Teraz jest sobota, 4 lipca 2026, 19:55

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Myśliwi, błąkające się psy, czyli co z tego dla Nas wynika?
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 12:35 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 18 grudnia 2006, 14:28
Posty: 634
Jak w temacie czyli relacje myśliwi - poszukiwacze czyli jakie macie spostrzeżenia, doświadczenia. Zapewne nie raz spotkaliście myśliwych na poletku czy w lesie - czy są nam raczej życzliwi, obojętni , czy też może nieprzychylni i od razu dzwonią po niebieskich. No i jeszcze niezapomniane wrażenia podczas gdy chodzimy po poletku lub w lesie a niedaleko odbywa się polowanie z całą gamą dźwięków czyli strzały, ujadanie psów, nagonka, wygrywane sygnały - aż lekko skóra cierpnie a nie daj Boże zła widoczność to i za dzika lub innego zwierzaka mogą nas wziąć. Pisze o tym wszystkim bo niedawno miałem podobną sytuację i czułem się dosyć nieswojo nie mogłem się skupić na szukaniu a raczej obserwowałem rozwój wypadków.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 15:56 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 20:52
Posty: 563
Lokalizacja: podkarpacie
Nie jesteśmy lubiani przez myśliwych, tak samo jak grzybiarze i każdy co im plącze się po łowisku. Łazimy tam gdzie oni, płoszymy zwierzynę, muszą na nas uważać, widzimy jak polują, a to hermetyczne środowisko, lepiej żeby nikt im na ręce nie patrzył.Najbardziej nie cierpią motocyklistów co szaleją maszynami po leśnych drogach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 15:58 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): wtorek, 15 czerwca 2004, 20:04
Posty: 364
Lokalizacja: Gdańsk
Kolego, jeśli w pobliżu odbywa się polowanie, to zdrowy rozsądek nakazuje spakować manatki i teren opuścić. Pocisk sięga dalej niż wzrok, często omylny lub niedokładny... Moje ostatnie spotkanie z myśliwym - spojrzał przyjaźnie i poprosił o zmycie się, bo myśliwi niebawem będą zajmować stanowiska. Poza tym, niejeden "myśliwy" na pewno nie zadzwoni po niebieskich, bo... Sam wiesz dlaczego - nie każdy myśliwy to myśliwy, kłusoli nie brakuje.

M.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 17:37 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4664
Lokalizacja: Gútþiuda
Myśliwi najczęściej podczas polowania są na bani, więc lepiej omijać ich z daleka.

Prawdziwy hardkor to kopanie na poligonie, gdy nad głową latają pociski z Grada ;)

Jak widzę myśliwych, to do lasu nie wchodzę. Szkoda narażać życie i zdrowie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 17:57 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): czwartek, 2 sierpnia 2007, 18:54
Posty: 777
Lokalizacja: Podziemie
Rzeczywiście lepiej im w drogę nie wchodzić a i pieski mają groźne.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 18:00 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 20:52
Posty: 563
Lokalizacja: podkarpacie
[quote="Lipek"]Myśliwi najczęściej podczas polowania są na bani,


I dlatego po :cop nie zadzwonią bo jak się jest po sporzyciu nie wolno mieć broni przy sobie(ustawa o broni i amunicji)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 18:16 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 22:41
Posty: 74
Lipek napisał(a):
Myśliwi najczęściej podczas polowania są na bani, więc lepiej omijać ich z daleka.

ja nigdy podczas polowania nie widziałem pijanego myśliwego. po polowaniu to już inna bajka :zdr ale wtedy może legalnie pić każdy kto skończył 18 lat. myśliwi bez broni też.
uwierz mi Lipek, że myśliwi serio podchodzą do kwestii bezpieczeństwa. Twojego też.
pozdr!
N.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 19:29 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4664
Lokalizacja: Gútþiuda
Widocznie norek jesteś chlubnym przykładem. Ja znam wielu myśliwych i z ich opowiadań wiem jak to wygląda. Mało który strzela całkiem trzeźwy. Cóż, taki rytuał :) Jestem świadomy tych zwyczajów, dlatego myśliwych omijam szerokim łukiem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 19:44 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 18 grudnia 2006, 14:28
Posty: 634
A ja sobie myślę, że w składzie takiej czy innej grupy myśliwych to znalazł by się niejeden policjant, prokurator i nawet pewnie sędzia a i lekarza nie zabraknie tak więc pełen zestaw.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 19:56 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4664
Lokalizacja: Gútþiuda
Oczywiście, że tak. Łowiectwo to sport elitarny - wielu myśliwych jest politykami, adwokatami, lekarzami, wojskowymi czy policjantami. Po pierwsze jest to hobby drogie, po drugie wymagające znajomości.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 21:19 
Offline
Główny Moderator
Główny Moderator

