. Radzę przeprowadzić testy na sprawnym, najlepiej fabrycznie nowym sprzęcie. Odstrojenie o 0,2 kHz nie ma praktycznie żadnego wpływu na zasięg i służy przede wszystkim temu aby wykrywacze pracujące na tej samej częstotliwości wzajemnie się nie zakłócały.
To źle się domyślasz!!
Ja jestem użytkownikiem min. Ciboli i nigdy złego słowa na wykrywacze tesoro nie powiem, ponieważ są to jedne z najlepszych sprzętów jakie moje ręce mogły użytkować.
A co do rzeczywistego świata to wszystko niestety zależy od "rzeczywistego" gruntu.
Problem polega na tym, że w zależności od ustawienia gruntu aluminium czy srebro możne być zupełnie niewidoczne.
Co do odstrojenia, to proszę sprawdź na nowej Ciboli na freq 1,2,3 zasięg na manierkę czy jest taki sam (jestem ciekawy,możesz odpisać na priv)
Oczywiscie że freq służy tylko do odstrojenia się od pracujących w pobliżu wykrywek,ale efekt jest zbyt wielki na mojej Ciboli
Nie jest moim celem pokazywanie jakie są to "złe" (osobiście tak nie myślę) wykrywki, ale pokazać jak wielu użytkowników mało wie o swoich wykrywaczach
A i to nie są żadne testy, tylko moje prywatne spostrzeżenia i zależy mi na spostrzeżeniach innych użytkowników
Pozdrawiam Artut T. Saper