Dołączył(a): sobota, 7 sierpnia 2004, 17:30
Posty: 3836
Lokalizacja: Warszawa, Sochaczew, Lodz, Rogacze, Przystan-Stawki , Sukowate
Ja osobiscie mialem kilka przypadkow olowianego deszczu na dachu, gamonie wala jak by byli naprawde pijani nie baczac ze ktos jest w ich zasiegu (nie twierdze ze wszyscy). Co do spotkan w lesie, to wole spotkanie z klusownikiem niz z mysliwym, klusownik tak samo jak ludzie kopiacy jest podpadniety w lesie i stara sie unikac problemow, udaje ze nie widzi co sie robi i zazwyczaj sam znika w krzakach :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 21:58 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 24 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 964
Witam.

Kiedyś zdarzyło mi się podczas czesania pola oberwać śrutem po kurtce - na szczęście grubej skóry nie przebił.
Myśliwy usłyszał ode mnie parę ciepłych słów.
Pijanych mysliwych widziałem nie raz - teza, że myśliwi piją dopiero po polowaniu, jest tak samo prawdziwa jak ta, że bez ich istnienia dziki w.pi.e.r.doliłyby wszystkie ziemniaki z pól w Polsce.

Pozdrawiam - jankos.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 22:09 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 23 lipca 2007, 20:01
Posty: 2324
Niestety sam będą dzieckiem widywałem myśliwych polujących w okolicach domów na bażanty - na dzień dobry wóda z bagażnika się lała i nie bardzo się przejmowali że śrut spadał na dachy domów.
Do tego sam obserwując ich poczynania idąc za nimi byłem świadkiem jak bażant wleciał między dwóch delikwentów na małej wysokości i prawie się pozabijali nawzajem....
Wydzierali się później na siebie niesamowicie ale to pewnie bażant-cwaniak się trafił ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 22:13 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): środa, 22 sierpnia 2007, 21:50
Posty: 250
nie bronie jednych swoim słowem,liczy się pasja a pośród polujących(nie tak jak MY)legalnie jest zapewne wielu miłośników przeszłości którzy mają w szafie na stanie nie tylko broń palną ale także i przemiatającą.pozdrawia brat myśliwego.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2009, 22:15 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5177
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
jankos napisał(a):
Pijanych mysliwych widziałem nie raz - teza, że myśliwi piją dopiero po polowaniu, jest tak samo prawdziwa jak ta, że bez ich istnienia dziki w.pi.e.r.doliłyby wszystkie ziemniaki z pól w Polsce.


W charakterze polemiki link - http://www.wprost.pl/ar/179851/Europa-w ... ze-dzikow/ od siebie powiem ze u nas jest jeszcze gorzej .... szkody w gospodarstach rolnych sa na granicy mozliwosci wypłaty odszkodowan i albo wytluczemy dziki albo one nas zjedza .... a mam info z pierwszej reki, bo sam łaże z flinta.

Co do wyboru kogo spotkac - mysliwy/kłusownik ...szczerze wolałbym tego pierwszego ..klusownik zazwyczaj nie zyczy sobie swiadków swego procederu, zwlaszcza jesli ma lewa bron, a gosc w kurtce moro czy innym plamiaku rzadko kiedy kojarzy sie mu z poszukiwanczem, a głownie z mysliwym albo o zgrozo ze Straza Leśną.
Co do polowań .........zbiorowki sa na jesieni tzn teraz od poczatku listopada do stycznia, wystarczy sie zorientowac gdzie i kiedy poluja i po problemie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL